Walka św. Augustyna z herezją pelagianizmu

 

Walka św. Augustyna (1) z herezją pelagianizmu

Ks. Jan Czuj

Gdy walka z donatyzmem (2) dochodziła do najwyższego napięcia, wyłonił się nowy wróg pod postacią groźnej herezji tzw. pelagianizmu. Herezja ta była tym groźniejsza, że szerzyli ją ludzie, cieszący się dotychczas opinią mężów nie tylko uczonych, ale i głęboko pobożnych, a godziła w najistotniejszą treść, w sam rdzeń chrześcijaństwa, bo w naukę o grzechu i łasce. Wchodziło w grę pytanie, czy człowiek może o własnych siłach osiągnąć zbawienie, czy też potrzebuje do tego wyższej pomocy – a dalej, jaka jest istota i granice tej pomocy – skoro widzimy, że jedni czynią dobrze, a drudzy źle. Jeżeli Bóg to przewiduje, że jedni skorzystają z Jego łaski, a drudzy nie, a wszystkim jednakową daje, to wynikałoby z tego, że w pewnych wypadkach wola ludzka jest silniejsza od woli Bożej. Czy może Bóg nie chce, by wszyscy doszli do zbawienia, lecz tylko ci, których od wieków do niego przeznaczył. Jeżeli natomiast Bóg nikomu nie odmawia łaski, kto o nią prosi, i jeżeli decyzja do zrobienia pierwszego kroku w kierunku dobra leży w wolnej woli człowieka, to nasuwa się dalsze pytanie: Co oznacza odkupienie przez Chrystusa? Może ono polega tylko na wzniosłym przykładzie, jaki nam Chrystus zostawił, i na tym, że pomaga nam naśladowanie tego przykładu? W takim razie pomoc ta nie jest niezbędną dla każdego, bo wiadomo, że wśród pogan byli ludzie cnotliwi. Wobec tego nie można mówić o zepsutej naturze i o grzechu pierworodnym, a w dalszym następstwie zbytecznym jest chrzest.

Powiedzmy to innymi słowami i więcej konkretnie. Pelagianizm uczył, że:

a) Adam został stworzony jako człowiek śmiertelny i byłby umarł, choćby był nie popełnił grzechu;

b) Grzech Adama zaszkodził jemu samemu, a nie także jego potomkom;

c) Nowonarodzone dzieci znajdują się w takim stanie, w jakim był Adam przed upadkiem;

d) Dzieci dostępują żywota wiecznego – choć nie są ochrzczone;

e) Człowiek może być bez grzechu i wypełniać przykazania Boże bez łaski;

f) Prawo Mojżesza prowadzi do nieba na równi z Ewangelią;

g) Już przed przyjściem Chrystusa było wielu ludzi bez grzechu.

Herezja ta nosi nazwę od swego twórcy Pelagiusza, brytyjskiego mnicha, który żył w Rzymie na początku V wieku. Tu połączył się z nim inny mnich, Celestiusz, były adwokat, człowiek o dużych zdolnościach. W r. 410 przybyli oni do Kartaginy i tu zaczęli jawnie głosić swą naukę, z którą Pelagiusz wkrótce poszedł do Palestyny. Diakon Paulin z Mediolanu oskarżył go o herezję; wzbraniając się jej odwołać, został Pelagiusz przez Synod Kartagiński w r. 411 wyklęty.

Z pośród biskupów najwięcej powołanym do zwalczania tej groźnej herezji był Augustyn. Napisał on przeciwko niej traktat: O zasługach grzeszników i odpuszczeniu grzechów i O chrzcie dzieci. Udowadnia tam, że grzech Adama przechodzi na jego potomków przez pochodzenie od niego, a nie przez naśladowanie go. W piśmie: O duchu i literze dowodzi, że łaska Boża polega na uświęceniu naszej woli – a nie na przestrzeganiu prawa, jak chcieli przeciwnicy. W traktacie: O naturze i łasce wykazuje, że człowiek nie może być usprawiedliwionym bez łaski, bo jest osłabiony przez grzech praojca; łaska zależy od upodobania Boga, a nie od zasług człowieka.

Pelagiusz umiał się maskować i zręcznie odpierał zarzuty, kierowane przeciw sobie. Synod diecezjalny w Jerozolimie w r. 415, na którym wystąpił z oskarżeniem kapłan z Hiszpanii, Orozjusz, uczeń Augustyna, wstrzymał się z wyrokiem.

Synod w Diospolis w tym samym roku uwolnił Pelagiusza [od zarzutów], który dalej grasował w Palestynie.

To dało powód do zebrania się biskupów afrykańskich w r. 416 w liczbie 129 w Kartaginie, a wśród nich znajdował się także Augustyn. Wysłano do papieża Innocentego dwa listy synodalne, trzeci posłał Augustyn od siebie i czterech innych biskupów. Sprężyną całej akcji był Augustyn. Biskupi afrykańscy zwracają się do Papieża z całym zaufaniem i proszą, by najwyższą swą powagą zatwierdził ich wyrok, potępiający Pelagiusza. Papież zatwierdził wyroki synodów afrykańskich. Potępienie herezjarchy i jego doktryny a nadto lojalny stosunek biskupów afrykańskich względem Stolicy Apostolskiej jest zasługą w znacznej mierze Augustyna tak na samych synodach, jak wcześniej przez przygotowanie gruntu i ludzi. Wielu bowiem współczesnych i wybitnych biskupów, których znamy z prac literackich, wyszło ze szkoły Augustyna.

Jakkolwiek pelagianizm przeżył Augustyna, to jednak był już złamany, a stało się to właśnie głównie dzięki Augustynowi. Już na kilkanaście lat przed śmiercią mógł wielki Doktor powiedzieć w kazaniu, wygłoszonym w Kartaginie w r. 417: “O tej sprawie (tj. pelagianizmu) już z dwóch synodów akta zostały posłane do Stolicy Apostolskiej; stamtąd przyszła odpowiedź. Sprawa skończona, i oby kiedyś ustała herezja” (3).

Ks. Jan Czuj

Żywot św. Augustyna. Napisał Ks. Dr. J. Czuj (Profesor Katolickiego Uniwersytetu w Lublinie), Kraków 1928, ss. 188-191.

(Pisownię i słownictwo nieznacznie uwspółcześniono; 5, przypisy pochodzą od redakcji Ultra montes).

Pozwolenie Władzy Duchownej:

NIHIL OBSTAT

Tarnoviae, 17. Aprilis 1926

Dr. Franciscus Paryło

censor

Nr. 1902

IMPRIMATUR

Tarnovie, 19. Aprilis 1926

† Leo Eppus

Przypisy:

(1) Św. Augustyn (Augustinus), Biskup, Wyznawca, Doktor Kościoła; – święto 28 sierpnia. Aurelius Augustinus ur. w Tagaste (Północna Afryka) w r. 354, syn poganina Patrycjusza i chrześcijanki Moniki. Mimo troskliwego wychowania przez świątobliwą matkę, żył lekkomyślnie, staczając się w grzechy, uwikłany przy tym w błędy manicheizmu; po 3 latach na skutek lektury cyceroniańskiego Hortensjusza porzucił hulaszcze towarzystwo, trwał jednak w konkubinacie. Jako retor udał się do Kartaginy i Rzymu, dokąd po śmierci męża podążyła za nim matka, potem do Mediolanu, gdzie pod wpływem tamtejszego biskupa św. Ambrożego nastąpił ostateczny przełom w jego życiu. Nawrócony, przyjął na Wielkanoc 387 r. z rąk Ambrożego chrzest, wrócił do Afryki, gdzie założył rodzaj klasztoru, gromadząc około siebie ludzi poważnych, szukających doskonalszego życia. W r. 391 przyjął święcenia kapłańskie, 394 sakrę biskupią jako koadjutor starego biskupa Walerego, w r. 396 został biskupem Hippony (Hippo Regius). Odtąd walczył bez wytchnienia z grasującymi w Afryce herezjami: manicheizmem, pryscylianistami, donatystami, pelagianami, i to słowem i pismem, na kazalnicy i katedrze, zapewniając tryumf katolickiej prawowierności. Działalność jego sięgała daleko poza ojczystą Afrykę, cały Zachód chrześcijański liczył się z jego słowem. Augustyn jest jednym z najpotężniejszych umysłów, jakie ludzkość wydała. Wielki filozof, genialny teolog. Z licznych jego dzieł najbardziej są znane Wyznania (Confessiones), zawierające dzieje jego błądzeń i nawrócenia, oraz Państwo Boże (De civitate Dei), gdzie uwypukla myśl Bożą w dziejach. Jest jednym z czterech Wielkich łacińskich Doktorów Kościoła (“Doktor łaski”). Um. 28 sierpnia r. 430 w oblężonej przez Wandalów Hipponie. Relikwie w VIII wieku przeniesiono do Pawii (Lombardia). (Biskup Karol Radoński, Święci i Błogosławieni Kościoła Katolickiego. Encyklopedia Hagiograficzna. Warszawa – Poznań – Lublin [1947], ss. 42-43).

(2) Donatyzm – od: donatystów, zwolenników ruchu odszczepieńczego z IV wieku, nazwani tak od imienia Donatusa, biskupa w Casae Nigrae. Utrzymywali, że dla ważności sakramentów konieczny jest stan łaski uświęcającej u szafarza (czyli udzielającego) sakramentu. Twierdzili ponadto, że z Kościoła powinni być wykluczeni grzesznicy. (Ks. Marian Kowalewski, Mały Słownik Teologiczny, Poznań – Warszawa – Lublin [1960], s. 100).

(3) Więcej wiadomości na temat stosunku św. Augustyna do pelagianizmu można znaleźć w: Gustave Bardy, Święty Augustyn. Człowiek i dzieło. Warszawa 1955, ss. 312-329; Josephi Fessler (Quondam Episcopi S. Hippolyti) INSTITUTIONES PATROLOGIAE quas denuo recensuit, auxit, edidit Bernardus Jungmann, T. II. Pars prior, Oeniponte 1892, pp. 313-349 lub w jakimkolwiek innym katolickim podręczniku patrologii.

© Ultra montes (www.ultramontes.pl)
Kraków 2004

4 Responses to Walka św. Augustyna z herezją pelagianizmu

  1. mariaf 16/08/2013 at 21:59 #

    Papież Franciszek porównuje katolickich tradycjonalistów do pelagian:

    Ponowoczesny “papież” wszystkich modernistów, masonów i żydów Franciszek usiłował już dwa razy poniżyć i obrazić katolików Tradycji, porównując ich do pelagian!
    [Rzym: Papież o „pelagiańskim nurcie” w dzisiejszym Kościele,
    Papież ponownie porównuje katolickich tradycjonalistów do pelagian :
    http://www.bibula.com/?p=69673 za:Wiadomości Tradycji katolickiej (31 lipca 2013)]

    Widać z tego, że nie ma o tym zielonego, ani żadnego pojęcia. Nie zadał sobie nawet takiego trudu, żeby zajrzeć do słownika, lub encyklopedii i przeczytać co następuje:

    “Pelagianizm uczył, że:

    a) Adam został stworzony jako człowiek śmiertelny i byłby umarł, choćby był nie popełnił grzechu;

    b) Grzech Adama zaszkodził jemu samemu, a nie także jego potomkom;

    c) Nowo narodzone dzieci znajdują się w takim stanie, w jakim był Adam przed upadkiem;

    d) Dzieci dostępują żywota wiecznego – choć nie są ochrzczone;

    e) Człowiek może być bez grzechu i wypełniać przykazania Boże bez łaski;

    f) Prawo Mojżesza prowadzi do nieba na równi z Ewangelią;

    g) Już przed przyjściem Chrystusa było wielu ludzi bez grzechu.

    Herezja ta nosi nazwę od swego twórcy Pelagiusza, brytyjskiego mnicha, który żył w Rzymie na początku V wieku.”

    I jak to powyższe ma się do katolików tradycji?

    “Jak pięść do oka.”

    Już bardziej pasuje do posoborowych papieży i ich przekonania, że:

    “Prawo Mojżesza prowadzi do nieba na równi z Ewangelią”!!!

    “Człowiek może być bez grzechu i wypełniać przykazania Boże bez łaski” !!!

    Tak wg Jorge Bergoglio myślą katolicy tradycyjni!

    Ks. Claude Barthe, watykanista, wykładowca Instytutu Chrystusa Króla Najwyższego Kapłana w Paryżu, tak odpowiedział na pytanie, czy wybór papieża Franciszka jest postrzegany jako duża zmiana w Kościele:

    ” Zasadniczo nie. Niestety nie.
    Chcę przez to powiedzieć, że kontekstem tego wyboru jest kryzys bez precedensu w historii Kościoła. Jest to kryzys wiary, przekazywania wiary, katechezy – kryzys, który ciągle się rozszerza. Jest on związany z demontażem liturgii rzymskiej, który to proces go odzwierciedla i pogłębia. Kryzys ten rozprzestrzenia się ponadto poprzez zeświecczenie (oraz zanikanie) duchowieństwa i zakonów
    oraz z d u m i e w a j ą c e zacieranie się u wszystkich p o c z u c i a g r z e c h u.
    Fakt ten banalizuje sekularyzację z moralnego punktu widzenia. Kiedyś mówiło się o wierzących niepraktykujących. Tymczasem dziś we Francji i w wielu krajach zachodnich praktyka staje się śladowa, a tym praktykującym, którzy jeszcze zostali, daleko do bycia wierzącymi. W innych częściach świata, w krajach, gdzie liczba księży jest duża lub nawet rośnie, wzrost heterodoksji i brak formacji teologicznej jest bardziej niż zatrważający. Ta burza, która wstrząsa Kościołem w ultranowoczesnym i agresywnie świeckim świecie, znacznie zmniejsza znaczenie papieskiego wyboru z 13 marca […]
    Ale rzeczywistość pozostaje niezmieniona: łódź nabiera wody z każdej strony, jak to ujął papież Benedykt XVI.”
    http://www.bibula.com/?p=69819 -- Francuski dwugłos o papieżu Franciszku

  2. mariaf 16/08/2013 at 22:06 #

    Ad powyższe: to miał być link, ale nie wyszedł: Rzym: Papież o „pelagiańskim nurcie” w dzisiejszym Kościele za: http://www.bibula.com/?p=68827

    • KSC 17/08/2013 at 07:58 #

      Z> jakiegoś powodu niektóre komentarze wymagają aby je zaakceptować przez admin.
      Trudno powiedzieć dlaczego, jest coś w ustawieniach.

      KSC

  3. mariaf 17/08/2013 at 12:58 #

    Długie, z linkami i przekopiowane, a nie pisane:) MF

Leave a Reply

Intronizacja
Optimization WordPress Plugins & Solutions by W3 EDGE