Żydopolin rozpoczyna otwarte prześladowania Polaków.

Prokurator generalny chce, by prokuratura wznowiła śledztwo w sprawie antysemickich wpisów pod adresem Radosława Sikorskiego.
Umorzenie uważa za błąd.
Seremet wysłał wczoraj w tej sprawie pismo do warszawskiej prokuratury apelacyjnej. – Ma ono charakter rekomendacji, zalecenia – tłumaczy jego rzecznik Mateusz Martyniuk. I przypomina, że prokurator generalny nie może wprost nakazać zmiany decyzji. To już zależy od szefa prokuratury, w której toczyła się sprawa.O swoim krytycznym stosunku do umorzenia sprawy Seremet mówił w rozmowie z “Gazetą Wyborczą”: – To umorzenie nie jest przykładem olśniewającej myśli prawniczej ani dowodem wybitnego warsztatu profesjonalnego prowadzącego tę sprawę prokuratora. Mam wiele krytycznych uwag. Myślę, że doprowadzę do tego, że śledztwo zostanie podjęte.

d6c551f2a9b0

2,5 tys. wpisów

Z akt śledztwa wynika, że prokuratura niechętnie traktowała sprawę. Zawiadomienie o przestępstwie Sikorski złożył w 2011 r. Zareagował na antysemickie wpisy internautów na forach gazet i portali informacyjnych, które, jak podkreślał reprezentujący go mec. Roman Giertych, “nawoływały do nienawiści na tle różnic narodowościowych i wyznaniowych”.

Przykładów było ok. 2,5 tysiąca. O Sikorskim i jego rodzinie kryjący się pod pseudonimami użytkownicy sieci pisali m.in.: “Mam złość do Adolfa H., że nie skończył gazowania rzydostwa…nie byłoby żonki sikorskiego i żydówy ubeckiej komorowskiej”, “sikorski to zyd dwulicowe scierwo które dazy do rozkladu polski…do gazu fragelesa!!!”, “Judki aronowe zdradek afgan, to jest zdrajca Polski”, “sprzedajny szabes goj Sikorski podpaska żydów i żydówki” (pisownia oryginalna).

W 2012 r. warszawska prokuratura okręgowa umorzyła jednak postępowanie, uznając, że tego typu zniewagi mogą być ścigane tylko z oskarżenia prywatnego, a nie z urzędu. Stwierdziła też, że prowadzenie śledztwa nie jest uzasadnione “interesem społecznym”. Po skardze Giertycha sąd nakazał kontynuowanie sprawy, zalecając przesłuchanie autorów wpisów.

Policja i śledczy w całym kraju przesłuchali ok. 100 właścicieli komputerów, z których pochodziły teksty. Ale 28 listopada 2013 r. prokuratura ponownie umorzyła śledztwo. Prowadzący sprawę prok. Mariusz Kierepka uznał, że nie da się “wykryć sprawców”. Większość z nich stwierdzała bowiem, że nie tylko oni mieli dostęp do komputera.

Tak np. tłumaczył się prokuratorowi prof. Jacek Rońda z AGH (do jesieni ub. roku ekspert komisji smoleńskiej Antoniego Macierewicza), gdy go pytano, czy jest autorem stwierdzenia: “To nieprawda, że w polskim MSZ sami Żydzi. Jest jeden taki co nazywa się Arabski. Ale to też ch…”.

Inni przekonywali, że ich komputer “nie jest w pełni zabezpieczony”. Duża grupa odmawiała odpowiedzi, niektórzy zasłaniali się niepamięcią. Inne tłumaczenia: “byli u mnie robotnicy”, ” członkowie rodziny korzystają z tego komputera”, “nie wiem, kto to napisał, nie pamiętam”, “ja żadnych wpisów na Sikorskiego nie pisałem ani nie nawoływałem do waśni, wrogości wobec Żydów. Kocham Żydów, Romów, Murzynów i Murzynki”.

Andrzej R., 57-letni przedsiębiorca ze Zgorzelca, pytany o wpis “HWDPO, Sikorski umyj się Żydku”, odpowiadał bezczelnie: “To fajny wpis, ale ja tego nie pisałem i nikt z mojej rodziny. Moim zdaniem ta sprawa jest błaha niepoważna i jest to marnowanie publicznych pieniędzy”.

Wszystko to prokurator przyjął bez zastrzeżeń. Protokoły z przesłuchań zajmują po pół strony.

Antysemitów portret własny

Kilka osób przyznało się, ale prokurator nie postawił im zarzutów!

Np. 60-letni Andrzej L. z Ełku tak się tłumaczył: „Po okazaniu mi wpisu »Sikorski won do Izraela, parchu! «, oświadczam, że wydaje mi się, że to ja umieściłem ten wpis na forum. Nie potrafię wytłumaczyć, z jakiego powodu to napisałem. Prawdopodobnie zrobiłem to bez większego namysłu”.

Swoich poglądów nie wstydziła się Walentyna G. (71 lat), emerytka, ekonomistka z Białegostoku. Na forum napisała:”Kneset w Polsce i rządzący od 22 lat Polską kahał składają się z samych szabasowych gości. Dlatego olewam wybory, niech czosnki sami walczą sobie o miejsce przy polskim korycie”. Przesłuchiwana przyznała: “To jest mój wpis. Wiadomości odnośnie pochodzenia żydowskiego polityków znalazłam w internecie. To nie jest tajemnica, że polscy politycy mają pochodzenie żydowskie. Nie ma w Polsce partii, która by nie powstała z inicjatywy żydowskiej. Skoro na internecie jest taka lista i ona nie została zdjęta, to musi być prawda. Nie tylko ja mam takie poglądy. Moje zdanie podziela większość społeczeństwa”.

Z kolei Jadwiga O. (63 lata), emerytka z Zielonki pod Warszawą, w internecie napisała, że “Sikorski nie jest Polakiem, ma żydówkę za żonę i robi co mu żydki podpowiadają”. Na przesłuchaniu stwierdziła, że “określenie kogoś mianem Żydówki nie jest obraźliwe”.

Tylko jedna osoba przeprosiła: Jerzy M. (70 lat), emeryt z Łodzi. Na forum pisał, że”Sikorski to zdrajca polskiej racji stanu i agent żydowski”. Przesłuchiwany tłumaczył: “Nie chciałem nikogo obrazić. Jeśli kogoś obraziłem lub naraziłem na utratę zaufania w oczach społeczeństwa, to bardzo przepraszam i nie będę już się w ten sposób wypowiadał”.

Błędna decyzja

– Uznaliśmy, że decyzja o umorzeniu jest przedwczesna i błędna – mówi nam rzecznik Martyniuk. Do pisma prokuratora generalnego dołączona jest obszerna analiza z tezą, że prok. Kierepka zbyt łatwo przyjmował za wiarygodne tłumaczenia przesłuchiwanych.

Prokuratura apelacyjna nadzoruje prokuraturę okręgową i może teraz podjąć dowolną decyzję – nawet odrzucić sugestię Seremeta. Ale to mało prawdopodobne. Niedawno w Poznaniu mimo identyfikacji sprawców umorzono sprawę antysemickich okrzyków podczas meczu piłkarskiego. Po interwencji Seremeta śledztwo wznowiono.

Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75478,15420332,Seremet_ma_dosc_poblazania_i_chce_sledztwa_ws__antysemickich.html#ixzz2sj4aRW9H
No comments yet.

Leave a Reply

Intronizacja
Optimization WordPress Plugins & Solutions by W3 EDGE