Opowieść o zdradzie – cz. 1,2,3

A Story of Betrayal

Opowieść o zdradzie – cz. 1

 

http://mycatbirdseat.com/2012/09/32573stuart-littlewood-a-story-of-betrayal-1/

Stuart Littlewood

tłumaczenie Ola Gordon

 

Od redakcji: Ten artykuł, drugi w serii siedmiu, dedykujemy wszystkim skwapliwym narzędziom syjonizmu w Waszyngtonie, Westminsterze i Brukseli, którzy zniekształcają przekaz biblijny miłości i pokoju, wspierają bezprawną okupację izraelską, skazują chrześcijan i muzułmanów na Ziemi Świętej na nieustanną niesprawiedliwość, i wywołują ciągłą wojnę na Bliskim Wschodzie. . . i nie tylko.

“Amerykanie nie są odosobnieni w swojej ignorancji. Brytyjczycy również w większości wydają się nie wiedzieć  jaką tragedię sprowadzono na Palestyńczyków, i jak wcześniej spokojna prowincja Imperium Otomańskiego, znana ze starożytnych zabytków i kultury stała się terenem naznaczonym bliznami konfliktu. . .”

17-letnia dziewczyna trzęsąc się z żalu i wściekłości opowiedziała mi o tym, że na własne oczy widziała jak jej nastoletniego kuzyna postrzelili w głowę izraelscy żołnierze. Szli razem do szkoły i żołnierze wyśmiewali się z niego. W odpowiedzi podniósł kamień. Oskarżała mnie i wszystkich Amerykanów o to, że wiemy o codziennych nadużyciach wobec Palestyńczyków, ale nas to nie obchodzi. Usiłowałem powiedzieć jej, że większość Amerykanów nie wie o tych tragediach, i o tym, że nigdy nie wspieralibyśmy ich sprawców. Ale jej opinia w to, że przeciętny Amerykanin rozumie politykę międzynarodową, była tak silna jak naiwna. “Oczywiście Amerykanie wiedzą że my tu cierpimy” – odpowiedziała. “Jesteście najpotężniejszym krajem na świecie. I każdy ma telewizor. Wiem, że o tym wiecie”.

Te słowa pochodzą ze wspaniałej książki Davida Hazarda “Blood Brothers” [Bracia krwi], która opisuje życie o. Eliasa Chacour, niezwykłego palestyńskiego chrześcijanina, który wychował się nad M Galilejskim i widział jak jego piękny świat zniszczyła izraelska okupacja.

Jak wielu innych, stał się uchodźcą we własnym kraju.  

Piękne wybrzeże M Galilejskiego: kraina mleka i miodu, teraz o gorzkim smaku (photo: Stuart Littlewood).

Amerykanie nie są odosobnieni w swojej ignorancji. Brytyjczycy również w większości wydają się nie wiedzieć  jaką tragedię  sprowadzono na Palestyńczyków, i jak wcześniej spokojna prowincja Imperium Otomańskiego, znana ze starożytnych zabytków i kultury stała się terenem naznaczonym bliznami konfliktu, gdzie codzienne poniżanie podsyca ogień nienawiści. Nie można ani dostać się ani opuścić tego miejsca, ani po nim się poruszać, bez ryzykownego natknięcia się na izraelskich celników, przeszukiwaczy bagaży, blokad drogowych i posterunków z pełnymi pogardy żołnierzami w okularach słonecznych. Nawet w odległych wioskach natkniesz się na 700 posterunków z uzbrojonymi żołnierzami.

Młodzi strzelcy: mają zadanie wywłaszczenia Palestyńczyków i powiększania żydowskiego państwa. . . izraelscy żołnierze: sami nazywają się “najbardziej moralną armią świata”.

Izraelskie Siły Zbrojne w większości składają się z poborowych mężczyzn i kobiet – nastolatków przeszkolonych w użyciu śmiertelnej broni. Mają reputację wesołych cyngli. Ale nie wszyscy chcą być “okrutni”, czy niekoniecznie zgadzają się z rozkazami. Dwaj na tym zdjęciu byli przyjemni i nawet uśmiechali się do kamery. Ale cały czas wiedziałem o trzecim strażniku nieopodal z karabinem wycelowanym w moje plecy.

Prawda o Palestynie nie pasuje do Brytanii z rozpadającą się jej reputacją o czystej grze. Nazwę Palestyna wymazano z map i usunięto, jak jakiś brudny wyraz, z leksykonów dyplomatycznych. Nawet teraz temat ten jest byle jak nauczany w naszych szkołach. Starsze pokolenie jak moje, nigdy nie miało tego w programie.

W celu zrozumienia tego problemu, trzeba zanurzyć czubek palca w skomplikowanej historii ostatnich 90 lat. Żeby pomóc w tym czytelnikom, przedstawię tę pigułkową wersję. Przynajmniej wyjaśnię, dlaczego złapałem kamerę i udałem się do Palestyny by zobaczyć to na własne oczy.

Przez wieki nasza ziemia zniewolona

przez tureckich królów z ostrymi ostrzami.

Modliliśmy się o koniec klątwy sułtana

przyszli Brytyjczycy i wypowiedzieli słowa

“Trwa I wojna światowa, jeśli zgodzicie się

walczyć po naszej stronie, damy wam wolność”.

W wojnie walczyliśmy po stronie brytyjskiej

przelewaliśmy naszą krew z arabską dumą.

W wojnie pokonanymi byli Turcy

a naszą jedyną korzyścią były brytyjskie kłamstwa.

Tym prostym wersetom Stephena Ostrandera udaje się przebić przez górę retoryki i dotrzeć do przyczyny konfliktu arabsko-izraelskiego.

Na Ziemi Świętej było żydowskie państwo około 3.000 lat temu, ale Kananejczycy i Filistyni byli tam pierwsi. Żydzi, jedna z kilku atakujących grup, opuszczała to miejsce i powracała kilka razy, i wypędzono ich podczas rzymskiej okupacji w 70 AD i ponownie w 135 AD. Od VII wieku Palestyna była głównie arabska. Podczas I wojny światowej kraj został “wyzwolony” spod władzy tureckiej, kiedy potęgi sojusznicze w korespondencji między sir Henrym McMahonem i Sharifem Hussein ibn Ali z Mekki w 1915 roku, obiecał niezależność arabskim liderom w zamian za ich pomoc w pokonaniu sojusznika Niemiec.

Ale nowy żydowski ruch polityczny zwany syjonizmem zdobywał sympatię wśród rządzącej elity w Londynie,, i rząd brytyjski dał się przekonać głównemu rzecznikowi syjonistów, Chaimowi Weizmanowi, żeby dać im Palestynę jako ich nową żydowską ojczyznę. Wydaje się, że nawet nie pomyślano wtedy o wcześniej danej Arabom obietnicy, do których te tereny należały przez 1.500 lat – dłużej, jak mówią niektórzy badacze, niż należały do Żydów.

Arthur Balfour (po lewej) i Lord Rotszyld zorganizowali spisek zdrady brytyjskich gwarancji danych Arabom, którzy walczyli po naszej stronie w I wojnie światowej.

Syjoniści, napędzani wymysłem, że stare proroctwo biblijne dawało im prawo własności, postanowili wypchnąć Arabów poprzez zaludnianie terenu milionami Żydów ze wschodniej Europy. I już organizowali społeczności rolnicze i założyli nowe miasto, Tel Awiw, ale w roku 1914 Żydów było tylko 85.000, a Arabów 615.000. Niesławna Deklaracja Balfoura  z 1917 roku – faktycznie list brytyjskiego ministra spraw zagranicznych, lorda Balfoura, do najważniejszego Żyda w Anglii, lorda Rotszylda – ofiarował pomoc w żydowskiej sprawie z wyraźnym lekceważeniem konsekwencji dla tubylczej większości. Nazywając się “deklaracją sympatii z żydowskimi aspiracjami syjonistycznymi”, oświadczyła:

“Rząd Jego Królewskiej Mości jest przychylny ustanowieniu w Palestynie narodowej ojczyzny żydowskiego narodu, i dołoży wszelkich starań by ułatwić realizację tego celu, z wyraźnym zrozumieniem, że nic nie zostanie zrobione, co mogłoby naruszać prawa obywatelskie i religijne istniejących i nie-żydowskich społeczności. . .”

Ale żydowski przechrzta, Balfour, napisał później:

“Nie proponujemy nawet by w Palestynie w żadnej formie konsultować życzenia obecnych mieszkańców kraju. Cztery potęgi są przychylne syjonizmowi i syjonistom, czy jest to słuszne czy nie, dobre czy złe, to pochodzi z długiej tradycji, z obecnych potrzeb, z przyszłych oczekiwań, ma dużo większe znaczenie niż pragnienia i uprzedzenia 700.000 Arabów, którzy teraz zamieszkują te ziemie”.

Charles Poulett Thomson, pierwszy baron Sydenham

Oczywiście to spotkało się z opozycją. Lord Sydenham ostrzegał: “Krzywda wyrządzona wrzuceniem obcej populacji na kraj arabski może nigdy nie zostać naprawiona. To co zrobiliśmy, poprzez koncesje nie dla żydowskiego narodu a skrajnej sekcji syjonistycznej, to zadaliśmy niegojącą się ranę dla Wschodu, i nikt nie może powiedzieć jak wielka będzie ta rana”.

Amerykańska Komisja King-Crane z roku 1919 uważała to za wielkie pogwałcenie zasad. “Żaden z brytyjskich oficerów z którymi komisja się konsultowała, nie wierzył żeby program syjonistyczny mógł być realizowany bez użycia siły. Samo to jest dowodem na mocne poczucie niesprawiedliwości programu syjonistycznego”.

Były również inne powody dlaczego Brytyjczycy wręcz zabiegali o katastrofę. W 1916 roku Francja i Brytania, w konsultacji z Rosją, podpisały tajny układ zwany Porozumieniem Sykes-Picot, dotyczący wprowadzenia zmian na mapie Bliskiego Wschodu na obszarach przejętych od Turcji. Brytania miała przejąć Jordan, Irak i Haifę. Obszar obecnie nazywany Palestyną uznano za strefę międzynarodową. Porozumienie to, a także Deklaracja Balfoura, i wcześniej złożone obietnice w listach McMahon-Hussein, wszystkie były ze sobą sprzeczne. Wydaje się, że był to przypadek kiedy w zamęcie wojny prawa ręka nie wiedziała co robi lewa.

Po rosyjskiej rewolucji w roku 1917 Lenin ujawnił opinii publicznej treść tajnego porozumienia Sykes-Picot, siejąc nieufność wśród Arabów. W ten sposób pokazująca się historia miała wszystkie zadatki poważnej tragedii. Późniejsze zbrodnie – po obu stronach – wypływają z tego potrójnego oszustwa. Organizacja syjonistyczna poprosiła Paryską Konferencję Pokojową w 1919 roku o złożenie propozycji dotyczącej Palestyny, wykorzystując brytyjską prośbę o udzielenie mandatu nad Palestyną w celu realizacji Deklaracji Balfoura. W przypadku syjonistów było twierdzenie, że “sama ziemia wymaga odzyskania. W większości jest wyludniona. Jej obecny stan jest stały, bez zarzutu. Do jej odzyskania konieczne są dwie rzeczy – stabilny i mądry rząd, i dodatek do obecnej populacji który będzie energiczny, inteligentny, oddany krajowi, i wspierany przez duże zasoby finansowe niezbędne dla jego rozwoju. Taką populację mogą zapewnić jedynie Żydzi”.

Prominentni amerykańscy Żydzi przeciwni temu wręczyli prezydentowi Woodrow Wilsonowi kontr-oświadczenie sprzeciwiające się planowi syjonistów, i poprosili go o przedstawienie go na konferencji pokojowej. W oświadczeniu było o tym, że plan reorganizacji Żydów w jednostkę narodową z suwerennością terytorialną w Palestynie “nie tylko zakłamuje trend historii Żydów, którzy przestali być narodem 2.000 lat temu, ale wiąże się z ograniczeniem i ewentualnym unieważnieniem większych roszczeń Żydów o pełne obywatelstwo i prawa człowieka we wszystkich krajach, w których prawa te nie są jeszcze zagwarantowane. Ze względu na to, że celem nowej ery w którą wkracza świat jest ustanowienie rządu wszędzie na zasadach prawdziwej demokracji, odrzucamy syjonistyczny projekt narodowej ojczyzny dla żydowskiego narodu w Palestynie”.

Ci nastoletni rewolwerowcy czasem są przyjaźni, czasem nie. (photo: Stuart Littlewood).

Przewidując przyszłość z niezwykłą precyzją, dalej mówi: “Cieszymy się z ujawnionej propozycji Kongresu Pokojowego, by wprowadzić do praktycznego zastosowania podstawowe zasady demokracji.

Te zasady, które zapewniają równe prawa człowieka wszystkim obywatelom państwa, niezależnie od religii i pochodzenia etnicznego, powinny być wprowadzone w taki sposób, by wykluczyć wszelkiego rodzaju segregację, nacjonalistyczną czy każdą inną. Taka segregacja nieuchronnie doprowadzi do powstania różnic między sektorami społeczeństwa tego kraju. Każdy taki plan segregacji musi być w swojej tendencji reakcyjny, niedemokratyczny w duchu i całkowicie sprzeczny z praktykami wolnego rządu, zwłaszcza jeśli przykładem tego jest nasz własny kraj”.

To oświadczenie zacytował sir George Adam Smith, znany badacz biblijny i uznany ekspert w kwestii regionu, który powiedział: “Nie jest prawdą iż Palestyna jest narodową ojczyzną żydowskiego narodu i żadnego innego narodu. . . Nie jest poprawne nazywanie nie-żydowskich mieszkańców ‘Arabami’, czy mówienie, że nie pozostał po nich żaden obraz ich ducha i nie wpłynęli na historię z wyjątkiem Wielkiego Meczetu. . . Nie możemy też pomijać faktu, że społeczności chrześcijańskie były [tam] tak długo jak Żydzi. . . Takie są uzasadnione pytania powstałe w wyniku roszczeń syjonizmu, ale syjoniści jeszcze się z nimi w pełni nie zmierzyli”.

“Ameryka, Anglia, Francja, Włochy, Szwajcaria i wszystkie prawie najbardziej rozwinięte kraje świata, składają się z przedstawicieli wielu ras i religii. Ich chlubą jest wolność sumienia i religii,  swoboda myśli i zwyczaje, które łączą wyznawców wielu religii i różnych cywilizacji wspólnymi więzami unii politycznej.

“Państwo żydowskie wiąże się z ograniczeniami w kwestii rasy i religii, w przeciwnym wypadku określenie “żydowskie” nic nie znaczy. Jedność kościoła i państwa, w jakiejkolwiek formie, zgodnie według starej żydowskiej hierarchii, będzie skokiem w tył o 2.000 lat.

Organizacja Hamas ma zadanie obrony palestyńskiej ojczyzny przed nielegalną okupacją przez brutalnego i uzbrojonego agresora – Izraelem. Jej członkowie są demonizowani przez Zachód i nazywani “terrorystami”. Nieprzyjaźni, kiedy sprowokowani, ale tutaj można się z nimi pośmiać. (photo: Stuart Littlewood).

“Prosimy o to by Palestynę ustanowiono, jako wolne i niezależne państwo, rządzone przez demokratyczny rząd nieuznający różnic religijnych i etnicznych, i z adekwatna siłą w celu ochrony kraju przed wszelkiego rodzaju opresją. Nie chcemy widzieć Palestyny, ani teraz, ani nigdy w przyszłości, zorganizowanej jako państwo żydowskie”.

Ale oczywiście Wilson nie przedstawił Konferencji tego dokumentu.

W 1922 roku Liga Narodów umieściła Palestynę pod mandatem brytyjskim, który uwzględniał zasady Deklaracji Balfoura. Żydowska emigracja będzie ułatwiona “odpowiednimi warunkami”, a prawo narodowościowe pozwoli Żydom na stały pobyt i nabycie obywatelstwa palestyńskiego (w przeciwieństwie do prawa tylko dla Żydów, jakie obowiązuje w Izraelu obecnie).

Ale wysoki komisarz wkrótce zalecał powstrzymanie żydowskiej imigracji z obawy, że stworzy ona klasę pozbawionych ziemi Arabów. W tym samym roku brytyjski rząd, wiedząc o niepokoju Arabów, że Deklarację Balfoura syjoniści i ich zwolennicy interpretowali w sposób “przesadzony”, wydał białą księgę wyjaśniającą sytuację.

“Warunki zawarte w Deklaracji” mówił, “nie przewidują, żeby z całej Palestyny uczynić żydowską ojczyznę narodową, ale że taka ojczyzna powinna zostać założona ‘w Palestynie’. W związku z tym zauważono z zadowoleniem, że na Kongresie Syjonistycznym, najwyższym organie zarządzającym Organizacji Syjonistycznej, we wrześniu 1921 roku, uchwalono rezolucję wyrażającą jako oficjalne oświadczenie syjonistyczne cele determinacji żydowskiego narodu by żyć z arabskim narodem na warunkach jedności i wzajemnego szacunku, i razem z nim we wspólnym domu stworzyć kwitnącą społeczność, zbudowanie której może zapewnić każdemu z narodów niezakłócony rozwój kraju. . .

“Konieczne jest by zauważyć, że Komisja Syjonistyczna w Palestynie, teraz nazywana Palestyńską Egzekutywą Syjonistyczną, nie pragnie posiadać, i nie posiada, żadnego udziału w ogólnej administracji kraju. Ani specjalna pozycja przypisana Organizacji Syjonistycznej w Art. IV Projektu Mandatu dla Palestyny nie oznacza żadnych takich funkcji. Ta specjalna pozycja odnosi się do środków, jakie należy podjąć w Palestynie wpływających na ludność żydowską, i przewiduje, że organizacja może pomóc w ogólnym rozwoju kraju, ale nie upoważnia jej to do udziału w żadnym stopniu w jego rządzie.

“Ponadto, rozważa się by status wszystkich obywateli Palestyny zgodnie z prawem był palestyński, i nigdy nie zamierza by oni, ani żadna ich część, posiadała inny status prawny.

“Konieczne jest”, mówiła Biała Księga z mistrzowską dwuznacznością, “żeby społeczność żydowska w Palestynie mogła zwiększać swoją liczebność poprzez imigrację. Imigracja ta nie może być tak duża liczbowo by przekroczyć potencjał gospodarczy kraju w chwili absorpcji nowoprzybyłych. Konieczna jest gwarancja, żeby imigranci nie byli ciężarem dla mieszkańców Palestyny, jako całości, i żeby żadna ich obecna część nie była pozbawiona zatrudnienia”.

Ale biała księga zaprzeczała jakoby złożono obietnice Arabom przed Deklaracją Balfoura. “Tu nie chodzi o to, jak przedstawiała arabska delegacja, że podczas wojny rząd Jego Królewskiej Mości zapewniał, że w Palestynie natychmiast zostanie ustanowiony niezależny rząd narodowy. Ta delegacja opiera się głównie na liście z 24 października 1915 roku sir Henry’ego McMahona, ówczesnego wysokiego komisarza brytyjskiego w Egipcie, do Sharifa w Mekce, teraz króla Husajna Królestwa Hejaz. Ten list cytowany jest jako przekazanie obietnicy Sharifowi z Mekki żeby uznał i wspierał niezależność Arabom na proponowanych przez niego terytoriach. Ale ta obietnica dana była z zastrzeżeniem uwzględnionym w tym samym liście, które wyłączało, między innymi, części Syrii leżące na zachód od regionu Damaszku. To zastrzeżenie rząd Jego Królewskiej Mości zawsze uważał za obejmujące prowincję (vilayet) Bejrutu i niezależnego sandżaku (sanjak) Jerozolimy. W ten sposób obietnica sir Henry McMahona wyłączała całą Palestynę na zachód od Jordanu.

“Niemniej jednak, zamiarem rządu Jego Królewskiej Mosci jest wspieranie ustanowienia w pełnym wymiarze samorządu w Palestynie. Ale oni są zdania, że w szczególnych okolicznościach tego kraju, to powinno być dokonane następującymi po sobie etapami. . .”

Od tego czasu sytuacja stawała się coraz gorsza.

_________________________________

A Story of Betrayal – 2

Opowieść o zdradzie – część 2

http://mycatbirdseat.com/2012/09/littlewood-a-story-of-betrayal-2/

Stuart Littlewood – 17.09.2012          tłumaczenie Ola Gordon

Od redakcji: W tym artykule, trzecim w serii siedmiu, Stuart Littlewood przypomina byśmy nie tracili z oczu tego o co chodzi w palestyńskiej walce o wyzwolenie. Politycy sympatyczni wobec Izraela powinni wiedzieć, że Izrael nie w ogóle powodu by być tam gdzie jest. Zbudowany jest na ziemi po palestyńskich wioskach, które żydowscy terroryści wyczyścili etnicznie w maju 1948 roku, tuż zanim ogłoszono powstanie państwa Izrael. Wieśniacy zostali zmuszeniu do ucieczki by ratować życie. Miało to miejsce, kiedy skończył się mandat Brytyjczykom i pakowali się do wyjazdu. To i wiele innych okrucieństw dokonano, kiedy politycy patrzyli w drugą stronę. Każdego dnia ignoranccy politycy przytakują większemu bezprawiu, większej niesprawiedliwości i większego nieszczęścia, bo są zbyt ciemni by odkryć prawdę o Ziemi Świętej, zbyt chętni do uwierzenia w izraelską propagandę, lub brakuje im kręgosłupa moralnego do ego stopnia. że dają się przekupić. Oni ubliżają publicznej przyzwoitości. I są niedouczone wynajęte pismaki, które za pieniądze głoszą izraelską propagandę!

“W 1948 roku 85% Palestyńczyków w części Palestyny, która stała się Izraelem, wypędzono, 675 miast i wiosek wyludniono, a grunty i nieruchomości skonfiskowano. To doświadczenie Palestyńczycy nazywają swoją NAKBĄ (katastrofa)” – dr Salman Abu-Sitta, “The Return Journey” [Podróż powrotna]

Zgodnie z Rezolucją 194 ONZ i Powszechną Deklaracją Praw Człowieka oni mają prawo powrotu do ojczyzny, granice sprzed roku 1948 są nadal ważne i dobrze określone, jeszcze bardziej zasadne! Ale jak mogliśmy się spodziewać, Izrael odmawia uznania praw innych i nie pozwoli im na powrót. Palestyńskie wioski i miasta zrównali z ziemią, etnicznie wyczyścili i zlikwidowali syjonistyczni Żydzi jako część izraelskiej polityki wymaż-ich-z-mapy. . . Ich mieszkańców zrobili uchodźcami w pobliskiej Gazie i sąsiadujących krajach, i tam mieszkają w żałosnych obozach. Przezacny John Pilger, od dawna nieugięty działacz i obrońca wyzwolenia Palestyny napisał:

“Czystki etniczne Palestyny są w takim samym stopniu krucjatą Ameryki jak Izraela. 16 sierpnia [2007] administracja Busha ogłosiła bezprecedensową $30 mld “pomoc militarną” dla Izraela, czwartej największej potęgi militarnej świata, potęgi lotniczej większej od Brytanii, potęgi nuklearnej większej niż Francja. Żaden inny kraj na świecie nie ma takiego immunitetu, pozwalającego na bezkarne działania, jak Izrael. Żaden inny kraj nie ma takiej historii bezprawia: żadna ze światowych tyranii nawet mu nie dorównuje. Porozumienia międzynarodowe, takie jak Traktat o Nierozprzestrzenianiu Broni Nuklearnej, podpisany przez Iran, jest ignorowany przez Izrael. Nie było nic podobnego w historii ONZ” – John Pilger, sierpień 2007.

Podziobana Brama Syjonu: symbol żydowskiej determinacji. Zbudowana dla Sulejmana Wspaniałego w 1540 roku, jedna z ośmiu bram w murach jerozolimskiego starego miasta. jest naprzeciw góry Syjonu i prowadzi do dzielnic ormiańskiej i żydowskiej. W średniowieczu Żydzi z miasta mieli klucze do tej bramy, i dlatego nazywana jest “Bramś do żydowskiej dzielnicy”. XX-wieczni syjoniści byli zdecydowani przejąć i kontrolować miasto, mimo że ONZ ogłosił je strefą międzynarodowa. Po opuszczeniu Palestyny przez Brytyjczyków w 1948 roku brama została podziurawiona pociskami w bitwie o dzielnicę żydowską. Palmach, grupa należąca do żydowskiej organizacji terrorystycznej Haganah, zdobyła ją ale nie utrzymała. W wojnie 6-dniowej w 1967 roku siły izraelskie weszły przez Bramę Syjonu by ‘wyzwolić’ stare miasto od Jordańczyków, tym razem nie napotkali na opór. [photo: Stuart Littlewood]

W 1937 roku Komisja Peela zadeklarowała, że brytyjskie obietnice złożone Arabom i syjonistom były nie do pogodzenia i niewykonalne. Za późno Brytania porzuciła swoje zobowiązania wobec syjonistów i rozpoczęła rozmowy o palestyńskim państwie o gwarantowanej większości arabskiej i ochronie mniejszości.

Syjoniści zareagowali z wściekłością. Ich podziemna organizacja wojskowa Hagahah jak i inne grupy, rozpoczęli panowanie terroru w okresie poprzedzającym II wojnę światową. Kontynuowała ataki na Brytyjczyków po wojnie i próbowali sprowadzić setki tysięcy żydowskich uchodźców.

W 1946 roku wysadzili w powietrze 7-piętrowe skrzydło Hotelu King David w Jerozolimie, siedzibę brytyjskiego rządu mandatowego, zabijając 91 osób. Ten akt terrorystyczny dokonany był z rozkazu Davida Ben-Guriona w odwecie na aresztowanie członków Haganah, Irgunu i Gangu Sterna, podejrzanych o ataki na Brytyjczyków. Następnie przemyślał sprawę i odwołał rozkaz, ale dokonał go Menachem Begin, dowódca Irgunu. Obaj – Ben-Gurion i Begin, za których głowy, jako terrorystów, wyznaczono duże nagrody, zostali premierami Izraela.

 

Imponujący Hotel King David (na horyzoncie), cel żydowskich terrorystów w 1946 roku. [photo: Stuart Littlewood]

W tym okresie Stany Zjednoczone wydawały się niechętni pozwolić uciekającym z Europy Żydom na zamieszkanie na pustych przestrzeniach Ameryki północnej, woleli uczestniczyć w syjonistycznej grze i widzieć ich podążających do Palestyny. W roku 1945 nowy amerykański prezydent, Harry Truman, przedstawił Arabom kiepską wymówkę: “Przykro mi, panowie, ale muszę odpowiedzieć setkom tysięcy tych, którzy pragną sukcesu dla syjonizmu; wśród moich wyborców nie mam setek tysięcy Arabów”.

Ale Trumana często rozdrażniało syjonistyczne lobby i przy jednej okazji wyrzucił  z Białego Domu delegację za ich cholerne wybryki. Napisał: “Bardzo się obawiam, że Żydzi są jak wszyscy przegrani. Kiedy dostaną się na górę będą tak samo nietolerancyjni i okrutni jak ludzie byli względem nich, kiedy byli pod spodem”.

Amerykański autor Gore Vidal przedstawił intrygujący pogląd: “Pod koniec lat 1950 ten światowej klasy bajczarz i okazjonalny historyk, John F Kennedy, opowiadał mi jak w 1948 roku Harry S Truman, kiedy startował w wyborach prezydenckich, został niemal przez wszystkich opuszczony. Wtedy do [pociągu kampanijnego pewien amerykański syjonista przyniósł mu w walizce 2 miliony dolarów w gotówce.  “To dlatego tak szybko przepchnięto nasze uznanie Izraela”. Ponieważ ani Jack ani ja nie byliśmy antysemitami (w przeciwieństwie do jego ojca i mojego dziadka), traktowaliśmy to, jako kolejną zabawną historyjkę o Trumanie i beztroską korupcję amerykańskiej polityki”.

Już wtedy ten ożywiony przez Brytanię potwór tracił kontrolę. Oszukani i wywłaszczeni Arabowie byli oburzeni. Od tego czasu to nieuniknione zderzenie było śmiertelnie szkodliwe dla stosunków zachodu z islamem.

 

Zniszczony pociskami i podziurawiony Jenin: opowieść o palestyńskim oporze napisana jest na każdej ulicy. [photo: Stuart Littlewood]

Kiedy przemoc narastała, Gandhi był tak poruszony, że skomentował to: “Palestyna należy do Arabów w takim samym sensie jak Anglia należy do Anglików. Oni (Żydzi) popełnili straszny błąd narzucając się w Palestynie z pomocą Ameryki i Brytanii, a teraz z pomocą jawnego terroryzmu”.

Mandat miał się zakończyć w 1948 roku i zmęczona Brytania wręczyła problem ONZ i przygotowała się do opuszczenia Ziemi Świętej, pozostawiając beczkę prochu z zapalonym lontem.

Nowo utworzona ONZ uważała, że uratuje sytuację podziałem Palestyny na państwo arabskie i żydowskie, i ogłoszeniem Jerozolimy miastem międzynarodowym. Ale to dało Żydom 55% Palestyny, kiedy stanowili jedynie 30% populacji. Liga Arabska i Palestyńczycy oczywiście odrzucili to.

Mapa 1: 1947 – podział Palestyny przez ONZ

Na mocy tego Planu Podziału Żydzi otrzymali 55% kraju (łącznie z Tel Awiwem / Jaffa i Haifą, M Galilejskie i bogatą w zasoby naturalne Negev), mimo że stanowili tylko 1 / 3 populacji (548.000 na 1.750.000) i posiadali tylko 6% gruntów. Społeczność żydowska zaakceptowała Plan Podziału; Palestyńczycy (poza członkami partii komunistycznej) i kraje arabskie ją odrzuciły.

Plan Podziału Palestyny z 1947 roku nigdy nie został sprawdzony. W tamtych czasach, jak zauważyli pewni komentatorzy, członkami ONZ nie były kraje afrykańskie, a większość krajów arabskich i azjatyckich była jeszcze koloniami. Był to głównie klub białych kolonialistów. Sami Palestyńczycy nie mieli żadnego przedstawicielstwa i nawet ich nie konsultowano.

Pierwsze głosowanie nie dało wymaganej większości 2 / 3: 25 głosowało za podziałem, 13 przeciwko, a 19 wstrzymało się. Żeby zapewnić swoi sukces drugiego głosowania, zastosowano wiele sztuczek wobec mniejszych krajów, ale znowu nie osiągnięto większości. Podczas trzeciej próby przekonano Francję by weszła “na pokład”, kiedy USA zagroziło wycofaniem się z udzielenia potrzebnej pomocy po II wojnie światowej, i 29 listopada ONZ przegłosowała podział Palestyny na 3 części: państwo żydowskie na 14.000 km kw z 558.000 Żydami i 405.000 palestyńskimi Arabami; państwo arabskie na 11.500 km kw z około 804.000 palestyńskimi Arabami i 100.000 Żydami. Jerozolima, łącznie z głównymi miejscami religijnymi, będzie miała administrację międzynarodową.

Mapa 2: Izrael i palestyńskie terytoria pod okupacją

Na koniec wojny w 1948 roku Izrael zajmował już 78% kraju, łącznie z połową terytorium przyznanego przez ONZ Palestyńczykom. Około 750.000 Palestyńczyków mieszkających na terenie tego, co znane było jako Izrael stało się uchodźcami: tylko 100.000 pozostało w swoich domach. Ponad 418 wiosek (2 / 3 palestyńskich wiosek) Izrael systematycznie niszczył, kiedy ich mieszkańcy je opuścili lub zostali z nich wypędzeni. Terytorium arabskie teraz zmniejszyło się do 22% kraju, Zachodni Brzeg został przejęty przez Jordan, a Gaza przez Egipt. Linia Rozejmy z 1949 roku (tzw. “zielona linia”) pozostaje de facto granicą państwa Izrael do dzisiaj. Od 1988 roku, kiedy Palestyńczycy uznali Izrael w tych granicach, to stworzyło podstawę opcji dwu krajów.

Po tym oszustwie szybko nastąpiły haniebne wydarzenia w Deir Yassin, Lod i Ramle, kiedy ponad 700.000 palestyńskich Arabów wypędzono z domów i ziemi, i do dnia dzisiejszego odmawia im się prawa powrotu. Nie otrzymali żadnej kompensacji, a po ich wypędzeniu ich siły izraelskie wymazały setki arabskich wiosek i miast, i od tej pory siłą zajmowały coraz więcej palestyńskich terenów.

LISTEN TO THE PALESTINIAN NATIONAL ANTHEM
ADALAH’S INTERACTIVE MAP OF ISRAELI EXPROPRIATION OF PALESTINIAN LAND
INTERACTIVE MAP OF ISRAELI ILLEGAL OCCUPATION OF PALESTINE

[Powyższe linki: (1) palestyński hymn, (2) interaktywna mapa izraelskiej ekspropriacji terenów palestyńskich i (3) interaktywna mapa nielegalnej okupacji Palestyny]

Następny dzień, 15 maja, Palestyńczycy pamiętają jako Dzień al.-Nakba (Katastrofa), początek kampanii terroru wojskowego, która zmusiła 3 / 4 miliona Palestyńczyków z ich ojczyzny, żeby pomieścić żydowskie państwo. Dla spełnienia izraelskich ambicji terytorialnych dokonano 34 masakry.

Wydarzeniem na stałe wyrytym w palestyńskiej pamięci jest masakra w Deir Yassin dokonana przez dwie syjonistyczne grupy terroru, Irgun i Gang Sterna. Kwietniowego poranka w 1948 roku 130 ich bojowników dokonało ataku o świcie na arabskie miasteczko zamieszkałe przez 750 Palestyńczyków, na zachód od Jerozolimy. Początkowo atak został odparty, a kiedy w sukurs przybył oddział Haganah z moździerzami, Arabowie zostali pokonani. Irgun i Gang Sterna, upokorzeni koniecznością wezwania pomocy, rozpoczęli operację “czyszczenia”, w której systematycznie mordowali co najmniej 100 mieszkańców – w większości kobiet, dzieci i starców. Następnie Irgun przesadził z liczbą, mówiąc o 254 osobach, żeby wystraszyć inne arabskie miasta i wioski.

Haganah pomniejszała swój udział w ataku i później powiedziała o masakrze: “ona zhańbiła sprawę żydowskich bojowników i znieważyła żydowskie wojsko i żydowską flagę”.

Dair Yassin zasygnalizował złowieszczy początek celowego programu Izraela depopulacji arabskich miast i wiosek – i zniszczenia kościołów i meczetów – by zrobić miejsce dla przyjeżdżających ocalonych z holokaustu i innych Żydów. W każdym języku była to czystka etniczna, reakcja łańcuszkowa, której skutkiem jest stworzenie dzisiaj około 4 milionów palestyńskich uchodźców.

W roku 1949 syjoniści przejęli niemal 80% Palestyny, wywołując opór trwający do dzisiaj. Wielu Żydów potępia politykę syjonistów i wstydzi się tego, co zrobiono w ich imieniu.

Rezolucja 194 ONZ wezwała Izrael do pozwolenia Palestyńczykom na powrót na ich ziemie. Wiele razy ją przywoływano, ale Izrael nadal ją łamie. Izraelczycy są także oskarżani o naruszenie Art. 42 Konwencji Genewskiej przemieszczając osadników na terytoria palestyńskie, i o jeżdżenie jak na łysej kobyle po prawie międzynarodowym ich okupacją Strefy Gazy i Zachodniego Brzegu.

Al. wypędzanie i przenoszenie zawsze były kluczową częścią syjonistycznego planu. Według historyka Benny Morrisa żaden wiodący lider syjonistyczny nie mógł wyobrazić sobie przyszłej koegzystencji bez wyraźnej fizycznej separacji dwóch narodów. David Ben-Gurion, pierwszy premier Izraela, miał powiedzieć: “Poprzez przymusowe transfery mamy ogromny teren (na osiedlanie). . . Popieram przymusowy transfer. Nie widzę w tym nic niemoralnego”.

Pokazał zdumiewającą szczerość przy innej okazji kiedy powiedział: “Gdybym był arabskim liderem, nigdy nie układałbym się z Izraelem. Przejęliśmy ich kraj. Pewnie, Bóg go nam obiecał, ale czy to ich sprawa? Nasz Bóg nie jest ich. My pochodzimy z Izraela, to prawda, ale 2.000 lat temu, czym to jest dla nich? Był antysemityzm, naziści, Hitler, Auschwitz, ale czy to była ich wina? Oni widzą tylko jedno: przyszliśmy tutaj i ukradliśmy ich kraj”.

Gen. Moshe Dayan i Ariel Sharon podczas wojny yom kippur

Gen. Moshe Dayan, bohater wojny 6-dniowej (1967), poinformował Palestyńczyków na terytoriach, że “będziecie nadal żyć jak psy, jeśli ktoś sobie życzy może odejść, i zobaczymy dokąd ten proces doprowadzi”. Od tego czasu to wydaje się być powszechnym stanowiskiem.

W 1967 roku Izrael odczuł liczne arabskie groźby zaprojektowane dla sprawdzenia syjonistycznych ambicji, łącznie z blokadą ich portu nad M Czerwonym. W wyniku serii ataków wyprzedzających przeciwko Egiptowi, Syrii, Jordanowi i Irakowi, Izraelowi udało się podwoić obszary pod jego kontrolą.

Faktycznie, w wyniku wojny 6-dniowej Izrael skonfiskował ponad 52% terenów na Zachodnim Brzegu i 30% w Strefie Gazy, naruszając prawo międzynarodowe i Kartę ONZ, która mówi, że kraj nie może odnosić korzyści terytorialnych w wyniku wojny. Donoszono, że Izrael zdemolował 1.338 palestyńskich domów na Zachodnim Brzegu i zatrzymał bez procesu około 300.000 Palestyńczyków.

Rada Bezpieczeństwa ONZ uchwaliła Rezolucję 242, która podkreśliła “niedopuszczalność przejmowania terytorium przez wojnę” i wzywała do “wycofania izraelskich wojsk z terenów zajętych w ostatnim konflikcie”. W większości została ona zignorowana, gwarantując w ten sposób dalszy konflikt w regionie.

Izraelski najbardziej niesławny premier, Ariel Sharon, rozsławił się w 1953 roku, kiedy jego tajny szwadron śmierci, Unit 101, wysadzał domy i zmasakrował 69 palestyńskich cywilów – połowa z nich kobiety i dzieci – w Qibya na Zachodnim Brzegu. Później jego żołnierze zniszczyli 2.000 domów w Strefie Gazy, czyniąc bezdomnymi 12.000 ludzi, i deportując setki młodych Palestyńczyków do Jordanu i Libanu.

Potem w 1982 roku zorganizował izraelska inwazje na Liban, w wyniku której ginęli Palestyńczycy i Libańczycy, w tym wiele dzieci. Izraelski sąd uznał go pośrednio odpowiedzialnym za masakrę Palestyńczyków w obozach dla uchodźców w Sabra i Chatila i usunął go z urzędu. Ale jego wygnanie nie trwało długo.

Pod koniec 1967 roku na Zachodnim Brzegu i w Jerozolimie były 3 nielegalne żydowskie osiedla. Do końca 2005 roku było ich 177. “Kiedy zasiedlimy tę ziemię’ powiedział w 1983 roku ówczesny szef sztabu izraelskich sił zbrojnych, Rafael Eitan, “wszystko co będą mogli zrobić Arabowie to łazić jak odurzone karaluchy w butelce“.

 

__________________________________________________

 

A Story of Betrayal – 3

Opowieść o zdradzie – 3

http://mycatbirdseat.com/2012/09/a-story-of-betrayal-3/

Stuart Littlewood –  24.09.2012          tłumaczenie Ola Gordon

 

Od redaktora: Uznanie ustanowienia suwerennego państwa palestyńskiego w oparciu o mniej niż granice Palestyny przed rokiem 1948 byłoby tragiczne, bo użyczyłoby aurę “legalności” ustanowieniu państwa Izrael, które nigdy nie zostało legalnie ratyfikowane, skoro nie ma konstytucji, nigdy nie zostało ustanowione “formalnie” przez suwerenny czy legalny organ, międzynarodowy czy inny, ani nie określiło swoich granic, a jeszcze ma zostać “trwale zdefiniowane”, ustanowione lub uznane jako państwo suwerenne.

 

Państwo izraelskie naznaczone przez ONZ i uznane przez Trumana, wstępnie, w 1948 roku zostało opisane i określone jako państwo “tymczasowe”.

“Izrael” NIE JEST legalnie ustanowionym państwem, JEST wytworem agresywnej inwazji, z naruszeniem wszystkich praw międzynarodowych, traktatów, konwencji i kart ONZ, i jest “tymczasowy” terytorium, którego permanentny stan musi być jeszcze rozwiązany.

Palestyna jest i przez stulecie lub dłużej była legalnym bytem narodowym. . . jako państwo czy protektorat, i nadal należy do narodu palestyńskiego. . . i NIKT nie ma prawa oddać jej komuś innemu, ani Brytyjczycy, ani lord Balfour, a zwłaszcza nie ONZ czy Harry Truman, który i tak nie uznał go za suwerenne państwo żydowskie.

Od dawna wiadomo, zgodnie z każdym cywilizowanym prawem, że posiadacz skradzionych towarów czy nieruchomości nie może stać się legalnym właścicielem towarów, bez względu na znaczenie “w dobrej wierze”, poprzez którą je nabył, a towary muszą zostać zwrócone pierwotnemu właścicielowi ze stratą dla  posiadacza, bez względu na wszystko! To prawo okazało się być wykonalne w ostatnich 75 latach w odzyskiwaniu towarów skradzionych żydowskim rodzinom i instytucjom przez nazistów na początku lat 1940, i było pomyślnie stosowane w niemal wszystkich krajach świata.

Zadaniem większości argumentów wysuwanych przez polityków izraelskich, amerykańskich, brytyjskich i UE, a także dyplomatów i silny lobbing (AIPAC) przez Żydo-Amerykanów obecnie, jest zasłonięcie i ukrycie samego sedna sprawy. . . rzecz zwana “Izrael” jest skradzioną własnością, która, zgodnie z prawem i każdym kodem sprawiedliwości moralnej, powinna zostać zwrócona prawowitym właścicielom. W całości!


Opowieść o zdradzie – 3

Stuart Littlewood

 

   Kofi Annan, były sekretarz generalny ONZ

 

W kwietniu 2006 roku w Madrycie sekretarz generalny ONZ Kofi Annan powiedział dziennikarzom:

 

“Cały świat żąda by Izrael się wycofał. Nie uważam by cały świat . . . się mylił”.

Cały świat, to znaczy, oprócz Ameryki. Ameryka ponad 40 razy wykorzystała swoje weto by chronić Izrael przed rezolucjami RB ONZ krytykującymi jego zachowanie.

Dlaczego Ameryka ciągle wspiera to łotrowskie państwo? Sam Sharon udzielił częściowej odpowiedzi kiedy rzekomo przechwalał się:

“To my, naród  żydowski, kontrolujemy Amerykę, i  Amerykanie o tym wiedzą”.

Czy faktycznie powiedział to, czy nie, to nie są próżne przechwałki. Amerykańscy prezydenci wiedzą która strona wyborczego chleba jest posmarowana masłem w czasie elekcji, i Biały Dom jest pod nieustannym naciskiem ze strony takich jak Amerykańsko-Izraelska Komisja Spraw Publicznych (AIPAC), na której witrynie jest następująca proklamacja:

“Podczas ponad 2.000 spotkań z członkami Kongresu – w ojczyźnie i w Waszyngtonie – działacze AIPAC pomagają uchwalić ponad 100 proizraelskich inicjatyw ustawodawczych rocznie. Od pozyskania prawie $3 mld w pomocy istotnej dla bezpieczeństwa Izraela, do finansowania połączonych wysiłków amerykańsko-izraelskich zbudowania obrony przed bronią niekonwencjonalną, członkowie AIPAC są zaangażowani w najbardziej istotne dla Izraela sprawy”.

Ameryka wetuje rezolucję ONZ w kwestii blokowania demokracji przez Izrael [Mirror]

“Lobbyści z AIPAC spotykają się z każdym członkiem Kongresu i uczestniczą w każdym spotkaniu, które dotyka relacji USA-Izrael”.

AIPAC jest tak mocny, że ostatnio rozpoczęto kontrkampanię zorganizowaną przez Radę na rzecz Fundacji Interesu Narodowego (CNIF) w celu ograniczania lobby AIPAC, którą oskarża o uniemożliwianie racjonalnej debaty. “Do licznych organizacji tworzących izraelskie lobby wchodzi kilka takich, których głównym zadaniem jest nękanie redaktorów i producentów medialnych i uniemożliwianie dyskusji o polityce Izraela i naszego bezkrytycznego jej wspierania”.

“Obecny rząd Izraela” mówi CNIF, “osłabia długoterminowe interesy Ameryki i wojnę z terrorem”.

Amerykański dyplomata w wykładzie w Londynie na temat amerykańskiej polityki zagranicznej był “dosyć urażony” kiedy któryś ze słuchaczy zapytał o żydowskie lobby. Pytanie nazwał “bełkotem etnicznym”. Biskup Desmond Tutu z Afryki Południowej, laureat Pokojowej Nagrody Nobla, zauważa: “Rząd izraelski jest na piedestale, i jego krytyka natychmiast nazywana jest antysemityzmem”.

“Obie strony wystarczająco wycierpiały” powiedział Barak, rzucając ciepłe spojrzenie na pokojowego partnera, które ledwo znosili Netanjahu i jego rząd. “Nadszedł czas by znaleźć sposób nawiązania wzajemnego szacunku, rodzaju partnerstwa, wypracowania razem pokoju”. Arafat uśmiechnął się szeroko do Baraka i oświadczył: “Ponawiam zobowiązanie, że będziemy działać razem jako partnerzy w zaprowadzeniu pokoju odważnych”, zdanie które rzadko wypowiadał od czasu kiedy w 1995 roku jego przyjaciel, premier Yitzak Rabin został zamordowany przez żydowskiego ekstremistę przeciwnemu scedowaniu terytorium.

Jednym z największych kłamstw propagandowych głoszonych przez izraelski reżim i jego popleczników jest jak Arafat odrzucił tzw. “hojną propozycję” izraelskiego premiera Baraka w roku 2000 – kolejny mit jaki Izrael lubi rozgłaszać.

Przejęte przez Izrael w roku 1967 i okupowane do tej pory Zachodni Brzeg i Strefa Gazy, stanowią tylko 22% Palestyny przed podziałem. Kiedy w roku 1993 Palestyńczycy podpisali Porozumienie Oslo, zgodzili się zaakceptować 22% i uznać Izrael w granicach  ‘zielonej linii’ (tzn. linii rozejmu ustanowionej po wojnie arabsko-izraelskiej). Ustąpienie z 78% obszaru, który pierwotnie do nich należał, było zdumiewającym kompromisem.

Ale to nie wystarczyło dla Baraka. Jego hojna oferta uwzględniała 69 izraelskich osiedli na tym 22% terenie. Można było wyraźnie zobaczyć na mapie, że te bloki osiedli tworzą niemożliwe granice i już poważnie utrudniały życie Palestyńczykom na Zachodnim Brzegu. Barak zażądał również umieszczenia palestyńskich terytoriów pod “tymczasową kontrolę izraelską”, co oznacza nieograniczoną izraelską kontrolę militarna i administracyjną. Jego hojna oferta dawała również Izraelowi kontrole nad wszystkimi przejściami granicznymi nowego palestyńskiego państwa. Który naród na świecie wyraziłby na to zgodę?

Prawda pokazana na mapach Baraka była przebrana w akcję propagandową. W Taba pokazał zmienioną mapę. Palestyńczycy uważali ja za podstawę do negocjacji, ale Barak wycofał się po przegranych wyborach. Nie musisz przyjmować mojego słowa o tym. Fakty za tym wielkim oszustwem są dobrze udokumentowane i wyjaśnione przez organizacje takie jak izraelski ruch pokojowy Gush Shalom.

Za przerwanie rozmów pokojowych Izrael nadal usiłuje obwiniać Palestyńczyków za odmowę akceptacji aż-tak-hojnych-warunków, kłamstwo PR niekwestionowane w głównych mediach.

Badania potwierdzają, że media przesadzają w wiadomościach o izraelskich ofiarach, a zaniżają liczbę palestyńskich ofiar. Śledztwa izraelskiej armii w sprawie cywilnych zgonów są prowadzone tylko w wyniku nacisku. jednego żołnierza skazano na 20 miesięcy więzienia za zastrzelenie Palestyńczyka, kiedy ten ustawiał antenę tv, najdłuższą karę za zabicie cywila, a jest to mniej niż połowa kary za odmowę Izraelczyka służby w wojsku.

Ten brak odpowiedzialności zachęca żołnierzy do strzelania i promuje “kulturę bezkarności”, z poglądem tym zgadza się nowojorskich obserwatorów praw człowieka (HRW), którzy opisują prowadzone przez wojsko śledztwa zabójstw cywilów jako “mydlenie oczu” pozwalające żołnierzom na myślenie, że mogą dokonywać każdy mord.

The Sunday Times z 20.05.2005 opublikował artykuł Daniela Day-Lewisa, w którym była transkrypcja radiowej rozmowy IDF jaka odbyła się w Gazie w październiku 2004 roku:

Żołnierz na warcie: “Zidentyfikowaliśmy kogoś na dwóch nogach [człowiek] 100 m od posterunku”.

Żołnierz obserwator: “Dziewczyna w wieku około 10 lat” (żołnierze na posterunku już strzelają do dziewczyny).

Żołnierz obserwator: “Ona jest za okopem, pół metra od niego, śmiertelnie przerażona. Strzały padły centymetr na prawo od niej”.

Sygnalista kapitana R: “Zastrzeliliśmy ją, tak, najwyraźniej dostała”.

Kapitan R: “Potwierdzam. Właśnie upadła. Wraz z kilku innymi udajemy się w jej kierunku by potwierdzić jej zabicie”.

Żołnierz obserwator: “Trzymaj ją, trzymaj ją. Nie potrzeba jej zabijać [dobijać?]”.

Kapitan R (później): “. . . Strzelaliśmy i zabiliśmy ją. . . Potwierdziłem zabicie. . . [później]. . . Tu oficer dowodzący, każdy poruszający się na tym terenie, nawet 3-letnie dziecko, powinien być zabity”.

Wojskowe śledztwo, mówi Day-Lewis. zdecydowało, iż kapitan R “nie działał nieetycznie”.

Sześć miesięcy później (14.10.2004) The Guardian napisał, że armia izraelska “wczoraj zawiesiła oficera oskarżonego o wystrzelenie 20 pocisków w 13-letnia Palestynkę, kiedy leżała na ziemi po zastrzeleniu jej z posterunku.

“Inna uczennica została zastrzelona, kiedy siedziała w szkolnej ławce”.

“Zgony miały miejsce w południowej Strefie Gazy, kilka mil od przeprowadzanej operacji wojskowej, w której zginęło ponad 100 Palestyńczyków, w tym liczni cywile.

“Armia izraelska zawiesiła dowódcę plutonu, kiedy kilku żołnierzy groziło odmową służby pod jego dowództwem, jeśli nie zostanie usunięty. Żołnierze powiedzieli izraelskim mediom,  że oficer ignorował ostrzeżenia, że osobą zbliżającą się do posterunku była uczennica.

“Po zastrzeleniu jej, doszedł do Imam al Hamas, 13, leżącej na ziemi i wystrzelił do niej dwa pociski, zanim opróżnił w nią magazynek, powiedzieli żołnierze”.

The Guardian, 16.11.2005, napisał, że sąd oczyścił kapitana R z zarzutu nielegalnego użycia broni, zachowania niegodnego oficera i udaremnianie prawidłowego funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości poprzez proszenie podległych mu żołnierzy do zmiany swoich zeznań.

Ojciec dziewczyny powiedział, że armia nigdy nie zamierzała rozliczyć żołnierza. “Nie oskarżyli go o mord Iman, tylko o drobne przestępstwa, a teraz mówią iż jest niewinny, mimo że tak wiele razy strzelał do mojej córki. To był dokonany z zimną krwią mord dziewczyny. Żołnierz zamordował ją raz, a później sąd zamordował ją znowu. Jaki to przekaz? Oni każą swoim żołnierzom mordować palestyńskie dzieci”.

Po ogłoszeniu wyroku kapitan R rozpłakał się, zwrócił się do publiczności i powiedział: “Mówiłem wam iż jestem niewinny”.

A co na to wszystko ONZ?  Witryna ONZ mówi o szlachetnych lecz nieskutecznych próbach poradzenia sobie z wielu niesprawiedliwościami. . . jak w 1974 roku Zgromadzenie Ogólne potwierdziło “niezbywalne prawa” palestyńskiego narodu do “samostanowienia, niepodległości narodowej i w suwerenności, i powrotu na ich ziemie i do domów”. . . jak rok później Zgromadzenie Ogólne zorganizowało Komisję na rzecz Wprowadzania niezbywalnych Praw narodu Palestyńskiego. . . jak w 1983 roku Międzynarodowa Komisja ds. Palestyny przyjęła Konwencję Genewską żeby sprzeciwić się i odrzucić “ustanowienie osiedli na terytorium okupowanym i działania Izraela w celu zmiany statusu Jerozolimy”.

Do 2006 roku wszystko to było wielkim zerem. Palestyńczykom pozostawiono jedynie małą część ich ziemi, większość, której była praktycznie nic nie warta ze względu na celową separację i blokadę.

    Izraelczycy bez żadnych przeszkód grają w piłkę nożną na całym świecie; ale nie Palestyńczycy. W 2004 roku Izrael odmówił udzielenia na podróż niektórym członkom drużyny na eliminacje Pucharu Świata, a nawet zbombardował Stadion Narodowy w Gazie w 2006 roku, niszcząc boisko. Dlatego nadal grają na ulicy. (photo: Stuart Littlewood)

Do chwili, kiedy doznał udaru mózgu w styczniu 2006 roku, Ariel Sharon poświęcił się zapewnieniu permanentnej kontroli Izraela nad całą ‘ziemią Izraela’ i uniemożliwiał powstanie zdolnego do funkcjonowania palestyńskiego państwa, ustanawiając, wbrew prawu międzynarodowemu, nieodwracalne “fakty”, co było kpiną każdej mapy drogowej do pokoju. Zaplanował powstanie prawie 400 żydowskich osiedli i posterunków na skradzionej ziemi, w wyniku czego zbudowano 29 autostrad włączających te osiedla do państwa Izraela, i niemal pół miliona Izraelczyków mieszka po palestyńskiej stronie granicy z 1967 roku.

Jednocześnie 96% Palestyńczyków na Zachodnim Brzegu dosłownie uwięziono w maleńkich enklawach za murem oddzielającym, w rezultacie, czego niemożliwe jest kierowanie na pół utworzonym palestyńskim państwem, które można zrzucić jak okruch ze stołu rozmów pokojowych.

     Podzielone i odizolowane społeczności. Droga do Jerycho biegnie prosto do tego muru. Nie ma żadnej drogi dla Palestyńczyków. . . photo: Stuart Littlewood.

          A to po drugiej stronie muru. . . photo: Stuart Littlewood

Doprowadzając swoją działalność przestępczą do takiego zaawansowanego etapu, Sharon mógł liczyć na wsparcie administracji Clintona i Busha oraz niczego niekwestionującego Kongresu, i na niemal taką  samą opieszałość UE.

ONZ wyraźnie zawiodła Palestyńczyków, nawet w kwestii najbardziej podstawowych celów Karty, a “kwestia Palestyny” z 1983 roku jest nadal nierozwiązana.

“Żadna inna mniejszość narodowa w amerykańskiej historii nigdy nie porwała tak dużo pieniędzy od amerykańskich podatników żeby zainwestować w jej “ojczyznę”. To tak jakby amerykański podatnik miał obowiązek wspierania papieża w jego podbojach państw papieskich, tylko dlatego, że 1 / 3 naszego narodu stanowią katolicy.

Gdyby to robiono, byłoby wielkie oburzenie i Kongres powiedziałby ‘nie’. Ale mniejszość religijna stanowiąca mniej niż 2% przekupiła lub zastraszyła 70 senatorów (niezbędne 2 / 3 do mało prawdopodobnego weta prezydenta) przy pełnym wsparciu mediów” – amerykański autor Gore Vidal.

I ta zdrada trwa nadal nawet teraz. Unia Europejska za prezydencji Brytanii odmówiła publikacji własnego śledztwa w kwestii działań izraelskiego rządu przeciwko nie-Żydom w Jerozolimie i okolicy. Ministrowie UE w Brukseli 12 grudnia 2005 roku odłożyli ten raport z obawy przed urażeniem Izraela i zmniejszenia wpływu UE. Następnego dnia Izrael ogłosił, z naruszeniem zobowiązań mapy drogowej, budowę 300 nowych domów na osiedlu w Maale Adumim, największego na okupowanym terytorium.

Ale raport wyciekł i opublikowało go na swoich witrynach ponad 30 organizacji żydowskich i palestyńskich na całym świecie.

Pierre Galand, senator belgijskiego Parlamentu i szef Europejskiego Komitetu Koordynacyjnego NGO rzekomo powiedział: “Europejscy dyplomaci w wschodniej Jerozolimie i Ramallah mieli odwagę donieść o alarmującej sytuacji w Jerozolimie wschodniej. Ich raport potwierdza doradczą opinię ICJ w sprawie muru i nielegalnych osiedli, co doprowadziło ECCP do rozpoczęcia Europejskiej Kampanii na rzecz Sankcji przeciwko Izraelskiej Okupacji. W celu zmuszenia państw-członków UE do poszanowania własnych zobowiązań wobec prawa międzynarodowego i praw człowieka, publikujemy raport o wschodniej Jerozolimie na naszej witrynie, pomimo sprzeciwu UE”.

    Pozbawieni sprawiedliwości, ich nadzieja na przyszłość leży w palestyńskiej dumie i nieugiętym duchu. . . photo Stuart Littlewood

Dan Judelson, sekretarz Europejskich Żydów na rzecz Pokoju powiedział: “UE zakopuje głowę  piasku i dlatego jest współodpowiedzialna, podczas gdy mieszkańcy wschodniej Jerozolimy doświadczają wielokrotnych naruszeń prawa międzynarodowego i prostych standardów ludzkości, wszystko z rąk izraelskiego państwa. To nie jest czas na próżnowanie czy bierność; jeśli UE siedzi na tym raporcie, naszym obowiązkiem jest udostępnianie go wszędzie gdzie możemy”.

Betty Hunter, sekretarz generalna Brytyjsko-Palestyńskiej Kampanii Solidarności dodała: “Upłynęło 17 miesięcy od deklaracji Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości o nielegalnym akcie sił okupacyjnych i że budowanie osiedli powinno się zakończyć. Podczas gdy Izrael sprzeciwia się tej decyzji, Palestyńczycy tracą swoje domy, ziemię i środki do życia na Zachodnim Brzegu i we wschodniej Jerozolimie. jeśli kraje europejskie będą trwać  w tej zmowie, są także winne opresji palestyńskiego narodu”.

,

Leave a Reply

Intronizacja
Optimization WordPress Plugins & Solutions by W3 EDGE