Warning: include(/storage/content/03/139703/gazetawarszawska.eu/public_html/wp-content/plugins/newsletter/emails/themes/default/images/config.php): failed to open stream: No such file or directory in /storage/content/03/139703/gazetawarszawska.eu/public_html/wp-config.php on line 17 Warning: include(): Failed opening '/storage/content/03/139703/gazetawarszawska.eu/public_html/wp-content/plugins/newsletter/emails/themes/default/images/config.php' for inclusion (include_path='.:/usr/local/php54/lib/php:/storage/content/03/139703/pear/php') in /storage/content/03/139703/gazetawarszawska.eu/public_html/wp-config.php on line 17 Warning: include(/storage/content/03/139703/gazetawarszawska.eu/public_html/wp-content/plugins/newsletter/emails/themes/default/images/config.php): failed to open stream: No such file or directory in /storage/content/03/139703/gazetawarszawska.eu/public_html/wp-config.php on line 108 Warning: include(): Failed opening '/storage/content/03/139703/gazetawarszawska.eu/public_html/wp-content/plugins/newsletter/emails/themes/default/images/config.php' for inclusion (include_path='.:/usr/local/php54/lib/php:/storage/content/03/139703/pear/php') in /storage/content/03/139703/gazetawarszawska.eu/public_html/wp-config.php on line 108 Pedofilia w Kościele a Państwo Podziemne. (r1) - Gazeta Warszawska

Pedofilia w Kościele a Państwo Podziemne. (r1)

+++

index win

Oskarżenia Kościoła Świętego o pedofilię i inne nadużycia, są całkowicie pozbawione sensu, bo Kościół Święty jest instytucją Boską, a nie ziemską. Ci, którzy tak głośno krzyczą przeciw „grzechom Kościoła” i domagają się „zadośćuczynienia oraz reform”, w ogóle nie rozróżniają  między instytucją a osobą fizyczną.  Lub też znają tę różnicę, ale atakując Kościół liczą na głupotę jego wiernych, którzy  mieliby przyjąć takie niewłaściwe podejście do sprawy.  Dodatkowo – podkreślmy  – Kościół jest „Mistycznym Ciałem Chrystusa” , http://gazetawarszawska.com/2013/11/13/mystici-corporis-christi/ , jest to nauczanie Papieża Piusa XII, które zobowiązuje wszystkich polemistów czy osoby duchowne, a co często zapominają biskupi, chociaż ci może robią to z premedytacją.

Pedofilia jest powszechnym zjawiskiem kulturowo – duchowym żydowskim i protestanckim (protestanci to biali żydzi), a nie katolickim! Ataki żydowskich oskarżeń  kleru katolickiego o  pedofilię są niczym innym jak projekcją własnej mentalności żydowskiej na innych, projekcją uczynków własnych żydów i protestantów, którzy będąc środowiskiem organicznie pedofilskim oskarżają o podobne rzeczy katolików, a to na zasadzie: „..dla brudnego, wszystko inne też jest brudne..”.

Co prawda, ataki takie są „otwarcie” przyjmowane ze strony ludzi Kościoła, a nie zawsze są to jedynie zwykli durnie czy osobna już społecznościowo, nowa klasa obłąkanych – wojtylianie. Przyzwolenie na ataki oskarżeń o pedofilię  są wewnątrz Kościoła skwapliwie przyjmowane przez autentyczne wilki w owczych skórach w Kościele. To wilki te właśnie są tymi, którzy gorliwie i profesjonalnie przyjęli pozycję skruchy, powodując to, że katolicka reakcja przeciw tym napaściom jest mało skuteczna.

Historycznie, pierwsze akty pokuty – amerykańskich biskupów z lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych – zostały teologicznie kanonizowane, podczas później następujących  obchodów Jubileuszu Dwóch Tysięcy Lat Kościoła. Kanonizacji przepraszania – za wszystko co się tylko da –  dopuścił  się wszechczasowy prestidigitator antykościoła Jan Paweł II – posoborowy święty. Chociaż trzeba tu jednak oddać sprawiedliwość Wojtyle: to on pierwszy, osobiście zaczął otwarte akty napaści na Kościół ze strony „ludzi kościoła” właśnie. Czyli jako pierwszy w historii zaatakował Kościół od wewnątrz, a uczynił to w synagodze rzymskiej 13 kwietnia 1986 roku. W tej synagodze, wobec agresywnych, antychrześcijańskich  gremiów żydowskich, oczywistych  wrogów Świętej Oblubienicy Chrystusa, potępił on dotychczasowe nauczanie Kościoła Świętego wobec żydów, jako „dłużej niedopuszczalne”  – to zbiorowe potępienie nauk wszystkich Ojców Kościoła przez Jana Pawła II jest i pozostanie zbrodnią bez precedensu w całej historii dwóch tysięcy lat Kościoła. Tamto wyznanie „mea culpa” było zaczynem tych obecnych napaści, które nie ustąpią, dopóki Kościół Święty nie rozliczy się z Janem Pawłem II jako sprawcą tego zła.

W roku 2000 było jeszcze gorzej, bo Jan Paweł II w swym ponadczasowym  mea culpa „kościoła” o mały włos nie oskarżył imiennie Kościoła Świętego  o dwutysiącletnią grzeszność czy zbrodniczość.

Będąc tu nieco przy historii, warto przypomnieć to, że geneza tych przeprosin Wojtyłowych nie pochodzi z Kościoła (nauczania), ale od żydów. Konkretnie autorem wezwania „mea culpa” był rabin D. Rosen z Jerozolimy, który 1999 roku wezwał Wojtyłę (JPII) do uznania grzechów „kościoła” i do przeproszenia żydów za ich popełnienie. Wojtyła jako gorliwy kacyk żydowskich władców natychmiast na to przystał – i wbrew protestom wszystkich biskupów kurii rzymskiej – wśród których nawet najzagorzalsi filosemici, którzy zaczęli wołać: „..no nie! co to, to przesada!…”  – obiecał skrupulatnie wykonać akt upokorzenia Świętej Oblubienicy Chrystusa, a Naszej Świętej Matki, Kościoła wobec żydów. Akt przeprosin, jednostronna „mea culpa”, jak wiemy nastąpił, chociaż zadziwiające wszystkich te  nieoczekiwane protesty kardynałów filosemitów musiały dać taki skutek, że Wojtyła nie odważył się zaatakować Kościoła świętego wprost, ale poprzestał na „carte blanche”  grzechów „ludzi kościoła”, którzy przez dwa tysiące lat nie podobali się żydom. 

Wspomniany rabin Rosen jest w Polsce nadal aktywny i np. wstępuje na video antykatolickiego sabatu,  Shema Israel,  promowanego przez filożydowską szajkę TV Trwam:   http://gazetawarszawska.com/2013/12/22/neokatechumenat-pochodzi-od-talmudu/

Tak w synagodze w 1984 roku, jak i na mea culpa roku dwutysięcznego, Wojtyła postawił Kościołowi zarzuty  w sposób najgorszy z możliwych, bo nie tylko nie ukazał żydowskiej zbrodniczości, jako tła określonych  nauk i wydarzeń, ale w ogóle w sposób sobie typowy, mętnie wyliczył grzechy nienazwane po imieniu, które o ile były popełnione w  przeszłości (przez nie wiadomo kogo), to wymagają przeprosin.  Otworzył tym bezprecedensowy dokument carte blanche, którego ważność zagwarantował podpisem papieża.

To carte blanche zadziało natychmiast ekscesami żydowskimi w Jedwabnem, a wcześniej żydowską napaścią  na Karmelitanki w Oświęcimiu (groźby użycia bomb przeciwko tym zakonnicom),  tak wtedy jak i obecnie przynosi gorzkie owce. I nie chodzi tu o jakieś fakty propagandowe, rozwój szatańskiego antypolonizmu wśród żydów, ale o wiele innych żywotnych spraw. Może być do tych zdarzeń doliczona śmierć reżysera Poręby, który, co  wysoce prawdopodobne,  został skrytobójczo zamordowany. Jak wiadomo, walczył on o prawdę o Jedwabnem, zbierał dokumenty, zamierzał stworzyć dokument filmowy. Ujawnienie i rozpropagowanie tych faktów byłoby silnym uderzeniem w cały żydowski system upokorzeń Kościoła. Trudno wyobrazić sobie, żeby żydzi siedzieli z założonymi rękami, patrząc jak ktoś im szkodzi, przecież Talmud mówi wyraźnie, że takich trzeba zabijać. Dobry żyd słucha Talmudu, a w Polsce mieszkają głównie dobrzy żydzi.

Nie dziwmy się zatem, że „pedofilia” stała się nie tylko „faktem”, ale to „faktem nagminnym” w Kościele, gdzie za każdą amboną kryje się ksiądz, który gwałci ministranta. Każdemu jest oczywiste to, że Polska „pedofilia” katolicka jest wirtualna i faktycznie ma swe precedensowe korzenie w „pedofilii” i „gwałtach” homoseksualnych w USA, jednakże  na terenie Polski, w jej katolickiej kulturze jest bez wymiernego lub żadnego pokrycia w faktach.

Te wirtualne fakty przeniesione przez żydów na polski teren mają dla Polski dwojakie konsekwencje:

– Pierwszy problem to udany atak na Kościół, który poniewierany na oczach maluczkich traci swą zdolność apostolską.

– Drugi problem, to aspekt finansowy. Biskupi amerykańscy przeprosiwszy za „grzechy kościoła”, lekką ręką podpisali również akty zadośćuczynienia. Na dzień dzisiejszy, wartość odszkodowań na rzecz rzekomych gwałconych, którzy po 50 latach nagle zdobyli się na akty oskarżenia, sięgają wartości kilku miliardów dolarów. Odszkodowania te pochodzą z wyprzedaży wielkich nieruchomości katolickich w USA, które były przez wieki budowane przez ofiarnych wiernych, no bo nie przez biskupów.

Pedofilia polskiego kleru to – niewątpliwie –  nowy i gigantyczny projekt żydowski w Polsce,  to kolejny wielki atak, tak na Kościół Święty – jego widzialne resztki w Polsce – jak i masę upadłościową po upadku tego kościoła, która tak jak upadłe huty, PGR-y i stocznie, żyd przejmie na swoją własność, część kościołów sprzeda, część zamieni na synagogi lub zbory dla wojtylian. Trzeba to wiedzieć, rozumieć i zapamiętać.

Te żydowskie napaści w Polsce, oprócz tych wymiarów, podobnych do amerykańskich, mają także swój wymiar militarno – terytorialny. W obecnym prawie w Polsce tereny kościelne mają wciąż charakter exterytorialny, czyli podlegają fikcji prawnej, która daje tym terytoriom suwerenność. Tzn. plebanie, wnętrza kościołów, tereny wokół, a nawet cmentarze, są własnością diecezjalną na prawach suwerenności. W takim układzie nie jest możliwe to, aby władza policyjna czy inna porządkowa  mogła rozszerzyć swe akcje represyjne przeciw Polakom szukającym schronienia np. na plebaniach.

Zrozumienie konsekwencji tego stanu prawnego jest bardzo ważne. Zważywszy tym bardziej to, że państwo polskie faktycznie nie istnieje, a jego atrapa jest jedynie używana do podpisywania niekorzystnych do społeczeństwa umów międzynarodowych i bezgranicznego kumulowania zadłużenia.

We Wrocławiu, urzędnik niemiecki dyryguje policją napadającą na studentów wewnątrz uniwersytetu, wszystkie efektywnie przejezdne drogi (autostrady) są obciążone opłatami za ich użytkowanie, a od tego tylko już jeden krok do zakazu wjazdu – wg widzimisię prywatnego właściciela, za którym najczęściej stoją władze albo Izraela, albo Niemiec. Totalne obciążenie nieuzasadnionym kosztami eksploatacji mieszkań, które to gigantyczne obciążania wody, energii, a wkrótce i powietrza wchodzą – w przypadku niespłacalności – na hipotekę nieruchomości i otwierają drogę do exmisji rodzin.  Do całości tego obrazu trzeba dodać narastające zadłużenie polskich rolników, którzy z posiadaczy gospodarek rolnych, sezon po sezonie,  stają się pracownikami najemnymi zagranicznych banków.

W tej sytuacji totalnego zagrożenia prawa Polaka już nawet do swobodnego chodzenia po  ulicach polskich miast, plebanie katolickie są  ostatnimi enklawami polskich terytoriów.

Plebania katolicka w Polsce, dla żyda i Niemca, to ostanie miejsce, które ma  na imię Polska. Sama myśl rzucająca niepokój, że plebania może być miejscem polskiego schronienia, azylu, wywołuje u tych najgorszych wrogów Polski poczucie dręczącego niespełnienia, zaś  alternatywa oddania tych enklaw pod polskie ruchy pospolitego ruszenia jest powodem do wielkiego niepokoju dla tych agresorów. Wiedzą oni dobrze to, że w Polsce został jeszcze  jakiś obóz polski, że jest to nieśmiertelny zaczyn polskości, który nigdy nikomu się nie podda, a nawet jako mały, potrafi dokonać czynów wielkich i co dla nich najgorsze – podnieść masy z rynsztoka i tak porwać je do walki przeciw żydo-pruskim okupantom.

Profetyczne wręcz niespełnienie żydów i amerykanów na Ukrainie, gdzie wszystko miało paść bez jednego głosu sprzeciwu, a co poszło całkowicie źle,  jest traumatycznym dla nich przeżyciem i teraz będą bardzo uważać, aby podobna sytuacja nie powtórzyła się i w Polsce, bo nawet znając Polskę jako słabą i chorą,  będą i tak dmuchać na zimne, a co implikuje kolejne akty agresji przeciw Kościołowi jako ostatniej ostoi polskości.

Niestety, choć jest wszystkim wiadome to, że Polska jest następna w kolejce do Majdanu, to nikt w Polsce nie podejmuje przygotowań do jej obrony.  A w przypadku własnego Majdanu w polskich miastach będą Polacy  w sytuacji dużo trudniejszej niż narody terytorium Ukrainy. Bo po pierwsze, Polsce nikt nie pomoże, gdyż  Polacy z własnej winy  nie mają sojuszników, np. niech kto pójdzie do przyjaciół Węgrów i pogada z nimi o Ziemiach Odzyskanych, to bracia Węgrzy zgodnie mu powiedzą, że są to ziemie niemieckie, które czas oddać Niemcom. Po drugie na Watykanie króluje półinteligent, który nawet nie zna języka niezbędnego do porozumiewania się z administracją kurialną – języka włoskiego, nie potrafi przeczytać ze zrozumieniem treści homilii , która dają mu do odczytania. A nie mówiąc już o tym, że to jest jakiś ksiądz katolicki. Bergoglio przecież nie  żyje etosem kapłana katolickiego i prawdopodobnie nie potrafi odprawiać Mszy, a na które to przypuszczenia są liczne dowody.  Nawet istniejąca  wewnątrz Narodu warstwa chłopska, która po wojnie we współpracy z Kościołem powstrzymała bolszewicką kolektywizację wsi polskiej, jest obecnie bezproblematycznie wyniszczana przez systemy „wolnorynkowe”  i jej całkowita śmierć jest jedynie kwestią czasu. Zatem kler i plebania  są resztkami fizycznej polskości w Polsce, a „pedofilia” jest niczym innym jak efektywnym narzędziem stworzonym do zniszczenia tego, co w Polsce jest jeszcze polskie.

Nie jest intencją tego artykułu chronienie odłamu niegodziwego kleru, który w Polsce – co prawda – rośnie jak grzyby po deszczu, ale wciąż pozostaje b. mały. Kwestia pedofilii to oskarżenie – absurd, bo zbrodnia ta nie ma nic wspólnego ze stanem kapłańskim w danym narodzie, ale z całym narodem jako całością – jego duchem i kulturą.  A w Polsce, kulturowo pedofilia jest zjawiskiem wręcz jedynie medialnym, sztucznie przeniesionym do Polski przez Hollywood oraz cieleśnie przez  imigrację żydowską, gdzie legalność pedofilii ma umocowanie prawne w Talmudzie, a podobnie jak z żydami jest też i z muzułmanami, gdzie pedofilia jest normą – co należy pamiętać. Jeśli zatem szukać pedofilii to wśród „filmowców” lub żydów, a nie wśród Polaków: przykładem niech będzie Polański, a to wierzchołek góry lodowej.

Na to uderzanie narzędziem pedofilskim muszą Polacy odpowiedzieć frontem obrony nie tylko Kościoła jako instytucji wiary, ale i fizycznie kleru i plebani. Trzeba wiedzieć, że systemy organizacyjne do zwalczania Palestyńczyków w Palestynie, wyrzucania ich z ziemi, zamykania im dostępu do wody etc., były i są opracowywane przez strategów wojskowych armii izraelskiej (IDF). Tragiczny los Palestyńczyków nie jest to rezultatem jakiegoś tam zbiegu okoliczności – wolnego rynku, etc, ale akcji czysto militarnych. Palestyńczyk, właściciel sadu drzew owocowych, jest nagle odcięty od strumyka wody, który od tysięcy lat nawadniał tamten grunt.  Nie może dochodzić nigdzie swych racji, bo tama, która zatrzymała mu dopływ wody, jest pod ochroną całego systemu militarnych formacji żydowskich, które do swych celów używają bez ograniczeń broni palnej, dronów, a nawet i helikopterów, a czas zatrzymania dopływu wody jest również wykalkulowany tak, aby przynieść maksymalne szkody. Tak zresztą teraz jest już i w Polsce, to jedynie z maskowaniem broni palnej czy umundurowania. Skrytobójstwa na klerze w okresie tzw. przemian to będzie liczba paruset ofiar. Ks. Niedzielak , bł. Popiełuszko to tylko jakieś zwiastuny tego, co miało nadejść. Ksiądz pozbawiony ochrony ze strony biskupa, osamotniony, a czytający w gazecie, że gdzieś tam jakiś dawny przyjaciel z seminarium powiesił się, inny został pobity przez nieznanych sprawców, dodatkowo miotający się pod  wpływem różnych innych  oskarżeń, źle dba o parafian, ci zaś bez pomocy duszpasterskiej odpadają od Kościoła, a potem i od polskości – Kościół słabnie, koło zamyka się.

Zaś system antypolskiej agresji dokonuje ekspansji jakościowej i ilościowej, lada chwila, a nieruchomości kościelne będą szły pod różne ciche zastawy bankierskie i wierni – zaskoczeni nowym stanem prawnym –  będą zmuszeni pytać bank o prawo do wejścia do świątyni. Nie jest to jakaś tam czarna fantazja, trzeba tylko rzucić okiem na kościoły katolickie w Ameryce, aby zrozumieć to, że obraz taki może być rzeczywistością w Polsce.

Kleru i plebanii nie wolno zatem pozostawić bez obrony społecznej, jak to ma miejsce obecnie, ale trzeba bronić ich fizycznie. Tzn. należy budować gwardie parafialne,  do pracy tej angażować Polaków wszystkich stanów,  muszą to być i  wojskowi,  i policjanci, przedsiębiorcy  czy prawnicy. Nie powinno tam być miejsca dla kobiet, bo oddziały muszą być czysto męskie. Polska ma doświadczenie pierwszego narodu w historii Europy ze społeczeństwem równouprawnionych kobiet i widać tego skutki.

Ksiądz zaś ma w spokoju robić to, co robił przez dwa tysiące lat. Kapłan  otoczony obroną społeczną lepiej sprawuje swoje obowiązki, a obrona społeczna – ruch, tak jak za czasów Solidarności – poddana różnym próbom problemów, będzie je przełamywać  i dzięki temu szybko formować się i wzrastać w siłę.

Może – oczywiście – nastąpić problem z porozumieniem z księdzem na plebani, ale to jedynie kwestia rozpoznania  dobrego księdza od złego.  Już sama powierzchowność  – sutanna – wiele mówi. Np. Prymas Wyszyński bezustannie ostrzegał kler co do konieczności noszenia sutanny, podkreślał wagę duchową oraz kulturową tego ubioru, do koloratkowych zatem trzeba mieć specjalny, nieufny  stosunek.

Patologia polskich księży, hulaszcze życie, hazardy, zboczenia seksualne, etc.  są bez wątpienia marginesem.  Ruch społeczny ochrony kleru i plebanii może pewne złe trendy w Polsce pohamować, a nawet dać Polakom asumpt do rozwoju państwowości alternatywnej, która oby powstała bezzwłocznie i tę obecną chuliganerię odsunęła od władzy, a głównych prowodyrów poddała karze zasadniczej.

Nie ma na co czekać, jesteśmy osłabieni brakiem Świętego Następcy Św. Piotra, zatruci szatańskim nauczaniem soboru antychrysta, wyniszczeni totalną agresją w każdej minucie dnia codziennego. Aby dokonać rzeczy dużych, nie trzeba koniecznie zaczynać od wielkiego rozmachu. Duże rzeczy rodzą się z małych. Trzeba zebrać się w gronie kilku osób zaufanych mężczyzn, omówić jakiś plan, są w Internecie dokumenty organizacyjne Narodowych Sił Zbrojonych (NSZ), czy właściwiej w chwili obecnej Wolność i Niezawisłość (WiN),  i pójść do księdza zaproponować współpracę, a dalej …. ? „…kto prosi otrzymuje; kto szuka, znajduje; a pukającemu będzie otworzone…”   ŁK 11(12).

 

In Christo

(-) Krzysztof Cierpisz

16-VI-2014

 

+++

2 Responses to Pedofilia w Kościele a Państwo Podziemne. (r1)

  1. Maria1 20/06/2014 at 12:37 #

    Liturgia pokutna -- Kościół przeprosi za grzechy pedofilii

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Liturgia-pokutna-Kosciol-przeprosi-za-grzechy-pedofilii,wid,16697750,wiadomosc.html

    Nie wolno nam porównywać bólu oczyszczenia z bólem krzywdy, jakiej ze strony niektórych kapłanów i zakonników doznało wielu młodych -- mówił metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz podczas mszy dla uczestników międzynarodowej konferencji poświęconej wykorzystywaniu seksualnemu małoletnich w Kościele. Najważniejszym wydarzeniem konferencji ma być liturgia pokutna -- akt skruchy za grzechy pedofilii w Kościele.
    “Nie wolno nam pocieszać się tym, iż procent księży winnych wykorzystania seksualnego dzieci i młodzieży nie jest wyższy od tego w innych, podobnych kategoriach zawodowych” -- powiedział Kardynał.
    Nie wolno też przedstawiać tej dewiacji, jakby to była nikczemność typowa dla katolicyzmu. Przyjąć trud i ból oczyszczenia, czynić wszystko, co możliwe, by takie sytuacje się nie powtórzyły, to jest ewangeliczna odpowiedź Kościoła przypomniana przez Benedykta XVI. Innej drogi nie ma.

  2. Adm 20/06/2014 at 14:50 #

    Dziwisz to łajdacka szkol Wojtyły, nie ustalono sprawców domniemanych przestępstw, ale bicie się w cudze piersi idzie na całego.

    ADM¨

Leave a Reply

Intronizacja
Optimization WordPress Plugins & Solutions by W3 EDGE