Dr.Skonka list do prof. Krzysztofa Jasiewicza

Pan prof. Krzysztof Jasiewicz

Polska Akademia Nauk

Wrocław 07-04-2013

                        Wielce Szanowny Panie Profesorze

Z wielkim uznaniem i szacunkiem przyjąłem osobiście  oraz moje  patriotyczne otoczenie  podobnie myślących Pana  poglądy na sprawy żydowskie.  Pana postawę wobec problemów żydowskich w Polsce i w świecie myślący Polacy i większość innych nacji , ludzie i środowiska naukowe potraktowały jako postawę obiektywną i naukowe stwierdzenie prawdy,  nieuleganie  koniunkturalnej propagandzie, ideologii, szantażowi  antysemityzmem. Moje otoczenie podziwia Pana odwagę głoszenia niepopularnej  obiektywnej prawdy, w zasadzie niemal zakazanej, a  przecież  jej głoszenie jest  podstawowym  obowiązkiem każdego naukowca. Jestem byłym nauczycielem akademickim i  pracownikiem naukowym  m, in.  Politechniki Wrocławskiej( Instytutu Organizacji  i Zarządzenia ) usuniętym za obywatelską działalność opozycyjną (od 1977 roku ) w Ruchu Obrony Praw Człowieka i Obywatela.  Od 23 lat  jestem przewodniczącym Komitetu Pamięci Ofiar Stalinizmu. Komitet w wciągu tego okresu, w wyniku rozpisanego konkursu,  zebrał setki relacji od  represjonowanych Polaków w Związku Radzieckim i z okresu stalinowskiej  PRL. Wielu też represjonowanych wspomina wrogość Żydów okazywaną wobec Polaków. zwłaszcza na terenie okupacyjnej strefy radzieckiej. Mimo wysiłków i starań tylko niewiele tych cennych autentycznych relacji  ( dowodów) udało się wydać drukiem, w  Internecie i w  formie  samizdetowej. Większość czeka nadal na opracowanie i wydanie. Urodziłem i wychowywałem się w Łodzi  w środowisku robotniczym i w otoczeniu  żydowsko- niemiecko-polskim. W naszym domu i otoczeniu polskim nie było  żadnych ksenofobicznych zachowań. Nawet przeciwnie. Niemcy, Żydzi i Polacy mieszkali w tych samych slumsach na łódzkich Bałutach i większość  Polaków  i Żydów  żyło w podobnej nędzy.  Nieraz nawet sobie pomagali.  W moim domu panował lekki filosemityzm: matka pracowała  w małej fabryce należącej do Żyda a ojciec jako krawiec w warsztacie żydowskim gdzie większość stanowili Żydzi. O Żydach mówiło się życzliwie.  Po wybuchu wojny krótko  mieszkałem w Brzezinach koło Łodzi i jako niepozorny  mały chłopiec przemycałem  żywność do lokalnego  żydowskiego getta. Podobnie jak wielu Polaków  starałem się robić  to samo w Łodzi dopóki Niemcy nie uszczelnili granic getta.  Maja powojenna niechęć do Żydów narastała po zakończeniu wojny i powrocie setek tysięcy Żydów do Polski  ze Związku Radzieckiego. Z woli Stalina i  Berii  zaczęli zajmować  czołowe, ważne stanowiska we wszystkich wpływowych sferach życia w  Polsce i oraz  uzurpować wiele praw i przywilejów.  Pogłębienie wiedzy o represjach żydowskich w ZSSR i stalinowskiej PRL  spowodowała moja działalność w Komitecie Pamięci Ofiar Stalinizmu i poznania prawdy o zbrodniach, krzywdach i szkodach  wyrządzonych Polakom, szczególnie polskim patriotom; przez Żydów. A jakie były   formy i metody   tych represji  z wielkim umiarem i wrodzonym taktem  wypowiedział się m. in. Jerzy Waldorff   pisząc.

„Podobnie w okresie powojennym w Polsce z wielkim okrucieństwem Żydzi mordowali polskich patriotów w UB i Informacji Wojskowej”. Jerzy Waldorff, którego trudno byłoby posądzić o antysemityzm stwierdza, że „ za armiami wkraczającymi od wschodu albo i w samym ich składzie, przyszli ocaleni z niemieckiego pogromu Żydzi, jakże mało skłonni do wszystkie serca obejmującego pojednania! Pamiętam … w jednym z teatrów  ( w Łodzi , przyp. LS) zebrano przedstawicieli sztuki, na estradę weszła Judyta w mundurze, z naganem  u pasa aby nas oświecać , że wojna … wcale nie jest skończona! Teraz dopiero musi polać się krew byłych obszarników, kapitalistów , fabrykantów aby dało się zbudować państwo dyktatury proletariatu. Niebawem też zaczęły porażać wiadomości z przesłuchań w śledztwach politycznych, gdzie najokrutniejszych badań podejmowali się Żydzi (…) Za jedno przy tym z większych przestępstw uznano jakąkolwiek próbę krytykowania  jakichkolwiek żydowskich postępków, chociaż nikomu nie przyszło by do głowy oskarżać o antynordyzm człowieka, który powiedziałby, że dramaturgii Henryka Ibsena nie znosi.
Była to uboczna pokuta , jaką za zbrodnie hitleryzmu wziąć musieli na siebie Polacy.”

( Jerzy Waldorf, Fildrek, W-wa 1989, s. 96-99 

dr Leszek Skonka  

2 Responses to Dr.Skonka list do prof. Krzysztofa Jasiewicza

  1. czajkowski 08/04/2013 at 08:12 #

    Sanowny Panie dr. Leszku Skonka:
    A co by Pan powiedzial o zeznaniach Generala Z. Berlinga pod redakcja Z. Ciesiolkiewicza z roku 1970 pod tytulem INWAZJA UPIOROW, poglebiajacych Pana obserwacje z roli jaka Zydzi odgrywali w ZSSR i Polsce po zakonczeniu wojny? Te zeznania, gdyby byly przelumaczone na jezyk angielski, mialy by glebsza wymowe niz inne, pisane po polsku.
    Z pozdrowieniem -- Wieslaw Czajkowski

Trackbacks/Pingbacks

  1. NIe można milczeć o żydowskich zbrodnich – prof. Krzysztof Jasiewicz broni prawdy historycznej « Monitor Polski - 23/05/2013

    […] http://gazetawarszawska.com/2013/04/08/pan-prof-krzysztof-jasiewicz-list/ […]

Leave a Reply

Intronizacja
Optimization WordPress Plugins & Solutions by W3 EDGE