X. Trzeciak: UBÓJ RYTUALNY – cz.4

Cz.IV.

„KOSZERNE” I „TREFNE” WEDŁUG BIBLII A WEDŁUG TALMUDU.

Oprócz zakazu używania krwi, zakazanem było również jedzenie padliny i mięsa ze zwierzęcia za­gryzionego, czy poszarpanego przez inne zwie­rzę27).

Lecz zaznaczyć należy, że według prawa Moj­żeszowego, ,,nebela“ padliną nazywa się to, co zgi­nęło śmiercią naturalną czyli co samo zdechło. Na­turalnie ze względów higienicznych miało to swoje głębokie znaczenie, jakkolwiek Mojżesz, zakazując to, wskazywał na względy religijne. Tymczasem w Talmudzie padliną „nebela“ nazywa się to, co zarżnął goj, ono zanieczyszcza przez niesienie28).

„Terefa“ w prawie Mojżeszowem nazywało się to, co drapieśny zwierz rozdarł czy udusił lub po­kaleczył, do jedzenia było to zakazane. „Mięsa, któ­rego zwierz pierwej skosztował, jeść nie będziecie, ale psom wyrzucicie“29).

Te dwa przepisy ma na względzie postanowie­nie pierwszego Soboru Kościelnego, Soboru Apostolskieigo, nakazującego wiernym nawróconym z pogan, by się powstrzymali’ „od duszonych” t. j. od mięsa ze zwierząt, których życie udusiło się we własnej krwi, czyli krew z niego nic wyszła.

Postanowienie to apostolskie przywraca istotny zmysł prawa Mojżeszowego, a odrzuca cały balast tradycji ustnych żydowskich, wśród których znaj­dowały się przepisy co do potraw „koszer11 i „tere- fa“, względnie co do uboju rytualnego, o ileby on w jakiejś formie unormowanej już istniał.

Tymczasem u żydów nie zważa się na ducha prawa Mojżeszowego, a wszystko się wysila do określenia formy, upatrując w niej cel kultu religijnego. A przecież rytuał, czyli spis obrzędów albo ceremoniał jest tylko szatą zewnętrzną pewnej wyż­szej, głębokiej myśli czy uczucia wyrażanego jakimś aktem na zewnątrz, odpowiednio do stopnia kultury.

Żydowstwo zasklepiwszy się w podaniach ust­nych większą do nich przykładało wagę niż do pra­wa Mojżeszowego i nazwom starotestamentalnym zaczęło inne poddawać znaczenie, niż je pierwotnie posiadały.

Stąd to w Talmudzie „tereia“ nazywa się mięso, pochodzące od zwierzęcia, posiadającego jakąś wa­dę.

Rabini wskazali nam 18 wad, u zwierzęcia żywego czy zabitego, wskutek których uchodzi ono za „terefa“. Majmonides wyliczył tych wad 70. Talmud podaje osobno te wady, osobno do bydła i osobno ptactwa”.

Oto „terefa” u bydła: jeśli przedziurawiony przewód pokarmowy, przerwane gardło, przedziurawiona powloka mózgowa, przedziurawione serce do jamy sercowej, złamany stos pacierzowy, przyczem przerwany szpik jego, oderwana wątrobą i   z niej nic nie zostało, przedziurawione płuca albo część ich oderwana. Rabi Simon (około 15 r. po Chr.) mówi: jeśli przedziurawione w kierunku tcha­wicy, jeśli przedziurawiony żołądek, przedziurawiony woreczek żółciowy, przedziurawione cienkie kiszki, przedziurawiony brzuch wewnętrzny albo rozerwana większa część zewnętrznego. Ra­bi Jehuda (około ISO r. po Chr.) mówi: w brzu­chu większych zwierząt, jeśli na szerokość dłoni jest rozryw, w brzuchu zaś małych zwierząt, jeśli rozryw jest większej części; jeśli przedziura­wiony jest pierwszy żołądek i drugi żołądek na zewnątrz, gdzie one się nie schodzą; jeśli zwierzę spadło z dachu, jeśli połamana jest większa część jego żeber, jeśli wilk pogryzł. Rabi Jehuda mówi: pogryzienie przez wilka odnosi się do małych zwie­rząt, dla wielkich zwierząt pogryzienie przez lwa; dla małego ptactwa pogryzienie przez jastrzębia, a dla dużego ptactwa pogryzienie przez wielkiego drapieżnika.

Taka jest ogólna zasada: wszystko co nie mo­głoby żyć (przy skaleczeniach) jest terefa”30).

Ponieważ wymienionych wad nie można po­znać na zewnątrz, dlatego po zarżnięciu urządza się badanie wnętrzności „bedikah“, czy zwierzę jest „koszer[3], t. j. zdatne do użytku czy też „trefne11, t. j. zabronione. Te badania wnętrzności przez nieludz­kich rzezaków zdarzają się przy rozcinaniu wnętrz­ności, kiedy zwierzę jeszcze nie zakończyło życia. W wypadkach jednak, gdy zwierzę w czasie rżnię­cia otrzymało jakąś wadę, to jego mięso uchodzi za „n e b e 1 a“, t. j. za padlinę ii zakazane jest do użytku. Tak samo również, jeśli rżnięcie było nie­prawidłowe, mięso uchodzi za „nebela“ t. j. za padllinę. Jeśli mianowicie w czasie rżnięcia nóż „trzy­ma się wewnątrz”, przyciska się nóż tak, iż nie jest to ciągnięciem tam i z powrotem, ale raczej równa się (uderzeniu, wetknięcie noża między tchawicę a przewód pokarmowy, przez co jedno z nich mogło być przecięte, kierowanie noża na bok od miejsca rżnięcia, oderwanie naczyń szyi, jeśli to mogło wy­wołać śmiertelną wadę ciała”31).

Blilższe wyjaśnienia znajdujemy na innem miejscu: „Jeśli kto przerżnął przewód pokarmowy, ale wyrwał gardło, albo gdy gardło przerżnął, a wyrwał przewód pokarmowy, albo gdy jedno z nich przerżnął, a potem czekał aż zwierzę będzie martwem, albo gdy wetknął nóż pod drugi przewód szyji i ten przez to wyrwał, to jest zwierzę, jak mówi rabin Jeszebab, nebela — padliną, a rabi Aki- ba mówi terefa. Jako regułę wskazał rabii Jeszebab w imieniu rabi Jehoszuy: wszystko co wskutek rżnięcia stało się niegodrem do użytku jest nebela — padliną, a to co zarżnięto, jak należy, a drugie przyczyniło się jemu do niegodności, jest terefa. Rabi Akiba zgodził się z nim”32).

 

 

 



-■) Lev. 17. 15.

**) Miszna Chulin 1. 1. Ex. 22. 31.

Miszua Chulm 3. 1; Tozefta Clmlin (3. 1.) nst.

One Response to X. Trzeciak: UBÓJ RYTUALNY – cz.4

  1. KSC 19/10/2013 at 23:23 #

    Prezydium episkopatu o uboju rytualnym
    26.09.2013

    Prezydium Konferencji Episkopatu Polski wydało oświadczenie, w którym podziela troskę żydowskich gmin wyznaniowych i wyznawców islamu o zachowanie i realizację podstawowych praw wolności wyznania i kultu. Oświadczenie ma związek z tocząca się w Polsce dyskusją w sprawie uboju rytualnego. Jak powiedział ks. Józef Kloch, rzecznik episkopatu, rzecz w tym, że tego typu ubój zwierząt jest częścią tradycji wchodzącej w skład kultu.

    Kwiatki papieża Franciszka

    „Prezydium KEP podziela tę troskę żydowskich gmin wyznaniowych, ale również i wyznawców islamu o zachowanie, o realizację pewnych podstawowych praw wolności w odniesieniu do wyznania i w odniesieniu do kultu. Właśnie do tego należy także, wśród różnych obyczajów, rytualny ubój zwierząt. Stąd właśnie również prezydium episkopatu wyraża tę opinię” – powiedział ks. Kloch.

    Prezydium KEP podkreśliło, że sprawa ta wkracza na ważny teren prawa człowieka do wolności religijnej oraz do stosowania jej zasad także w sferze obyczajów, będących wyrazem kultu religijnego.

    (rv/dg, © Radio Vaticana 2013)

Leave a Reply

Intronizacja
Optimization WordPress Plugins & Solutions by W3 EDGE