św. Hildegarda

Biografia

Polskie Centrum św. Hildegardy – orkisz,  św. Hildegarda

Za panowania Henryka IV w Świętym Cesarstwie Rzymskim żyła w Galii Bliższej dziewica słynąca ze swego szlachetnego urodzenia i świętości. Na imię jej było Hildegarda. Jej rodziciele, Hildebert i Mechthylda, choć ludzie możni i ze sprawami światowymi obeznani, mieli na względzie dary należne Stwórcy, oddali, przeto córkę w służbę Bogu. Jeszcze w dziecięctwie od spraw ziemskich się odsunęła, odgrodzona od nich przedziwną czystością. Tymi słowy Gottfryd, mnich z Disibodenbergu (Góry Świętego Dyzyboda), sekretarz Hildegardy, rozpoczął pierwszą księgę dzieła pod tytułem Vita Sanctae Hildegardis (Żywot świętej Hildegardy).W roku 1098, nadreńskie Bermersheim niedaleko Alzey stało się świadkiem narodzin Hildegardy, późniejszej Sybilli Renu.Jak napisał Gwibert z Gembloux, ostatni sekretarz Hildegardy, w dniu narodzin rodzice poświęcili ją Bogu jako swoją „dziesięcinę”.

imgHildegarda była dzieckiem chorowitym, często zapadała na zdrowiu, cierpiała na różne dolegliwości. Napisze później w swoim Żywocie: Nie znałam wielu spraw poza domem, bo często dopadały mnie choroby (…) które trawiły me ciało i odbierały siły. Ponadto mała Hildegarda miała opinię dziecka niezwykłego, wyróżniała się uzdolnieniami, wrażliwością, inteligencją, a przede wszystkim – posiadała dar przepowiadania przyszłości. Od trzeciego roku życia towarzyszyły jej wizje, szybko jednak zrezygnowała z opowiadania ich innym, dopiero później zwierzała się z nich dwóm osobom: Jutcie i swemu spowiednikowi, Volmarowi.

W wieku ośmiu lat Hildegarda znalazła się w klasztorze. Jutta wprowadzała Hildegardę i inne powierzone jej opiece siostry w tajniki życia zakonnego według reguły świętego Benedykta, uczyła je czytać i pisać, śpiewać psalmy, zapoznawała z tekstami Pisma Świętego. To były podstawy formalnego wykształcenia Hildegardy. Jednak jej edukacja sięgać musiała znacznie głębiej. Choć Hildegarda sama często nazywała siebie indocta (nieuczona), miała przecież prywatnego nauczyciela, Volmara, benedyktyna z klasztoru w Disibodenbergu, który był jej przewodnikiem duchowym, spowiednikiem, sekretarzem i oddanym przyjacielem aż do dnia swojej śmierci. Nie wiadomo, czy to efekt nauk Jutty, czy Volmara, czy też wysiłków samej Hildegardy, faktem jest jednak, że znała ona podstawy łaciny, nie obca jej była starożytna literatura piękna, umiała liczyć, śpiewać, układać nuty. Można przypuszczać, że lubiła czytać i prawdopodobnie miała dostęp do bogatego księgozbioru. Jej pisma wskazują na gruntowną znajomość pism Ojców Kościoła i innych średniowiecznych autorów.

Oczywiście bardzo dobrze znała Pismo Święte, którego treści wyraźnie przenikają całą jej twórczość. Z pamięci cytowała fragmenty z dzieła Boecjusza „O pocieszeniu, jakie daje filozofia”. Interesowała się wszystkim, począwszy od Bożego planu zbawienia po zielarstwo. Tak, więc „nieuczona” Hildegarda była, jak na swoje czasy, kobietą wykształconą. Przez dwadzieścia trzy lata przebywała Hildegarda na Górze Świętego Disiboda. Była niezwykle zaangażowana działalnością na rzecz społeczności, w której żyła. W roku 1136, gdy Hildegarda miała trzydzieści osiem lat, zmarła Jutta. Siostry zakonne, jednogłośnie wybrały Hildegardę na przełożoną żeńskiego zgromadzenia. W roku 1141 w jednej z wizji ujrzała potężny ogień i nadzwyczajne jasne światło, w których objawił jej się Bóg. Usłyszała wówczas Jego słowa: Zapisz to, co słyszałaś i widziałaś. To nowe zadanie, które Bóg przed nią postawił, przeraziło Hildegardę, wydawało się przerastać jej siły i zdolności. Wszak wciąż uważała się za nieuczoną!

imgChociaż ojciec Volmar zachęcał Hildegardę do pisania, ta nadal przekonana była, iż jest niegodną do pełnienia powierzonej misji i próbowała stawić opór woli Bożej.Wówczas pojawił się szczególnie silny atak choroby. Zachęty i namowy ojca Volmara przekonały w końcu Hildegardę i dodały jej odwagi. Zaraz po podjęciu decyzji o pisaniu wróciło zdrowie i nowe siły. Zaczęło powstawać pierwsze dzieło Hildegardy – Scivias (Poznaj drogi Pana), pisane przez dziesięć lat, przy dużym wsparciu duchowym ojca Volmara i najbliższej przyjaciółki, siostry Ryszardy von Stade. Oprócz wsparcia duchowego pełnili oboje rolę sekretarzy, gdy Hildegarda, będąc zbyt słabą nie mogła pisać. Do dzisiaj zachował się oryginalny rękopis jej dzieła Scivias, taki jak wyszedł spod ręki sekretarza, mnicha Volmara.

W latach 1146-1147 Hildegarda nawiązała korespondencję z opatem Bernardem z Clairvaux. Słuchając jego kazań, zachwyciła ją niezwykła determinacja i odwaga św. Bernarda, który pielgrzymował właśnie po Europie i zachęcał do zorganizowania drugiej krucjaty. W swoim pierwszym liście, który zapoczątkował długą korespondencje, przedstawiła historię swoich wizji, prosząc jednocześnie o radę. Otrzymała zwięzłą odpowiedź, by z pokorą cieszyła się z posiadanej łaski i prośbę Bernarda, który sam czuł się grzesznikiem, o modlitwę. Dzięki jego staraniom, papież Eugeniusz III wysłał do Disibodenbergu komisję teologów – biskupa Albero z Verdun i opata Aldeberta, aby dowiedzieli się więcej o Hildegardzie i jej dziełach, a przede wszystkim w celu sprawdzenia autentyczności wizji.

Orkisz zalać wodą; ciągle mieszając doprowadzić do wrzenia; dodać miód i dalej gotować przez 5 -10 minut; jabłka i rodzynki dodać w ostatnich 4 minutach; gotową potrawę posypać migdałami i ewentualnie nasionami babki płesznik; doprawić do smaku. Według uznania można wmieszać jedną do trzech łyżek stołowych ugotowanych na miękko, całych ziaren orkiszu.

Komisja powróciła do Trewiru z dużym fragmentem Scivias. Na synodzie trwającym od listopada 1147 do lutego 1148 roku, papież trzymając tekst w dłoniach (…)odczytał go na głos biskupom i kardynałom. Następnie wysłano list do Hildegardy z poleceniem spisywania i upowszechniania wszystkiego, co w wizjach przekazuje jej Duch Święty. Po Scivias pojawily się kolejne dzieła teologiczne, tworzące tzw. trylogię wizyjną, Liber vitae meritorum (Księga zasług życia) i Liber divinorum operum (De Operatione Dei) (Księga dzieł Bożych).

Rosnąca sława Hildegardy ściągała do Disibodenbergu coraz więcej kobiet, które zapragnęły zostać mniszkami. Warunki bytowe stawały się coraz trudniejsze i myślano o rozbudowie i modyfikacji pomieszczeń mniszek. Pewnego dnia w roku 1150 Hildegarda nieoczekiwanie obwieściła, że Bóg polecił jej przenieść się z siostrami na wzgórze do Rupertsbergu. Plan spotkał się z gwałtownym sprzeciwem mnichów i rodzin mniszek. Obrazy, jakich Hildegarda użyła, uzasadniając konieczność założenia nowego klasztoru nawiązywały do Księgi Wyjścia ze Starego Testamentu. Widziała siebie w roli Mojżesza, który wyprowadza swój lud z niewoli. Była, zatem Hildegarda pierwszą kobietą w średniowieczu, która samodzielnie założyła klasztor żeński. Decyzja o przeprowadzce mniszek okazała się trafna. Na nowym miejscu zgromadzenie szybko rozkwitło. Sukces zachęcił Hildegardę do założenia drugiego klasztoru w Eibingen, na prawym brzegu Renu.

Pomimo wielu obowiązków nadal działała twórczo. W tej różnorodnej twórczości przejawiała się jej bogata osobowość, rozliczne talenty i umiejętności oraz wizyjne rozeznanie rzeczywistości. Uzdolnienia poetyckie i muzyczne zaowocowały ponad 70 pieśniami, do których napisała słowa i muzykę. Hildegarda jest autorką dramatu Ordo Virtutum. Ponadto pozostawiła po sobie komentarz do reguły benedyktyńskiej, życiorysy świętych: Vita sancti Ruperti i Vita sancti Disibodi, egzegezę Creda atanazjańskiego – Explanatio Symboli S.Athanasii. Pracowała także nad dziełami naukowo – medycznymi. W latach 1151-1158 powstało dzieło Subtilitates diversarum naturarum creaturarum, dziś znane pod dwoma tytułami: Physica (Liber simplicis medicinae)(Przyrodoznawstwo) i Causae et Curae(Lieber compositae medicinae)(O przyczynach i leczeniu chorób).

Inne prace, które budzą zdziwienie i podziw to jej lingua ignota ( język nieznany), czyli około 1000 obcych słów, pogrupowanych przedmiotowo, które stanowiły odpowiedniki wybranych rzeczowników łacińskich oraz litterae ignotae (litery nieznane), czyli alternatywny alfabet. Działalność opatki benedyktyńskiej nie ograniczała się do murów klasztornych, ale rozciągała się na wsie, miasta, klasztory, wiernych i duchowieństwo. Korespondowała z wielkimi ówczesnego świata – z królami, biskupami, książętami, którzy zasięgali rad w sprawach duchowych.

W zbiorze zachowanych około 300 listów, zarówno jej autorstwa, jak i pisanych do niej, kierowanych do papieży, cesarza Fryderyka Barbarossy, biskupów, są także listy pisane do teologów: Hugona ze Świętego Wiktora, Gerhoha z Reichersbergu, Ruperta z Deutz. Hildegarda odbyła w sumie cztery podróże kaznodziejskie. W roku 1160 aż dwie – odwiedziła Moguncję, Wertheim, Wuerzburg, Kitzingen, Eberach, Bamberg oraz Trewir, Metz i Krauftal. Miała już wówczas 62 lata.

Odwiedziła wspólnoty zakonne w wielu ważnych ośrodkach Europy, prowadząc działalność kaznodziejską, odbiegającą od obowiązujących zwyczajów. Głosiła kazania do wiernych zgromadzonych w miejscu publicznym, a przecież w tym okresie publiczne kaznodziejstwo – w ogóle kaznodziejstwo – było przywilejem mężczyzn. Wszędzie nawoływała do przemiany życia, przestrzegała przed herezjami, zalecała zreformowanie klasztorów.

W latach 1161-1163 Hildegarda odbyła trzecią podróż kaznodziejską, podczas której odwiedziła Boppard, Andernach, Siegburg, Kolonię i Werden. Przemawiała w kościołach i na placach, nawołując duchowieństwo do odnowy, cesarza do budowania jedności Kościoła, a wszystkich do nawrócenia. W roku 1163 Hildegarda po raz drugi spotkała się w Mainz z cesarzem Fryderykiem Barbarossą. Wystawił on specjalny list oddający klasztor w Rupertsbergu pod bezpośrednią opiekę cesarza. W roku 1170 Hildegarda odbyła czwartą podróż kaznodziejską do Maulbronn, Hirsau, Kirchheim i Zwiefalten, a w roku 1173 skończyła pracę nad Liber divinorum operum.

W tym samym roku umarł jej przyjaciel i sekretarz, kapelan sióstr – Volmar. Pojawił się problem znalezienia odpowiedniego następcy, który wypełniałby obowiązki sekretarza i dbał o duchowe i materialne potrzeby mniszek. Na początku Hildegarda korzystała z pomocy Ludwika z klasztoru Świętego Euchariusza w Rewirze, który potem zlecił Teodorykowi funkcję sekretarza i ukończenia Żywota, a także z pomocy swojego siostrzeńca Wazelina, który był przełożonym zgromadzenia Świętego Andrzeja w Kolonii. Całe jej życie świadczy o dobroci i radości, jakie cechowały tę świętą kobietę, ale też o jej żelaznej woli i konsekwencji w dążeniu do celu. Dzięki tym cechom miała posłuch, ludzie szukali u niej rad i pomocy. Nie znała strachu. Pocieszała, opiekowała się, niosła radość. Ostre słowa kierowała do wielkich tego świata, na co dzień nie było w niej srogości. Ze ślubów zakonnych swoich mniszek na pierwszym miejscu stawiała prawa, potem obowiązki. Każda siostra miała prawo do jej opieki i nie tylko one, także każdy słaby, bezradny, dlatego broniła heretyków, kobiety, żywych i umarłych.

W dniu, w którym umierała Hildegarda – 17 września 1179 roku, o czwartej nad ranem, w okolicach Bingen, na wygwieżdżonym niebie pojawił się znak świetlny. Na ciemnym firmamencie nieba rozbłysły dwie promienne tęcze, krzyżujące się w najwyższym punkcie pod kątem prostym. W miejscu ich przecięcia pojawił się okrąg i wpisany w niego krzyż, który rósł stopniowo, by w końcu sięgnąć ramionami aż po horyzont. Wokół ogromnego krzyża pojawiły się mniejsze okręgi z krzyżami. Mimo wczesnej pory kilka osób zobaczyło to zjawisko, określając je jako cud.

Ich okrzyki pełne zdumienia i lęku obudziły mieszkańców Bingen i okolicznych wiosek. Zgromadził się tłum obserwatorów tego dziwnego wydarzenie. Olbrzymi, jaśniejący krzyż długo świecił na ciemnym niebie, a następnie zaczął stopniowo maleć by wreszcie stać się świetlnym punktem na wschodnim krańcu nieba. Miejsce, nad którym zawisł to klasztor benedyktynek w Rupertsbergu. Właśnie wtedy, około godziny piątej rano umarła przeorysza, Matka Hildegarda. Proces kanonizacyjny został otwarty w dniu 27 stycznia 1227 roku na polecenie papieża Grzegorza XI, a w roku 1243 papież Innocenty IV polecił kontynuować proces drogą cudów. Postępowanie kanonizacyjne nie zostało jednak zakończone, ale w XIV wieku imię Hildegardy pojawiło się w martyrologii i papież Jan XXII zezwolił na jej publiczny kult. Święto Hildegardy – obchodzone głównie na terenie Niemiec – przypada 17 września, w dzień jej śmierci. Wizje św. Hildegardy zostały zaaprobowane przez papieża Benedykta XIV. W 1916 roku imię Hildegardy zostało wpisane do kalendarza benedyktyńskiego, a w 1940 roku, papież Pius XII zezwolił na obchód jej święta w diecezjach niemieckich. W roku 1921 Adolf Panzer SAC powołał w Limburgu zgromadzenie na prawie diecezjalnym Hildegardisschwestern w celu niesienia pomocy duszpasterskiej. Wspólnota sióstr św. Teresy od Dzieciątka Jezus Apostolatu Katolickiego, założona w 1927 roku, włączyła się do zgromadzenia.

Benedyktynka, mniszka, wizjonerka, prorokini, niestrudzona reformatorka Kościoła, odnowicielka życia monastycznego; autorka prac z zakresu teologii, medycyny, kosmologii, przyrodoznawstwa i ziołolecznictwa; poetka, kompozytorka, kaznodziejka, egzorcystka… Mowa o jednej osobie – św. Hildegardzie z Bingen.

http://www.hildegarda.pl/index.php

 

, , , , , ,

2 Responses to św. Hildegarda

  1. KSC 07/10/2012 at 12:28 #

    Orkisz
    Polskie Centrum św. Hildegardy -- orkisz, produkty orkiszowe, św. Hildegarda

    Orkisz (łac. Triticum spelta, niem. Dinkel), jeden z trzech produktów w stu procentach przyswajalnych przez ludzki organizm, zawiera najwięcej energii życia, viriditas. [ang. Spelt ] To prastare zboże zachowało swoją pierwotną formę, ponieważ, w odróżnieniu od innych, nie poddaje się modyfikacjom genetycznym. W ich wyniku traci swoje cenne właściwości i po prostu przestaje być orkiszem.Orkisz uprawiany był w starożytnym Egipcie, Azji i Europie. Wspominają o nim teksty biblijne (Wj 9, 32; Iż 28,25; Ez 4,9). W XIX w. został wyparty przez coraz intensywniej uprawianą, wydajniejszą pszenicę. Dzięki ponownemu odkryciu nauk Hildegardy do łask wróciło również to chwalone przez nią zboże. Orkisz jest w medycynie Hildegardy najważniejszym środkiem odżywczym i zarazem leczniczym. Święta pisze o nim tak:…jest najlepszym ze wszystkich zbóż. Ogrzewa, odżywia, wzmacnia i jest łagodniejszy od innych ziaren. Daje człowiekowi mocne mięśnie i zdrową krew, szczęśliwy umysł i pogodną duszę.A dalej:…wspomaga ukrwienie, działa natłuszczająco i łagodniej, niż wszystkie inne ziarna zbóż. Orkisz pozwala rosnąć mięśniom, troszczy się o prawidłowe wytwarzanie krwi oraz o dobre samopoczucie.
    img

    Jednym słowem, orkisz w jakiejkolwiek formie, czy jako chleb czy też jako potrawa gotowana, jest dobry i wspomaga trawienie.Dzięki współczesnym badaniom naukowym dziś już wiemy, że w porównaniu z innymi zbożami, orkisz posiada optymalną zawartość jakościową i ilościową wszystkich składników – wysokowartościowego białka (o innej strukturze, niż pszenica), węglowodanów, nienasyconych kwasów tłuszczowych, soli mineralnych, pierwiastków śladowych (żelazo, magnez, fosfor, wapno), elektrolitów, witamin (wit. A, E, D, B1, B2, B6).Zawiera w wysokiej ilości, niespotykanej w innych produktach, Thiocyanat (rodanid) – ważny element wzmacniający i odpowiednio budujący system immunologiczny, naturalny czynnik wzrostu komórek nerwowych, krwi, tkanek kostnych i ciał odpornościowych. Badania naukowe dowiodły, że właśnie dzięki wysokiej zawartości tego elementu, orkisz zapobiega powstawaniu w organizmie człowieka komórek nowotworowych, działa antyalergicznie, przeciwzapalnie, wzmacnia serce i system nerwowy, podnosi witalność, zmniejsza poziom cholesterolu we krwi, zapewnia lepszą budowę tkanki mięśniowej, wpływa na poprawienie nastroju. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że obecnie odmian orkiszu na rynku jest wiele, ale tylko pięć z nich ma opisywane przez Hildegardę właściwości (subtilitet). Są to odmiany najczystsze, czyli bez domieszek: Schwabenkorn, Steiners Roter Tiroler, Frankenkorn (Altgold x Rouquin), Oberkulmer Rotkorn, Ostro. Mówiąc inaczej – tylko te pięć odmian to prawdziwy orkisz, reszta jest nim tylko z nazwy.
    img

    W celu zwiększenia jego wydajności i odporności na sztuczne nawozy przez lata próbowano łączyć go – w różnych proporcjach – z pszenicą. W efekcie powstawało zboże wprawdzie wydajniejsze, ale nie będące już zachwalanym przez Hildegardę prawdziwym orkiszem. Kupując orkisz czy orkiszowe produkty zawsze, o ile to możliwe, sprawdzajmy źródło jego pochodzenia. Fakt, że na etykiecie kupowanego produktu istnieje zastrzeżenie o posiadaniu przez niego certyfikatu ekologicznego nie rozstrzyga, niestety, z jaką odmianą mamy do czynienia. Certyfikat taki oznacza, że produkt powstał w czystej ekologicznie strefie lub gospodarstwie ekologicznym, że przy jego produkcji nie używano nawozów sztucznych i chemicznych środków ochrony roślin oraz że produkt nie zawiera sztucznych dodatków (barwniki, aromaty, konserwanty itd.). To wszystko jest, oczywiście, bardzo ważne, ale w przypadku orkiszu nie decyduje o jakości produktu. Najważniejsza jest odmiana zboża, a więc to, czy w ogóle jest orkiszem! Tego, niestety, instytucje wydające certyfikaty nie sprawdzają.

    Praktyka terapeutów stosujących dietę Hildegardy potwierdza, że orkisz jest uniwersalnym środkiem sprawdzającym się wręcz doskonale przy leczeniu czy wspomaganiu leczenia oraz profilaktyce wszelkich chorób. Tysiącom ludzi przyniósł siłę i zdrowie w sytuacjach, wydawałoby się, bez wyjścia. Ze względu na swoje wielokierunkowe działanie polecany jest wszystkim, szczególnie zaś w następujących chorobach i dolegliwościach:

    spadek odporności, zmęczenie, spadek wydolności organizmu;
    nowotwory, choroby reumatyczne (również w profilaktyce);
    ryzyko zawału, udaru,
    choroby serca i układu krążenia;
    podwyższony poziom cholesterolu we krwi;
    utrudniona przemiana związków wapnia przy wzmożonej podatności na infekcje;
    alergie (w tym skazy białkowe);
    choroby krwi, nerek i wątroby, kamienie żółciowe, skurcze jelit, hemoroidy, biegunki, zaparcia;
    schorzenia żołądkowo-jelitowe (wrzodziejące zapalenie jelit, choroba Leśniowskiego – Crohna, celiakia), choroby przemiany materii;
    osłabienie organizmu po długotrwałym stosowaniu leków;
    nerwice, depresje, spadek nastroju;
    przy kuracji postnej w celu odbudowania sił organizmu.

    Hildegarda radzi, by orkisz stanowił podstawę każdego posiłku. Osobom chcącym się dostosować do tej rady nie powinno sprawić to problemu – obecnie orkisz jest dostępny w przeróżnych postaciach: kaszy (ziarna), grysiku, mąki, otrębów, makaronu, płatków, a nawet – odpowiednio preparowany – zastępuje ryż. Z orkiszu wytwarza się też kawę i piwo, które zachowując walory smakowe tych napojów, nie tracą jednocześnie wspomnianych właściwości leczniczych.

    Wszelkie produkty orkiszowe sprzyjają dobremu trawieniu i utrzymują w zdrowiu żołądek i jelita. Przy normalnym trawieniu i przy zaparciach zaleca się przede wszystkim produkty pełnoziarniste, np. chleb pełnoziarnisty, grysik pełnoziarnisty i nasiona orkiszu. Przy skłonnościach do biegunek korzystniejsze są produkty z białej mąki – biały chleb orkiszowy, biały makaron, zupy zaprawiane białą mąką.

    Plewa orkiszowa jako wypełnienie poduszek, kołder, materaców itp. poprawia krążenie, usuwa wzmożone napięcie mięśniowe, łagodzi bóle, zapobiega powstawaniu odleżyn i odparzeń, ułatwia zasypianie.
    Habermus
    Szczególnie cenne ze względów zdrowotnych jest spożywanie dania z ciepłego orkiszu jako pierwszego posiłku w ciągu dnia – w formie tzw. habermusu.

    Przygotowanie dla 4 osób:

    2 filiżanki łamanych ziaren orkiszu
    4 filiżanki wody
    2-3 jabłka, pokrojone
    miód
    3 szczypty przyprawy galgant i bertram
    3 szczypty cynamonu
    migdały (płatki lub mielone)

    Ewentualnie:

    rodzynki
    nasiona babki płesznik

    Przygotowanie:

    Orkisz zalać wodą; ciągle mieszając doprowadzić do wrzenia; dodać miód i dalej gotować przez 5 -10 minut; jabłka i rodzynki dodać w ostatnich 4 minutach; gotową potrawę posypać migdałami i ewentualnie nasionami babki płesznik; doprawić do smaku. Według uznania można wmieszać jedną do trzech łyżek stołowych ugotowanych na miękko, całych ziaren orkiszu.

    Uwaga dla diabetyków: dodanie całych ziaren jest wręcz wskazane. Miód należy zastąpić ½ łyżeczki cukru owocowego oraz zwiększyć ilość cynamonu do 1 łyżeczki. Habermus można sporządzić również z całych ziaren orkiszu, grysiku orkiszowego czy płatków orkiszowych, dopasowując czas gotowania do wybranego produktu (zmieni się wówczas kolejność dodawanych składników).

    Hildegarda, to imie nadane naszemu produktowi, gwarantujące czystość odmiany orkiszu. (uprawa kontrolowana przez Alfredę Walkowską)

Trackbacks/Pingbacks

  1. św. Hildegardy z Bingen – 17 września | forumdlazycia - 17/09/2013

    […] Za; http://gazetawarszawska.com/2012/10/07/sw-hildegarda/ […]

Leave a Reply

Intronizacja
Optimization WordPress Plugins & Solutions by W3 EDGE