La Pira: Katolicki komunista Cz.4.

Wśród najbardziej spektakularnych innowacji rewolucyjnego profilu La Pira był “dialog” jaki prowadził z głównymi przedstawicielami żydowskimi nie tylko we Florencji, ale także na szczeblu międzynarodowym. Rok 1950 zaznaczył jego historyczne spotkanie z żydowskim historykiem Julesem Isaakiem, założycielem międzynarodowego Stowarzyszenia Przyjaźni Żydowsko-Chrześcijańskiej (JCFA).

La Pira: A Catholic Communist – Part IV

La Pira: Katolicki komunista – Część IV

 

http://www.traditioninaction.org/HotTopics/j052ht_LaPira_4.html

 

Preferencyjna opcja La Pira dla Żydów

Dr Carol Byrne – 24.04.2013             tłumaczenie Ola Gordon

 

Wśród najbardziej spektakularnych innowacji rewolucyjnego profilu La Pira był “dialog” jaki prowadził z głównymi przedstawicielami żydowskimi nie tylko we Florencji, ale także na szczeblu międzynarodowym. Rok 1950 zaznaczył jego historyczne spotkanie z żydowskim historykiem Julesem Isaakiem, założycielem międzynarodowego Stowarzyszenia Przyjaźni Żydowsko-Chrześcijańskiej (JCFA).

 

lp1

Jules Isaac, (po lewej) i Giorgio La Pira (po prawej) założyli we Florencji JCFA  żeby zmienić stanowisko Kościoła wobec Żydów

Natychmiastowym rezultatem tego “dialogu” było zorganizowanie we Florencji pierwszego Stowarzyszenia Przyjaźni Żydowsko-Chrześcijańskiej Włoch przy wsparciu La Pira i Julesa Isaaka [1]. Zdeklarowanym celem tego stowarzyszenia była walka z antysemityzmem, ale to nie był problem w ówczesnych Włoszech. Nawet Amerykański Komitet Żydowski przyznał, że w tamtym okresie antysemityzm we Włoszech nie istniał na żadną istotną skalę [2].

Więc co inspirowało inicjatywę La Pira i Isaaka? Tylko przyjazny dialog? Na pewno nie. Było to zdumiewająco innowacyjne samo w sobie, gdyż wymagało stworzenia całego alternatywnego świata, świata ekumenizmu, i całej nowej ideologii “relacji”, które stały w opozycji do tego co zawsze głosił Kościół o relacjach z innymi religiami.

Działalność La Pira w tej dziedzinie popierały watykańskie osobistości: abp Montini (późniejszy papież Paweł VI), kardynałowie Journet [3], Roncalli [4] (późniejszy papież Jan XXIII), Bea i Willebrands. Oni byli głównymi prałatami, którym udało się zdobyć istotny wpływ na wszystkich uczestników II SW, i zagwarantować bezpieczne uchwalenie dokumentu o żydach, Nostre aetate, pomimo sprzeciwu biskupów-tradycjonalistów.

La Pira pomaga w przygotowaniach Nostra Aetate

Mając takich przyjaciół, La Pira mógł działać jako tajny agitator, żeby przekonać katolików, że prawdziwym problemem był nie judaizm jako religia, a raczej tradycyjna doktryna KK w kwestii żydów. On nie był, oczywiście, jedynym świeckim katolikiem pracującym za kulisami z hierarchią przed II SW żeby manipulować opinią publiczną w kwestii żydowskiej. Byli także inni, tacy jak Jacques Maritain, którego żona była żydówką, i także pociągała za sznurki.

Dostaje się ​​dreszczy, kiedy widzi się z perspektywy czasu dwulicowość i cyniczne nadużycie naszego zaufania przez tych, którzy pobłażali podważaniu tradycyjnej katolickiej doktryny i wartości. Tajna działalność La Pira stała się nie tylko wzorem dla Nostra aetate, ale także katalizatorem zmian w katechizmie i podręcznikach teologii, a nawet liturgii nowej mszy Wielkiego Piątku Pawła VI.

Zaangażowanie La Pira w żydowskie interesy było znaczne i wieloaspektowe. Tylko choćby we Florencji nigdy nie pogardził okazją by uczestniczyć i pomagać w organizowaniu żydowskich ceremoniach takich jak celebracja ustanowienia lokalnej synagogi, albo podpisania złotej księgi Żydowskiego Funduszu Narodowego [4].
lp3

Na Pałacu Vecchio La Pira umieścił obok siebie flagi Florencji I Izraela

W grę wchodził  tam także element polityczny: żeby pokazać swoje osobiste uznanie państwa Izrael, La Pira w grudniu 1955 roku zorganizował ceremonię dla żydowskich przyjaciół w Pałacu Vecchio,, kiedy umieścił obok siebie izraelską flagę z flagą Florencji [5].

Te wszystkie niezwykłe inicjatywy należy postrzegać w kontekście przyszłych wydarzeń prowadzących do katastrofalnego wydarzenia w latach 1960, “II SW” i wynikającej z niego klęski, którą od tego czasu ponosi KK. Tylko poprzez zbadanie dowodów na działania La Pira z żydowskimi przedstawicielami [6], można zobaczyć jaką rolę odegrał w udzieleniu pomocy temu soborowi w niszczeniu poczucia własnej tożsamości Kościoła.

I tutaj dochodzimy do sedna silnego przekonania La Pira, że Kościół to wszechobejmujące stowarzyszenie oparte na braterstwie ludzi, a jeśli nie, to powinno takie być. W ten sposób przejawiał progresywistyczną ideę, że tradycyjne nauczanie Kościoła o żydach było rasistowskie i antysemickie i powinno zostać zmienione.

Współpraca La Pira z Julesem Isaakiem

Taki był główny cel Julesa Isaaka, najbardziej wpływowego rzecznika żydowskiego lobby, który od lat, przed II SW,  próbował zmienić opartą na Ewangelii doktrynę o żydach. Isaak chciał i doczekał się 13 czerwca 1960 roku rozmowy z papieżem Janem XXIII. Przy tej okazji przedstawił papieżowi swoją tezę, że to katolicka doktryna (to on wymyślił określenie “nauczanie pogardy”) doprowadziła do powstania antysemityzmu i horrorów II wojny światowej.

W zapierającym dech w piersiach pokazie zastraszającej arogancji, Isaak poprosił papieża by “skorygował błędy” wiary katolickiej i “oczyścił” Kościół z jego “nieodłącznego antysemityzmu”. Zaproponował jedynie rewizję Ewangelii, a także pism ojców i doktorów Kościoła, “wyraźny przejaw własnej nauki pogardy Isaaka” wobec wiary katolickiej.

 

lp2

Jan XXIII poprosił kard. Bea, po lewej, o umieszczenie żydowskich skarg w programie II SW

Jan XXIII zareagował pozytywnie, nakazując kard. Augustine Bea, jezuicie, wtedy przewodniczącemu Sekretariatu ds. Jedności Chrześcijan, by zamieścił tę kwestię w programie soboru. Dopiero w 1965 roku interwencja Isaaka w końcu odniosła sukces, kiedy sobór wydał Nostra aetate. Rezultat był taki, że od wieków znane katolickie wartości zamieszczone w katolickiej doktrynie, liturgii, systemie prawnym i instytucjach, musiały ulec zmianie, żeby uznać żądania pewnych niekatolickich, a nawet antykatolickich jednostek.

Skutki tego potajemnego aktu zdrady są szokujące. Która inna religia może dostarczyć swoim wrogom okazji do ataku? Która inna religia sama na to pozwala?

 

Uznanie La Pira dla Julesa Isaaka

Jako przewodniczący Stowarzyszenia Przyjaźni Żydowsko-Chrześcijańskiej, La Pira z własnej inicjatywy  zorganizował konferencję 3 maja 1964 roku w Pałacu Vecchio, by upamiętnić osiągnięcia Isaaka w dziedzinie działalności międzywyznaniowej [7]. W konferencji uczestniczyli świeccy i duchowni dygnitarze reprezentujący różne religie.

 

Mówiono, że La Pira nazwał nieżyjącego prof. Isaaka “założycielem i apostołem przyjaźni hebrajsko-chrześcijańskiej” i “chciał by konferencja była otwarta dla żydów, chrześcijan i muzułmanów” [8]. W liście opublikowanym we florenckim dzienniku, Giornale del Mattino, stwierdził, że konferencja była “aktem wielbienia Pana” i “ogniwem łaski, jedności i pokoju dla potrójnej rodziny Abrahama” [9].

 

Nieusatysfakcjonowany tą synkretyczną ceremonią upamiętnienia, La Pira współpracował z żydowskimi przyjaciółmi w utworzeniu dossier z tezami Julesa Isaaka I dostarczył je każdemu z ojców soboru, którzy uczestniczyli w obradach. Do każdej kopii dołączono osobisty list La Pira instruujący ich o “proroczym” charakterze konferencji i napomniał ich by poświęcili jej szczególną uwagę [10].

 

La Pira nadal spiskował z żydowskimi kompanami by zmienić stare stanowisko Kościoła wobec żydów, co pokażemy w następnym artykule.

 

c.d.n.

 

No comments yet.

Leave a Reply

Intronizacja
Optimization WordPress Plugins & Solutions by W3 EDGE