Aleksander Dugin: „Święci żandarmowie Europy”

Aleksander Dugin:

„Święci żandarmowie Europy”

 

022b1209c

„NAZYWALIŚCIE nas „ŻANDARMEM EUROPY” (…) JESTEŚMY ŻANDARMAMI. STOIMY NA STRAŻY PORZĄDKU, KONSTYTUCJI, PRAWA I BEZPIECZEŃSTWA. KARZEMY PRZESTĘPCÓW I ZAKUWAMY W KAJDANY BUNTOWNIKÓW. STOIMY NA STRAŻY ZDROWEJ RODZINY I SPRAWIEDLIWOŚCI. BRONIMY KULTURY I DUCHA. WIARY I MORALNOŚCI. TOŻSAMOŚCI I TRADYCJI.” !!!

+++

Esej o przyszłych granicach Rosji i o Rewolucji Europejskiej

Jak daleko Rosja posunie się na zachód w odpowiedzi na atlantycką prowokację w Kijowie?

To nie pytanie praktyczne, ani nie prognoza. To geopolityka.

Struktura granic, ich rozciągłość, ich ukształtowanie, ich treść etnosocjologiczna (tak więc jakie etnosy żyją po obydwu stronach granic i jakie istnieją tam społeczeństwa, z jakim systemem) określają charakter tego, co znajduje się po obydwu ich stronach. Kraj jest w dużej części określany przez to, z jakimi innymi krajami graniczy. My i oni określani jesteśmy przez granicę. Dlatego „powiedz mi, jakie są twoje granice, a ja powiem ci, kim jesteś”.

Na poziomie bardziej praktycznym, konfiguracja granic określa warunki wyjściowe dla wszystkich potencjalnych wojen z przeciwnikiem zewnętrznym, jak i semantykę konfliktów wewnętrznych (separatyzmu, buntów itd.). Granica jest kwintesencją polityki. Wszystkie wojny toczą się o zmianę (o zachowanie) struktury granic. Granice decydują o powodzeniu lub o porażce, określają punkt wyjścia i rozstrzygają o nieuchronnym krachu w przyszłości. Problem wszystkich największych państw i całej otchłani ich upadku zawiera się w kwestii ich granic. To właśnie metafizyka granic.

I tak, tydzień temu granice Federacji Rosyjskiej przebiegały po linii sąsiedztwa z Ukrainą. Po likwidacji tego państwa w rezultacie przewrotu i dojścia do władzy nazistowskiej junty, Sani Biłogo (tzn. Ołeksandra Muzyczko, działacza Prawego Sektora winnego aktywności terrorystycznej w Czeczenii – przyp. tłumacza) i jego kolegów, lekkomyślnie powypuszczanych ze szpitali i z więzień, zachodnia granica Rosji rozmiękła i stała się ruchomą. Krym należy obecnie do naszej strefy wpływów – w przybliżeniu, na podobnych zasadach jak Osetia Południowa lub Abchazja. Wschód Ukrainy wkrótce dołączy do tej struktury. Przy obecnym rozwoju wypadków, bez problemu dojdziemy do Dniepru i uzyskamy całą jego lewą stronę. Oczywiście, trzeba jeszcze nad tym popracować, ale w ostatecznym rozrachunku, mieści się to w ramach prawdopodobieństwa. Następnie pojawi się pytanie o Kijów i o Galicję. I ponownie, możliwości zależeć będą od sytuacji.

Postawić można jednak pytanie: jakich w ogóle granic na zachodzie chcemy? Nie jakie są możliwe, ale jakich chcemy?

Główne zadanie Rosji polega na tym, aby na naszych zachodnich granicach zaczynała się strefa kontynentalnej Europy. Co to znaczy kontynentalnej? Znaczy to, nie-proamerykańskiej, nie-anglosaskiej, nie-”kordonu sanitarnego”. Taka kontynentalna Europa może być albo niemiecka, albo wschodnioeuropejska ze słowiańską i/lub prawosławną tożsamością. Niemiecki sektor wpływów powinien albo sąsiadować z rosyjskim, albo obydwa powinny nakładać się na siebie w warunkach subtelnej równowagi. Na zachód od naszych zachodnich granic powinna zaczynać się kontynentalna Europa, europejski Heartland, europejska tellurokracja. Wówczas dwie tellurokracje, rosyjska i europejska (germańska, czy też franko-germańska), różniąc się od siebie nawzajem, będą się konsolidować wobec anglosaskiej talassokracji, finansowej oligarchii i amerykańskiej hegemonii.

W stworzeniu takiej zachodniej granicy kategorycznie przeszkadza nam istnienie „kordonu sanitarnego”. Dlatego do przyjęcia są dla nas prorosyjska i/lub proniemiecka Polska, prorosyjskie i/lub proniemieckie Węgry, prorosyjska i/lub proniemiecka Rumunia, prorosyjska i/lub proniemiecka Bułgaria, prorosyjska i/lub proniemiecka Słowacja, prorosyjska i/lub proniemiecka zachodnia Ukraina (Galicja). Najlepiej by było, gdyby wszystkie te państwa były prorosyjskie, ale orientacja proniemiecka (dla zwolenników opcji europejskiej) też może być. W żadnym jednak wypadku nie jest do przyjęcia: nic anglosaskiego, proamerykańskiego, atlantyckiego, talassokratycznego, tak więc nic antyrosyjskiego i/lub antyniemieckiego. Przy tego rodzaju granicy mamy Rosję (po jednej stronie) i Europę (Niemcy) po drugiej stronie. Między nimi istnieje złożona mozaika narodów i krajów, skłaniających się ku jednemu, bądź ku drugiemu biegunowi, obydwa bieguny są jednak biegunami kontynentalnymi. To sojusz dwóch Heartlandów. To właśnie koszmar Mackindera/Brzezińskiego, koniec nowego porządku światowego.

Aby zabezpieczyć te granice, potrzebne będą proniemieckie Niemcy, wolne od USA (dziś tego brak), prorosyjska Rosja (częściowo taka jest, ale nie do końca, reprezentuje ją Putin, ale przeczy jej rosyjska klasa polityczna), i pozostałe państwa, balansujące pomiędzy dwoma Heartlandami. Usatysfakcjonuje nas tylko taka zachodnia granica. To znaczy, niezbędna jest dla nas kontynentalna Europa. Europa atlantycka nie jest nam potrzebna w żadnej formie. Dlatego Rosja, w walce o sprawiedliwe granice, żywotnie zainteresowana jest europejską kontynentalną rewolucją. Tak więc uwolnieniem Niemiec od amerykańskiego dyktatu (na miejsce naszych wycofanych żołnierzy, pojawili się jednak amerykańscy) i uwolnieniem od amerykańskiego dyktatu innych, okupowanych przez atlantystów europejskich terytoriów. Konieczne są, z naszego punktu widzenia, narodowe rewolucje w Niemczech, we Francji, we Włoszech, w Hiszpanii, w Holandii, w Szwecji, w Norwegii, w Danii, w Portugalii. Dopóki ich nie ma, dopóty zbyt wiele zagraża naszemu bezpieczeństwu. Dlatego Rosja zmuszona jest stać się bastionem rewolucji europejskiej.

Dlatego Rosja nie zatrzyma się w swoim wyzwoleńczym marszozrywie na terytorium Krymu, ani na Dnieprze, ani nawet na zachodnich granicach eks-Ukrainy. Naszym celem jest wyzwolenie Europy od atlantyckich okupantów, tych samych, którzy doprowadzili do katastrofy w Kijowie i oddali tam władzę przestępczej juncie. Naszym celem jest wielkokontynentalna walka wyzwoleńcza. Najpierw bitwa o Europę. Także w egoistycznych celach zabezpieczenia sobie odpowiednich granic, będziemy zmuszeni wyzwolić Europę – przy tym całą, nie tylko środkową, ale i zachodnią. Prowokacja USA w bezpośredniej bliskości Rosji i awanturnictwo Victorii Nulland, która pokazała swój prawdziwy stosunek do Europy, zmusiły nas do wejścia na drogę aktywnego sprzeciwu wobec atlantyckiej dyktatury. Rewolucja ma swój początek, ale nie ma końca. W bitwie o Europę walczymy jednak nie o Europę rosyjską, ale o Europę europejską, o wolną Europę, o Europę ducha, kultury, tradycji i etnosów. Aby zapewnić sobie samym bezpieczeństwo, Rosjanom przyjdzie udzielić pomocy Europejczykom, by ci odzyskali władzę w swoje ręce. Wszystko to dopiero się zaczyna. Dlatego ośrodki aktywnego oporu przeciwko amerykańskiej hegemonii będą powstawać nie tylko na Krymie, we wschodniej Ukrainie, w zachodniej Ukrainie, ale i w samej Europie.

Nazywaliście nas „żandarmem Europy”. Rzeczywiście, jesteśmy nim. Jesteśmy żandarmami. Stoimy na straży porządku, konstytucji, prawa i bezpieczeństwa. Karzemy przestępców i zakuwamy w kajdany buntowników. Stoimy na straży zdrowej rodziny i sprawiedliwości. Bronimy kultury i ducha. Wiary i moralności. Tożsamości i Tradycji.

Jesteśmy świętymi żandarmami.

I idziemy do was. Na zachód.

Broniąc naszych granic.

 

Aleksander Dugin

(tłumaczenie z języka rosyjskiego: Ronald Lasecki)

 

Эссе о будущих границах России и европейской революции.

До какой точки Россия продвинется в сторону Запада в ответ на атлантистскую провокацию в Киеве?

 

Структура границ, их протяженность, их рельеф, их этносоциологическое содержание (то есть – какие этносы живут по обе стороны и какие там общества, с какой системой) определяют содержание того, что находится по обе стороны. Страна во многом определяется теми странами, с которыми она граничит. Мы и они определяются фигурой границы. Поэтому – «Скажите мне, каковы твои границы, и я скажу, кто ты».

 

На более практическом уровне конфигурация границ предопределяет стартовые условия всех потенциальных войн с внешним противником и семантику внутренних конфликтов (сепаратизма, бунтов и т.д.). Граница есть квинтэссенция политики. Все войны ведутся за изменение (сохранение) структуры границ. Границы предопределяют успех или поражение, стартовые условия и неизбежный крах в грядущем. Все величие государства и вся бездна его падения заключены в границах. Такова метафизика границ.

 

Итак, неделю назад границы РФ пролегали по линии соседства с Украиной. После упразднения государства Украина в результате переворота и прихода к власти нацистской хунты, Сани Билого и его коллег, неосмотрительно выпущенных из больниц и тюрем, западная граница России размякла и стала подвижной. Крым относится сейчас напрямую к нашей зоне влияния – приблизительно на правах Южной Осетии или Абхазии. Восток Украины скоро присоединится к той же структуре. При естественном течении событий мы без больших проблем доходим до Днепра и получаем все Левобережье. Конечно, надо поработать, но в целом такое в рамках вероятного.

 

Далее встанет вопрос о Киеве и Галичине. И снова «возможно или невозможно» будет зависеть от ситуации.

 

Но можно поставить вопрос: а какие границы на Западе мы вообще хотим? Не какие возможны, а какие желательны?

 

Главная задача России состоит в том, чтобы на наших западных границах начиналась зона континентальной Европы. Что значит континентальной? Значит – не проамериканской, не англосаксонской, не санитарный кордон. Такая континентальная Европа может быть либо немецкой, либо восточно-европейской со славянской и/или православной идентичностью. Германский сектор влияния должен либо соседствовать с российским, либо они будут накладываться друг на друга с тонким балансом. На Западе от наших западных границ должна начинаться континентальная Европа, европейский Heartland, европейская теллурократия. Тогда две теллурократии, русская и европейская (германская или франко-германская), дифференцируются друг с другом, но консолидируются перед лицом англосаксонской талассократии, финансовой олигархии и американской гегемонии.

 

Для создания такой западной границы нам категорически не подходит наличие санитарного кордона. Поэтому приемлемы пророссийская и/или прогерманская Польша, пророссийская и/или прогерманская Венгрия, пророссийская и/или прогерманская Румыния, пророссийская и/или прогерманская Болгария, пророссийская и/или прогерманская Словакия, пророссийская и/или прогерманская Западная Украина (Галичина). Лучше бы все пророссийское, но прогерманское (для любителей европейского выбора) тоже подойдет. В любом случае: ничего англосаксонского, проамериканского, атлантистского, талассократического, то есть антироссийского и/или антигерманского. В границе есть Россия (одна сторона) и есть Европа/Германия (другая сторона). Между ними – сложный узор народов и стран, тянущихся больше либо к одному полюсу, либо к другому, но оба полюса континентальные. Союз двух Heartland’ов – и есть страшный сон Макиндера/Бжезинского, конец нового мирового порядка.

 

Чтобы такие границы обеспечить, необходимо иметь прогерманскую Германию, свободную от США (на сегодняшний день – отсутствует), пророссийскую Россию (частично наличествует, но не до конца, представлена Владимиром Путиным и опровергается политическим классом России) и остальные державы, балансирующие между двумя Heartland’ами. Нас устроит только такая западная граница. Значит нам необходима континентальная Европа. Атлантистская Европа нам не нужна ни в каком виде. Поэтому Россия в битве за правильные границы жизненно заинтересована в европейской континентальной революции. То есть в освобождение Германии от американского диктата (свои войска, впрочем, мы вывели, очередь – за американскими). А также в освобождении от американского диктата других европейских оккупированных атлантистами территорий. Нам необходимы национальные революции в Германии, Франции, Италии, Испании, Голландии, Швеции, Норвегии, Дании, Португалии. Пока их нет, нашей безопасности слишком много что угрожает. Поэтому Россия вынуждена стать оплотом европейской революции.

 

Поэтому Россия не остановится в своей освободительном марш-броске ни на территории Крыма, ни на Днепре, ни даже на западных границах экс-Украины. Наша цель – освобождение Европы от атлантистских оккупантов, тех самых, кто привел к катастрофе в Киеве и передал власть преступной хунте. Наша цель – великоконтинентальная освободительная борьба. Впереди – битва за Европу. Даже в эгоистических целях обеспечив себе приемлемые границы, мы будем вынуждены освободить Европу – причем всю, не только Центральную, но и Западную. Провокация США в непосредственной близости к России и авантюризм Виктории Нуланд, показавшей свое истинное отношение к Европе, заставили нас встать на путь активного сопротивления атлантистской диктатуре. Есть у революции начало, нет у революции конца. В битве за Европу мы сражаемся не за русскую Европу, но за европейскую Европу, за свободную Европу, за Европу духа, культуры, традиций и этносов. Чтобы обеспечить свою собственную безопасность, русским придется помочь европейцам вернуть власть в свои руки.

 

Все только начинается. Поэтому ячейки активного сопротивления американской гегемонии будут формироваться не только в Крыму, Восточной Украине, Западной Украине, но и в самой Европе.

 

Вы называли нас «жандармом Европы». Да, так оно и есть. Мы – жандармы. Мы обеспечиваем порядок, закон, право и безопасность. Мы караем преступников и заковываем в кандалы бунтарей. Мы стоим на страже здоровой семьи и справедливости. Мы защищаем культуру и дух. Веру и нравственность. Идентичность и традицию.

 

Мы – святые жандармы.

 

И мы идем к вам. На Запад.

 

Защищая наши границы.

 

Автор(ы):  Александр Дугин, профессор Московского госуниверситета, философ-евразиец
Короткая ссылка на новость: http://4pera.ru/~e6Lxr
http://4pera.ru/news/analytics/svyatye_zhandarmy_evropy/

3 Responses to Aleksander Dugin: „Święci żandarmowie Europy”

Trackbacks/Pingbacks

  1. Anton Shekhovtsov: Este Putin un nou Hitler (în devenire)? - În Linie Dreaptă - 08/03/2014

    […] Se vede din ce în ce mai clar acum că planurile Eurasianiste ale lui Putin merg mult mai departe de Ucraina, care într-adevăr pare a fi doar un Sudetenland contemporan. Într-un eseu recent, Dughin a subliniat viitorul expansionist al Eurasianismului rusesc: […]

  2. Anton Shekhovtsov: Este Putin un nou Hitler (în devenire)? | Societatea.INFO - 12/03/2014

    […] Se vede din ce în ce mai clar acum că planurile Eurasianiste ale lui Putin merg mult mai departe de Ucraina, care într-adevăr pare a fi doar un Sudetenland contemporan. Într-un eseu recent, Dughin a subliniat viitorul expansionist al Eurasianismului rusesc: […]

Leave a Reply

Intronizacja
Optimization WordPress Plugins & Solutions by W3 EDGE