MIORSZA KRONIKA LĘCHITÓW I POLAKÓW.

Wstep Krytyczny do dziejów Polski

Augusta Bielowskiego

 

Wstep krytyczny do dziejow polski

III.

MIORSZA KRONIKA LĘCHITÓW I POLAKÓW.

Skąpe i w znacznej części tylko na prawdopodobieństwie oparte jest to co wiemy o życiu tego kronikarza, nikt bowiem o nim jako autorze nic pisał; wszakże kronika jego leży przed nami, i chociaż rzadko, dostarcza jednak niektórych szczegółów do jego życia. W niej rozpatrując się czytelnik łatwo dostrzeże na czcm jedna lub druga z napomknionych tu okoliczności opiera się, i czy jest mniej lub więcej wiarogodna.

Miorsz żył w Polsce na początku XI wieku, wkrótce jakoś po śmierci Chrobrego którego też mógł zapamiętać. Cudzozie­miec z rodu, podobno Anglosas, trafił u nas na czasy kiedyto za wpływem Rуху żony Mieczysława II łatwo było obcemu przed rodakami osiągać najwyższe dostojeństwa. Nic był on ich niegodny, jako człowiek uczony, dowcipny i niepospolitą bie­głość w języku łacińskim posiadający; musiał też mieć w na­rodzie zasługi i poważanie, bo się śmiało w obronie wygnanej królowej odzywa, a pomimo burz jakiemi się wówczas Polska zatrzęsła, widzimy syna jego Roberta kasztelanem sieradzkim, a wnuka jego takoż Roberta krakowskim biskupem Sam Miorsz wskazany jest przez naszych heraldyków za pierwszego przodka z którym cudzoziemski herb Korab przybył do Polski2.

Przed rokiem 1055 kiedy Ryxa była już z Polski wy­gnana, a syn jej Kazimirz jako prawy następca w Polsce jeszcze zostawał, Miorsz jął się do pisania polskiej kroniki. Dwa główne źródła miał on przed sobą: kronikę starożytnych Lęchitów i roczniki polskie które już wtedy przy kościołach katedralnych i po klasztorach znajdowano. Miorsz użył tych źródeł tak, że gdzie się wątek pierwszej urywał, tam starał sio go nadtoczyć drugiemi, chwytając za podobieństwo imion jakie między staremi lęchickiemi dziejami a rocznikami polskiemi zachodziło. Kronika Lęchitów obejmowała zdarzenia z dziejów ilirodackich począwszy od Graka, na czterysta lat z górą przed Chrystusem, aż do cza­sów rzymskiego Trajana, czyli do drugiego po Chrystusie wieku; roczniki polskie zaczynały się od czasów cesarza niemieckiego Arnolfa. Przerwa więc która między jednemi a drugiemi dzie­jami zachodziła, wynosiła ośm wieków. Prócz tego kronika Lechitów mówiła o zdarzeniach które zaszły nad Adryatykicm i nad Dunajem; przeciwnie roczniki polskie mówiły o zdarzeniach które zaszły nad Wisłą lub też w niewielkiej od niej odległości. Ale dzieje ilirodackich Lęchitów były istotnie staremi naszych przodków dziejami; zbliżało je z pomiędzy wszystkich Słowian najwięcej do Polaków to, że właśnie naszemulo narodowi, w nad­wiślańskich i nadbałtyckich już siedzibach stare imię Lechów dostało się, i nikt nie wątpił, że jesteśmy ich potomkami. W pomnikach piśmiennych owego czasu robiono częste do zda­rzeń ilirodackich zastosowania i same nawet roczniki polskie spominaly, acz nawiasowo tylko, o Piaście i o Popielu, a Lestka syna Siemowitowego nazywały już czwartym, przez wzgląd na trzech dawnych Lestków panujących niegdyś w Iliryi. Przy ską- pem w owym wieku świetle krążyła też zapewne w naszym na­rodzie niejedna bajeczka lub przywidzenie, jak na przykład o burzeniu miast w tych tu stronach przez macedońskiego Ale­xandra, lub zakładaniu ich przez Juliusa Cezara, o któremto ostatniem już Tietmar merseburski upewniał[1]; a Miorsz nie był mężem nad swój wiek światlejszym coby błędy swych poprze­dników prostować umiał; owszem jako cudzoziemcowi, nie ze wszystkiem z nową swoją ojczyzną i jej dawnemi stosunkami obeznanemu, łatwiej było dopuścić się grubszego niekiedy błędu, niż rodakowi.

Było między Słowianami od niepamiętnych czasów przy­jęte, że ród ich z plemienia Jafetowego pochodzi. U greckich pisarzów znajdowała się wiadomość, że Dakowie wiodą ród swój od Jona który według napomknienia Teopompowego miał być synem Adryosa czyli Antara [2]; ztemwszystkiem w kro­nice lęchiekiej powiedziano było wyraźnie, że począwszy od Antara przodka Lęchitów aż do czasów Graka żyjącego na 400 lat przed Chrystusem, nie mieli oni żadnego pana ani xiecia nad sobą, i że dzieje ich z tego przeciągu lat zaginęły. To roz­sądne pominienie dziejów starożytnych Lęchitów przed Grakiem, dozwala wnosić, że i przodków między Jafetem a Antarem kro­nika lęchicka nie wymieniała. Miorsz zasilił się tu wiadomo­ściami u swoich rodaków i podał rodowód od Jafeta taki sam jaki najprzód w kronice swojej umieścił mnich angielski Nen­nius i jaki za nim Niemcy w XI wieku powtarzali[3]. A że u Nenniusa nic było nic o Antarze lecz tylko o Wandalu, ilirski tedy Antar którego imię z nadadryacką miejscowością ściśle było związane, bo i o górze tego imienia i rzece tamże świad­czą starożytni pisarze, uległ zmianie i nazwany został Wanda­lem. Zmiana ta prowadziła już prosto do nadbałtyckich Wan­dalów; jakoż światlejszy zresztą nad swój wiek Adam bremeński utrzymuje, iż Wandalowie byli przodkami słowiańskich Winulów pod któreto imię i Polacy u niego są podciągnieni. Szu­kano później w tych tu stronach i góry i rzeki tegoż imienia: rzekę niebawem jakoś znaleziono twierdząc, o czem się żadnemu ze źródłowych pisarzów nie śniło, że Wisła zwad się miała Wandalem; ale wzmianka o górze tegoż imienia została tylko u Miorsza.

Mimo tych błędów jakie przy zmąconych owego wieku wyobrażeniach były po części konieczne, i od których najzna­komitsi owych czasów pisarze wolni nie są, Miorsz postępował sobie sumiennie i stosował się wszędzie do źródeł z których rzecz samą wyjąwszy, niekiedy ją skraca, niekiedy dodatkami zkądinnąd rozszerza, a zawsze opowiada swojemi słowami, przy­chylność swoje do monarchizmu i krwi cesarskiej otwarcie wy­nurzając. Od Graka aż do Semowita rozpowiada przygody sa­mych xiążąt; nie zstępuje w głąb narodu, o którym niekiedy z pogardą natrącając, rzadko tylko jakową okoliczność wprost z życia jego podchwytuje, a przygody z tej epoki w której naród pozbył się xiążąt lub moc ich skrócił, wcale go nie obchodzą: w takim razie zwykł tylko opowiadanie swoje zamykać uwagą, że potem naród długo chromał bez króla. Nie zaniedbuje też ze zdarzeń dawnych robić zastosowanie do obecności: moralizuje jak kaznodzieja przy każdem nowem zdarzeniu, krasząc uwagi swoje licznemi przytoczeniami z wzorowych rzymskich pisarzów, w czem niepospolite znajomości rozwija. Obznajomiony jest poufniej z rozmaitemi pismami Cicerona i Seneki; Troga Pompeja przywodzi obszerniej nieco niż Justyn; z poetów zna’ Wirgilego, Owidego, Lukana; okazuje też niejaką znajomość prawnictwa, ale nicrównie większą znajomość biblii *, a z ojców kościelnych przytacza zdania Ambrożego i zdania Syxta II papieża, znane pod imieniem Xista pitagoryka.

Ale losy narodu w losach jego xiążąt wskazując, co dla czasów w których pisał, mianowicie w rozrywaniu Polski pod następcami Chrobrego, nie było nie stosowne, Miorsz nie za­milcza lat w których xiążęta owi panowali, i choć dziełko jego było kroniką a nie rocznikiem, rok jednak nietylko głośnemi z dziejów obcych zdarzeniami ciągle natrąca, ale niekiedy obli­cza go nawet najściślej. Grak, powiada on, kwitnął na lat -400 z górą przed Chrystusem, a blisko na lat sto przed Alexandrem macedońskim; wiek Lestka I oznaczony jest u niego dosta­tecznie wojnami z tymże Alexandrem, jak znowu wiek Lestka II i 111 wojnami z Juliusem Cezarem. Przy Lesiku III nie zaniedbał on dodać i tę okoliczność, iź za tego króla Chrystus narodził się. Po takich wyznaniach nie można go o nierzetelność posą­dzać; nic przenosi on zdarzeń prawdziwych w inną epokę; nie zmyśla też ich ani fałszuje umyślnie własnemi przydatkami; myli się jako człowiek składając w jedno wiadomości różno­rodne, ale zostawia drugim możność sprostowania tego w czem chybił. Nie udaje, jak to wielu podziśdzień jeszcze mniema, dziejów obcych za nasze; idzie za źródłami na które wyraźnie sio powołał i okazuje rzadką przezorność w tem, że chronologię przy Graku dobitniej oznaczywszy, ułatwił tem samem oddzielenie dziejów starożytnych lechiekich od dziejów Polski. Nie jego wina, że tych lęehickich czyli starożytnych ilirodackich dziejów odszukać nie mogli późniejsi uczeni w greckich i rzymskich źródłach, i

) Dziwna jest dlaczego Długosz i inni heraldycy nasi Miorsza jako przodka Korabitńw wymieniając, zamilczają zupełnie jego stan. Zdaje się, ze pisząc w czasach kiedy celibat u rzymskokatolickiego duchowieństwa najsurowiej był przestrzegany, unikali wzmianki o tem, co mogło być powodem zgorszenia. W XI wieku du­chowni, wyższe nawet dostojeństwa piastujący, byli żonaci, jak lo między innemi widać także z kroniki Kozmy pragskiego. Xiędzem tedy prawdopodobnie był i nasz Miorsz, i widoczny ślad tego mamy w jego kronce.

że dotąd jeszcze albo je gwaftem w czasy pochrystusowe wśrubować usiłują, albo jako wierutne brednie odrzucają.

O  ile atoli ostrożniejszy od innych jest Miorsz w ozna­czeniu czasu, o tyle mętniejsze były wyobrażenia jego o miej­scowości, co też niekorzystnie na wyłuszczenie zdarzeń samych oddziaływało. Zmieszawszy Antara z Wandalem, miesza i okolico Iliryku z okolicami nadwiślańskiemi; nie odróżnia przodków na­szych starożytnych od nas samych jako narodu nowego, do­wolnie imion Poloni, Lechitm lub też Wandali używając. Rozwiódł się z listem skityjskiego Ateasa, pochwyconym z xiegi listów Alexandrowych, bo mniemał, i w tem zapewne nie mylił się, że państwo Ateasowe aż w ziemie Polski sięgało; ale zdaje się nie wiedzieć tego, że wojna tego króla z Macedonami na­leży do dziejów lęchickioh głównie tem tylko, iż Trybułowie którzy część jedną Jedlickiego państwa pod Grakiem stanowili, z wojny owej korzystając uderzyli na wracającego z niej Filipa

i    klęskę mu niemałą zadawszy, odebrali łup wszystek. W innem znowu miejscu spomniana w wyprawach Alexandra Pannonia i Pannonowie, któremto imieniem późniejsi pisarze rzym­scy zarówno kraj między Dunajem i Sawą, jakoteż i sąsiednią Macedonom Peonię nazywają, wyłożył sobie Miorsz przez Wę­gry, opierając się więc na wzmiance o jakiemś mieście Karantas i o przyległej do niego krainie, sprowadza Alexandra do Krakowa, i robi uczestniczką tejże sławy ziemię sieradzką, choć ta wcale na boku leżała, ale była siedliskiem autora rodziny, i podobno też jego samego. Później pisarze szląscy z większa trafnością na pozór, ale z jednaką niezgrabnością co do istoty, odnieśli ten zaszczyt do swojej świętej Silesii.

Miorsz tedy jako pisarz, pod względem sposobu w jaki różnorodne wiadomości skojarzył, nie ma żadnej zalety; krzy­wiące się tuowdzie w narodzie wyobrażenia o swojem pocho­dzeniu nietylko nie zostały przezeń sprostowane, ale pozorną uczonością pochwycone w nowy zamęt. W tem swojem zwichnieniu znalazły one trwałą podstawę w jego kronice, na której się wszyscy przez długie lata opierali. Atoli ma ona zalety jako pomnik najdawniejszy kronikarstwa naszego, a to tem większe, że autor jej, nawet tam gdzie sie myli, postępuje sobie sumien­nie, tak iż błędy jego przejrzeć można aż do dna, i zbadać istotę opowiedzianych zdarzeń, a oraz poznać jak, co i z czego w kronice jego powstawało; a gdy źródła ilirodackiej historyi po większej części już zaginęły, z niej oto daje się jeszcze wy­kryć niejedna arcycenna wiadomość na którą dziś nigdzie wię­cej nie natrafiamy. Wszechstronne rozpatrzenie się w tej kro­nice jest dla nas nieskończenie ważne z tąd, że dopiero za po­mocą takiego rozpatrzenia się można dokładnie ocenić prace każdego z kronikarzy następnych i powziąć pewne skazówki według których wszystkie źródła o pochodzeniu Słowian mó­wiące do jednego ogniska sprowadziwszy, postąpić możem o krok wyżej w poznaniu własnego narodu.

Rękopisma

1. Szamotulskiego, pisany roku 142(5 jak utrzy­muje Lengnich; a w’cdług J. W. Bandtkiego roku 1471 na papierze, w dwóch kolumnach, w formacie arkuszowym po­dobno *. Na pierwszej karcie u dołu jest napis dawny złoci- stemi głoskami: Liber magnifici (lotni (domini) Pelri dc Scha- mnluli Castellani et Capitanei Poznanień. 1471. Jest w tym re- kopismio prócz Miorsza kroniki, nic oddzielonej od dopełnień doprowadzonych powieścią ciagła tylko do osadzenia Romana xiecia ruskiego na tronie halickim; także kronika Gawła mnicha

i   dwa roczniki. Znajdował się do roku 1851 w bibliotece pu­ławskiej , atoli przy rozszarpaniu jej w tymże roku niewiadomo gdzie sio podział: w Petersburgu dokąd znaczną cześć tej biblio­teki zawieziono, nie ma go; nie zdarzyło mi się też odpytać

) Ani Lcngnieh ani Bandtkie którzy rekopism ten opisywali nic wymienili jego formatu.

 

*) Paprocki Gniazdo cnoty str. 509.

2) Dług. Deser. Clevtod. rkp. sir. 5; Papr. tamie.

2)  Appian. Hist. Rom. XXIII u Zonara x. XI rok SO.



‘) Pertz Ser. III. 754. 823.

[2])  Teop. xięg. XXI fragm. 140.

*) Pertz Ser. VIII. 314.

A

3 Responses to MIORSZA KRONIKA LĘCHITÓW I POLAKÓW.

  1. KSC 05/05/2013 at 09:33 #

    http://en.wikipedia.org/wiki/Lechites
    History

    When Mieszko I (also Dagome) inherited the ducal throne from his father he probably ruled over two-thirds of the territory inhabited by eastern Lechite tribes. He united the Lechites east of the Oder (Polans, Masovians, Pomeranians[disambiguation needed], Vistulans, Silesians) into a single country: Poland. His son, Bolesław the Brave founded the bishoprics at Wrocław, Colberg, and Cracow, and an archbishopric at Gniezno. Bolesław carried out successful wars against Bohemia, Moravia, Kievan Rus and Lusatia, and forced the western Pomeranians[disambiguation needed] to pay Poland a tribute. Shortly before his death Boleslaw became the first King of Poland 1024.
    Lechitic group

    Poles
    Masovians
    Polans
    Vistulans
    Goplans
    Lędzianie (Lendians)
    Silesian tribes
    Bieżuńczanie
    Bobrzanie
    Dziadoszanie
    Golęszyce
    Lubuszanie
    Opolanie
    Ślężanie
    Trzebowianie
    Pomeranians
    Kashubians
    Slovincians (†)
    Pyrzyczanie (†)
    Wolinianie (†)
    Polabians (†)
    Radimichs[4] (†)
    Vyatichi[4] (†)
    Sorbs (Serbo-Lusatians)
    Milceni (Upper Sorbs)
    Lusatians (Lower Sorbs)

    Obodrites/Abodrites (†)
    Obotrites proper
    Wagrians
    Warnower
    Polabians proper
    Linonen
    Travnjane
    Drevani
    Veleti (Wilzi) (†)
    Lutici (Liutici)
    Kissini (Kessiner, Chizzinen, Kyzziner)
    Circipani (Zirzipanen)
    Tollenser
    Redarier
    Ucri (Ukr(an)i, Ukranen)
    Rani (Rujani)
    Hevelli (Stodorani)
    Volinians (Velunzani)
    Pyritzans (Prissani)

    Lechitic languages

    The West Slavs included the ancestors of the peoples know later Poles, Pomeranians[disambiguation needed], Czechs, Slovaks and Polabians. The northern so-called Lechitic group includes, along with Polish, the dead Polabian and Pomeranian languages. The languages of the southern part of the Polabian area, preserved as relics today in Upper and Lower Lusatia, occupy a place between the Lechitic and Czecho-Slovak groups.[5]
    Poland under Mieszko’s rule (ca. 960–992)
    The Limes Saxoniae border between the Saxons and the Lechitic Obotrites, established about 810 in present-day Schleswig-Holstein
    The name “Lech”

    The name Lech or Leszek, Lestko, Leszko, Lestek, and Lechosław is a very popular name in Poland. Lech was a popular male name among members of Piast dynasty like Lestko, Leszek I the White, Leszek II the Black, Leszek, Duke of Masovia, Leszek of Racibórz. The oldest part of Gniezno located in the center of Great Poland is known as “Wzgórze Lecha” (eng. “Lech`s Hill”), also known as “Góra Królewska” (ang.”Royal Hill”).

    Lestko (also Lestek, Leszek) noted in the Gesta principum Polonorum[6][7][8] completed between 1112 and 1118 by Gallus Anonymus is the second legendary duke of Poland, and son of Siemowit, born ca. 870–880. The Res gestae saxonicae sive annalium libri tres chronicle of 10th century Germany written by Widukind of Corvey noted that Mieszko I son of Siemomysł and grandchild of Lestek ruled over the tribe called the Licicaviki[9] that lived in what is now Poland were known as “Lestkowici” -- tribe of Lestek identified by some historians with Lendians (=Lechites).

    Names Lechitae (Lechites), lechiticus (lechitic) and Lechia to describe of all medieval Poland was used many times by Wincenty Kadłubek in Chronica seu originale regum et principum Poloniae (Chronicles of the Kings and Princes of Poland) wrote between 1190 and 1208.[10][11] “Greater Poland Chronicle” 1273 described Casimir I the Restorer as “king of Poles means Lechites”.[12] Both Poles and Lechites was used in medieval Poland as adequate terms. “Laesir is the Old Norse term for the Ljachar, a people near the Vistula in Poland”.[13] Different forms of the name Lechia to describe Polish state is still present in several European languages and some languages of Central Asia and the Middle East “Lenkija” in the Lithuanian language, “Lengyelország” in the Hungarian language, “Lehia” in the Romanian language, “Lahestân/لهستان” in Persian (and via borrowing from Persian: “Lehastan” in the Armenian language, and “Lehistan” in the Ottoman Turkish language).
    Sources
    Sources mentioning Lendians:

    Bavarian Geographer (843) – Lendizi – (33) on the map,
    Constantine VII (912–959) – Lendzanenoi, Lendzaninoi,
    Josippon (Jewish chronicler), 890–953) – Lz’njn,
    Nestor the Chronicler (11th century under the date of 981) – Lachy’,
    Kinamos (Byzantine chronicler, 11th century) – Lechoi,
    Al-Masudi (Arabian chronicler, c.a. 940) -- Landzaneh)

    Fragment of a Saga “…Tryggvi ok Tvívívill höfðu komit 12 skipum: Læsir hafði skeið ok alla skipaða með köppum ” trans. Laesir, they have arrived on the large, and long-ship … [14]

    Fragment of a Saga […] “Tryggvi and Tvivivil had brought twelve ships. Laesir had a warship full of champions. Eirik Helsing had a large dragon-ship, well manned with warriors. There were also men who’d come to King Hring from Telemark, who were champions and who had the least favour because they were considered drawlers and slow speakers. These came thence: Thorkel the Stubborn, Thorleif the Goth, Hadd the Hard, Grettir the Crooked, Hroald Toe. Also with King Hring was a man called Rognvald the Tall, or Rognvald Fist, the finest of champions. He was furthest forward in the front of the wedge, and next to him were Tryggvi and Laesir. And on the outside, Yngvi and the sons of Alrek. Then there were the men of Telemark, who everyone least wanted to have, and they thought there’d be little help to be had from them. They were great bowmen.” [15]

    In Latin historiography the Bavarian Geographer (generally dated to the mid-9th century) attests that Lendizi habent civitates XCVIII, that is, that the “Lendizi” had 98 gords, or settlements.

    According to the Primary Chronicle entry for 981, by Nestor reports that: “Vladimir marched upon the Lyakhs (k Lyakbotri) and took their cities: Peremyshl (modern Przemyśl), Cherven (modern Czermno), and other towns ”

    Lech, Czech, Rus and the White Eagle, as painted by Walery Eljasz-Radzikowski (1841-1905)
    Legends

    In Polish literature Lech was also the name of the legendary founder of Poland -Lech. Legend describe of three brothers – Lech, Čech, and Rus – who founded three Slavic nations: Poland (also known as Lechia), Bohemia (Čechy, now known as the Czech Republic), and Rus (Ruthenia) -- Russia, Ukraine and Belarus. In this legend Lech was the founder of Gniezno.

    Three brothers Lech, Czech and Rus were exploring the wilderness to find a place to settle. Suddenly they saw a hill with an old oak and an eagle on top. Lech said: this white eagle I will adopt as an emblem of my people, and around this oak I will build my stronghold, and because of the eagle nest (Polish: gniazdo) I will call it Gniezdno (modern: Gniezno). The other brothers went further on to find a place for their people. Czech went to the South (to found the Czech Lands) and Rus went to the East (to create Russia).[12]

    A variant of this legend, involving only two brothers Lech and Čech, was first written down by Cosmas of Prague of Bohemia, now in the Czech Republic. Legend was described by “Kronika wielkopolska” (ang. “Greater Poland Chronicle”)[16] written in 1273 in Latin and Chronicle of Dalimil written in Czech language in 1314.[17]
    See also
    Wikimedia Commons has media related to: Lechites

    Lech (disambiguation)
    Lechia
    Lendians
    Dagome iudex
    Polish tribes

    References

  2. veritas 09/05/2013 at 02:51 #

    Ciekawa jest pieczatka Instytutu Badan Literackich PAN. Jest kod pocztowy ktory wprowadzono za czasow Gierka, czyli pecatka pochodzi z konca lat 1970 lub pozniej.
    W Instytucie Badan Literackich pracowali zydzi i masoni, a Polakow tam nie bylo.

  3. KSC 09/05/2013 at 07:01 #

    trzeba podawac linki

    KSC

Leave a Reply

Intronizacja
Optimization WordPress Plugins & Solutions by W3 EDGE