Abp Müller zarzuca FSSPX „schizmę”

Abp Müller zarzuca FSSPX „schizmę”

– komentarz

Opublikowano 17 stycznia 2014, autor: Jakub Pytel

Abp Gerard Ludwik Müller, prefekt Kongregacji Nauki Wiary

muller11

22 grudnia 2013 r. abp Gerard Ludwik Müller, prefekt Kongregacji Nauki Wiary, podczas wywiadu udzielonego włoskiemu dziennikowi „Corriere della Sera” na pytanie: „skoro negocjacje zostały zerwane, to jaki jest status lefebrystów?” odpowiedział: „Kanoniczna ekskomunika nałożona na biskupów [FSSPX] za przyjęcie przez nich nielegalnych święceń została cofnięta, lecz de facto nadal ciąży na nich ekskomunika sakramentalna z powodu schizmy; postawili się oni poza jednością Kościoła. Nie zamykamy [przed nimi] drzwi i nigdy ich nie zamkniemy, lecz zachęcamy ich do pojednania. Ale oni również muszą zmienić swoje nastawienie, zaakceptować warunki stawiane przez Kościół katolicki i papieża jako ostateczne kryterium przynależenia do Kościoła”.

Te słowa abp. Müllera nie są niczym nowym i stanowią jedynie powtórzenie tego, co powiedział on w październiku 2012 r., kiedy w wywiadzie udzielonym niemieckiej rozgłośni radiowej NDR stwierdził, że „w aspekcie duszpasterskim drzwi zawsze pozostają otwarte”, jednocześnie wyjaśniając, iż „nie może być żadnych kompromisów w odniesieniu do wiary katolickiej, zwłaszcza w [takim] sensie, w jakim została ona ważnie sformułowana (niem. gültig formuliert) na II Soborze Watykańskim. Sobór ten nie stoi w sprzeczności z całą Tradycją Kościoła; ściśle mówiąc, stoi w sprzeczności z niektórymi błędnymi interpretacjami wiary katolickiej (…) Nie można negocjować wiary; tu nie miejsca na kompromis”. Hierarcha podkreślił: „Bractwo Św. Piusa X zna warunki, które musi zaakceptować. Myślę, że teraz nie będzie już żadnych nowych rozmów”.

Jest oczywiste, że Bractwo Kapłańskie Świętego Piusa X nie kwestionuje żadnego artykułu Credo i wyznaje całą wiarę katolicką. Podawanie tego w wątpliwość oznacza formułowanie fałszywych oskarżeń. Bractwo sprzeciwia się jedynie wszelkim nowinkom, które zmieniły wiarę katolicką w ciągu ostatniego półwiecza. Jednak tym, co w odpowiedzi abp. Müllera stanowi nowość, jest oskarżenie o schizmę. Jest to pierwszy przypadek, by wysoki rangą rzymski urzędnik mówił o schizmie: „Kanoniczna ekskomunika nałożona na biskupów [FSSPX] za przyjęcie przez nich nielegalnych święceń została cofnięta, lecz de facto, z powodu schizmy nadal ciąży na nich ekskomunika sakramentalna; postawili się oni poza jednością Kościoła”.

Stwierdzenie, że „kanoniczna ekskomunika nałożona na biskupów [FSSPX] za przyjęcie przez nich nielegalnych święceń została cofnięta, lecz de facto nadal ciąży na nich ekskomunika sakramentalna z powodu schizmy” można uznać za powtórzenie przez abp. Müllera tego, co papież Benedykt XVI zawarł w liście do biskupów z 10 marca 2009 r. tłumaczącym zniesienie „ekskomuniki”, czyniąc rozróżnienie pomiędzy poziomami dyscyplinarnym a doktrynalnym i stwierdzając, że członkowie Bractwa Św. Piusa X, choć od tej pory nie są ekskomunikowani (na poziomie dyscyplinarnym), to nie mają statusu kanonicznego, ponieważ trwa spór doktrynalny: „Fakt, że Bractwo Kapłańskie Św. Piusa X nie ma w Kościele statusu kanonicznego, nie opiera się ostatecznie na względach dyscyplinarnych, lecz doktrynalnych”. Dalej Benedykt XVI podkreślał: „Dopóki nie nastąpi wyjaśnienie kwestii dotyczących doktryny, Bractwo nie będzie miało jakiegokolwiek statusu kanonicznego w Kościele, a należący do niego duchowni, jeśli nawet zostali uwolnieni z kary kościelnej – nie pełnią godziwie jakiekolwiek posługi w Kościele”. A jednak papież nie mówił o schizmie, jak to dziś czyni abp Müller („lecz de facto nadal ciąży na nich ekskomunika sakramentalna z powodu schizmy; postawili się oni poza jednością Kościoła”). Można by jeszcze dodać, że rzymscy hierarchowie w odniesieniu do FSSPX nie tylko nie używali samego słowa „schizma”, ale też nie zarzucali jej Bractwu.

I tak w piśmie z 3 maja 1994 r. kard. Edward Cassidy, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan odpowiedział pewnemu zagranicznemu korespondentowi: „Jeśli chodzi o to, czego dotyczy pańskie pytanie, to chciałbym wyraźnie zaznaczyć, że dyrektorium ekumeniczne1 nie obejmuje Bractwa Św. Piusa X. Sytuacja członków tego bractwa jest wewnętrzną sprawą Kościoła katolickiego. Bractwo nie jest innym Kościołem lub związkiem wyznaniowym w znaczeniu używanym w dyrektorium. Bez wątpienia Msza św. i sakramenty św. udzielane przez księży Bractwa są ważne”. 13 listopada 2005 r. kard. Dariusz Castrillón Hoyos, prefekt Kongregacji ds. Duchowieństwa i Przewodniczący Komisji Ecclesia Dei, wyjaśnił włoskiej stacji telewizyjnej Canale 5: „Nie mamy do czynienia z herezją. Nie możemy powiedzieć, używając odpowiednich, dokładnych i precyzyjnych terminów, że doszło do schizmy. W fakcie konsekracji biskupów bez mandatu papieskiego ujawnia się postawa schizmatycka. Oni są w Kościele. Pozostaje jednak następujący fakt: otóż zachodzi brak pełnej, bardziej doskonałej – jak to zostało powiedziane podczas spotkania z bp. Fellayem – pełniejszej jedności, bowiem [sama] jedność istnieje”. W maju 2008 r. ten sam hierarcha, pytany przez Wiktorię Prisciandaro, dziennikarkę związaną  z Towarzystwem Świętego Pawła, oświadczył: „(…) jak często mówimy w komisji Ecclesia Dei, to nie jest kwestia prawdziwej schizmy, ale raczej nadzwyczajnej sytuacji (wł. una situazione anomala), która powstała po «schizmatyckim akcie» dokonanym przez abp Lefebvre’a, gdy udzielił on święceń biskupich bez mandatu papieskiego i wbrew wyraźnej woli papieża”2. W [niemieckim dzienniku] „Süddeutsche Zeitung” z 25 września 2009 r. kard. Castrillón Hoyos wyjaśniał: „W 1988 r. wszystkie rozmowy zostały przerwane i nie zostały wznowione aż do 2000 r., gdy rozpoczęły się na nowo pod egidą kard. Ratzingera, wówczas członka komisji Ecclesia Dei. W 2001 r., podczas konsystorza, któremu przewodniczył papież [Jan Paweł II], wszyscy obecni kardynałowie zaakceptowali proces mający na celu ponowne nawiązanie jedności z lefebrystami. Podczas prezentacji na konsystorzu, która miała za podstawę notę Kongregacji Nauki Wiary, mówiono, że ekskomunikowanie członków FSSPX nie było działaniem wymierzonym przeciwko herezji czy schizmie, choć oczywiście ekskomuniki były konsekwencją aktu schizmatyckiego. Jeżeli chodzi o stanowisko Bractwa wobec II Soboru Watykańskiego, to jego przedstawiciele zasygnalizowali trudności dotyczące treści niektórych dokumentów, a zwłaszcza niektórych interpretacji soboru. Największe trudności były związane z dekretem o wolności religijnej3 i ekumenizmie”.

Ponadto można zauważyć, że w kazaniu wygłoszonym podczas konsekracji biskupich w dniu 30 czerwca 1988 r., abp Marceli Lefebvre czuł się w obowiązku dokładnie wyłożyć wiernym, jakie intencje towarzyszyły mu, gdy dokonywał tego aktu:

Jest konieczne, abyście dobrze zrozumieli, że za nic w świecie nie chcemy wiązać tej ceremonii ze schizmą. Nie jesteśmy schizmatykami. Jeśli ukrarano ekskomuniką biskupów Chin, którzy odłączyli się od Rzymu i podporządkowali władzom chińskim, rozumiemy bardzo dobrze, dlaczego papież Pius XII to uczynił. W naszym przypadku absolutnie nie ma mowy, aby się oddzielać od Rzymu i podporządkowywać jakiejkolwiek obcej władzy oraz zakładać coś w rodzaju Kościoła równoległego, jak to zrobili na przykład biskupi Palmar de Troya w Hiszpanii, którzy mianowali papieża i utworzyli kolegium kardynalskie. W naszym przypadku nie może być mowy o takich rzeczach! Jesteśmy dalecy od takiej myśli jak ta, aby się oderwać od Rzymu. Wprost przeciwnie, podejmujemy tę ceremonię, aby zamanifestować naszą więź z Kościołem wszech czasów, z papieżem i ze wszystkimi tymi, którzy po II Soborze Watykańskim niestety mniemali, że muszą zaakceptować błędy, ciężkie błędy, które prowadzą do zburzenia Kościoła i zniszczenia kapłaństwa katolickiego.

Każdy, kto mógłby odebrać jako paradoksalne to, że abp Lefebvre odrzuca termin „schizma” podczas samej ceremonii konsekracji biskupich, powinien przeczytać, co o. Herbert Jone OFMCap. napisał w swojej Teologii moralnej, nr 432.1:

Schizmatykiem jest ten, kto co do zasady nie chce być poddany papieżowi (…) lecz nie jest schizmatykiem ten, kto po prostu odmawia posłuszeństwa papieżowi, nawet jeśli trwa to przez długi czas.

W tym miejscu czytelnik może oprzeć się na osądzie św. Augustyna:

Wszakże dozwala niekiedy Opatrzność, żeby chwilowo, ci ludzie złego serca, wzięli górę nad dobrymi, i poburzywszy kościół, wygnali z niego cnotliwych. Ale słudzy Boga, miłownicy pokoju, zachowują się cierpliwie: schizmy ni kacerstw nie wszczynają, a świat od nich bierze naukę, jak daleko powinna być posunięta czystość i poświęcenie prawdziwych naśladowców Jezusa Chrystusa. Oczekują wytrwale, żeby za uśmierzeniem niepokojów, mogli powrócić na swe miejsca w kościele, a jeśli powrócić nie będą mogli, czy to z powodu trwającej burzy, czy dla niebezpieczeństwa niezgody większej, wtenczas zachowują się w cichości, życząc zbawienia prześladowcom swoim, nie kupiąc się w buncie, lecz utwierdzając do śmierci świadectwem i czynem, naukę Kościoła katolickiego. Ojciec zaś, widząc skrytości ich serca, czystego i pałającego wiernością, gotuje im niewidzialną koronę wiekuistej zasługi. Rzadko znajdują się tacy, jednakże częściej aniżeli się przypuszcza. Tak więc nie ma ludzi, wypadków, ani zdarzeń, których by ku zbawieniu dusz i ku wyniesieniu ludu swego duchowego, Boska Opatrzność nie raczyła używać (O prawdziwości Religii katolickiej podług św. Augustyna wolnym przekładem napisał L. R., Kraków 1853, ss. 23–30.)

Jest to tym bardziej zaskakujące, że w tej niedawnej wypowiedzi dla „Corriere della Sera” abp Müller chwilę później, w odniesieniu do teologa wyzwolenia Gustawa Gutiérreza, mówi: „Gutiérrez zawsze był prawowierny”. Arcybiskup Müller napisał wraz z nim książkę pt. An der Seite der Armen. Theologie der Befreiung (niem. Po stronie biednych. Teologia wyzwolenia), która została wydana w języku hiszpańskim i niemieckim. 6 lipca 2012 r. na łamach „The Catholic Herald” angielski dziennikarz Wilhelm (William) Oddie, powołując się na amerykańskiego watykanistę Jana L. Allena jun. napisał, że „rok rocznie od 1988 r. abp Müller podróżuje do Peru, aby brać udział w kursie prowadzonym przez Gutiérreza (…) W 2008 r. przyjął tytuł doktora honoris causa Papieskiego Uniwersytetu Katolickiego w Peru, który jest powszechnie postrzegany jako bastion postępowego skrzydła peruwiańskiego Kościoła. Przy tej okazji pochwalił Gutiérreza i bronił jego teologii: «Teologia Gustawa Gutiérreza, jakkolwiek na nią patrzeć, jest ortodoksyjna, ponieważ jest ortopraktyczna i uczy nas poprawnego działania na sposób chrześcijański, gdyż wywodzi się z prawdziwej wiary»”. Teraz wszystko jest zrozumiałe: jeśli Gutiérrez jest ortodoksyjny, a nawet, zdaniem abp. Müllera, „ortopraktyczny”, to Bractwo Św. Piusa X może być tylko „schizmatyckie”. Oto różnica pomiędzy teologią wyzwolenia a tradycyjną teologią! Jednak w związku z tym konieczne jest uznanie, że użycie słowa „schizma” jest wyłącznie wynikiem arbitralnej decyzji. Można by więc łatwo stwierdzić, że ostatnie oświadczenie prefekta Kongregacji Nauki Wiary czyni niemożliwym jakiekolwiek „pojednanie”. Ale jak należy rozumieć to pozornie sprzeczne oświadczenie: „Nie zamykamy [przed nimi] drzwi i nigdy ich nie zamkniemy”? Wywiad dla niemieckiej rozgłośni radiowej NDR z października 2012 r. wyjaśnia tę trudność: „w aspekcie duszpasterskim drzwi zawsze pozostają otwarte [ale] nie może być żadnych kompromisów w odniesieniu do wiary katolickiej, zwłaszcza w [takim] sensie, w jakim została ona ważnie sformułowana na II Soborze Watykańskim”. Innymi słowy – drzwi są otwarte duszpastersko, ale są zamknięte doktrynalnie.

Arcybiskup dodaje w tym samym wywiadzie: „Sobór ten nie stoi w sprzeczności z całą Tradycją Kościoła; ściśle mówiąc, stoi w sprzeczności z niektórymi błędnymi interpretacjami wiary katolickiej (…) Nie można negocjować wiary; tu nie miejsca na kompromis”. Arcybiskup Müller uznaje zatem, wbrew samemu sobie, że II Sobór Watykański może przyswoić wszystko pod względem duszpasterskim, jednak tradycyjna nauka o wolności religijnej, ekumenizmie, kolegialności, itp. nie może zostać przyswojona przez ten pierwszy duszpasterski i nie-dogmatyczny sobór w historii Kościoła. To właśnie wykazały dyskusje doktrynalne prowadzone w latach 2009–2011 pomiędzy teologami rzymskimi a należącymi do Bractwa Św. Piusa X.

Czytaj również: Kontrowersje wokół poglądów teologicznych nowego prefekta Kongregacji Nauki Wiary

  1. Chodzi o Dyrektorium w sprawie realizacji zasad i norm dotyczących ekumenizmu z 25 marca 1993 r. – przyp. red.
  2. W miesięczniku „Jesus” – przyp. red.
  3. Właśc. Deklaracja o wolności religijnej Dignitatis humanae – przyp. red.
No comments yet.

Leave a Reply

Intronizacja
Optimization WordPress Plugins & Solutions by W3 EDGE