Zamach Warszawski; AMOK kłamców smoleńskich.

+++

Zamach Warszawski; AMOK kłamców smoleńskich.

 

Paniczny strach ogarniający Kłamców Smoleńskich, stojących wobec narastającej groźby „pustki smoleńskiej” – a co nieodwołanie pociąga za sobą temat warunków odlotu Delegacji z Okęcia – sprawia, że ci oszuści popadają w jakiś samonapędzający się amok.

Przykładem ilustracji tego morderczego obłędu – gdzie nie inaczej, Przewodniczący lata w koło i stara się zjeść własny ogon kłamstw – jest poniższa publikacja i wypowiedz na video mówiące o tym, że;

Tupolew rozpadał się w powietrzu już na jakiś kilometr „przed” –  „siejąc szczątkami”.

Kiedy Anodina wymyśliła samolot, który na wysokości lotu mniejszej niż rozpiętość skrzydeł Tupolewa potrafi zrobić półbeczkę to Macierewicz nie jest gorszy.  Po trzech latach wielkich odkryć,  pojechał on rzeczywiście po bandzie i stworzył (zauważył!!!) wybuchy, które porozrywały Tupolewa jeszcze przed wybuchami, a nawet i przed brzozą.

To nowe odkrycie nowych wybuchów „seryjnych” ogłosi on w trzecią rocznicę „zamachu smoleńskiego”. Najprawdopodobniej są to eksplozje od ładunków, które zainstalowali Rosjanie, a nie Polacy. Dzięki temu odetchniemy z ulgą, gdyż mamy „z głowy” problem sabotażu na Okęciu, bo zbrodnia podrzucenia ładunków wybuchowych wydarzyła się na terytorium Federacji. Przypuszczalnie stało się tak, kiedy Tupolew wszedł w ruską przestrzeń powietrzną; wtedy to ruscy ostrzelali samolot z Delegacją samoprzylepnymi ładunkami wybuchowymi, które później „ na kilometr przed” zdetonowano za pomocą serwera w Bangladeszu.

Wiadomo więc, że nic nie wydarzyło się po polskiej stronie i prokuratura nie musi niczego badać, a nawet nie może, bo prusak Tusk mądrze wydaje pieniądze polskich podatników. Zamach Smoleński jest oczywistą winą rosyjską, to wszyscy wiemy, ale niczego nie da się udowodnić, bo ostrzelanie samoprzylepnym ładunkami wybuchowymi pozostało niezauważone (stan dzisiejszej techniki). A serwer w Bangladeszu też przepadł bez śladu, bo szałas, w którym był zainstalowany, spalił się i to razem z całą wsią i jej mieszkańcami, przypuszczalnie była w to zamieszana Alkaida.

Ofiary „zamachu smoleńskiego” są w realu, winni też są już w realu, nie ma tylko możliwości ukarania kogokolwiek, bo brak ku temu dowodów formalnych, a w naszej demokracji to sprawa zasadnicza.

Całkiem dobre, jest tylko jakiś błąd w dacie publikacji: zamiast trzeciego kwietnia powinno być pierwszego tego miesiąca.

(-) Krzysztof Cierpisz

+++

===============================================

Wybuchy smoleńskie

 

Macierewicz: Samolot leciał blisko kilometr rozpadając się w powietrzu

Dodano: 03.04.2013 [19:18]

oszustwo smolenskie

foto: Tofik/arch. GP

W rozmowie z naszym reporterem Antoni Macierewicz zapowiedział, że 10 kwietnia zostanie opublikowany kolejny raport zespołu parlamentarnego dotyczący przyczyn tragedii smoleńskiej. Członkowie zespołu parlamentarnego dysponują materiałami, z których wynika, że samolot przez blisko kilometr leciał rozpadając się w powietrzu i „siejąc szczątkami”.

– Mam nadzieję, że 10 kwietnia zostanie opublikowany kolejny raport zespołu parlamentarnego zawierający bardzo dogłębną analizę przebiegu wydarzeń, które doprowadziły do tragedii smoleńskiej. Będzie tam bardzo nowatorska analiza samego przebiegu tej tragedii oraz istotne analizy prawne pokazujące, w jaki sposób władze rządu Donalda Tuska doprowadziły do tego, że państwowa komisja, na czele której stał Jerzy Miller została powołana nielegalnie i w ten sposób, że jej działania nie mają podstaw mocy prawnej. Raport pokaże, w jaki sposób doprowadzono do zupełnego obezwładnienia polskiego aparatu bezpieczeństwa, aparatu dyplomatycznego, aparatu prawnego oraz polskiej prokuratury. Te analizy będą do państwa dyspozycji 10 kwietnia – zapowiedział Antoni Macierewicz.

Szef zespołu parlamentarnego badającego przyczyny i przebieg tragedii smoleńskiej podkreślił też, że o eksplozji w samolocie mówią nawet filmy głównej rosyjskiej agencji informacyjnej RIA Novosti, które były przeznaczone do międzynarodowej dystrybucji. Z pokazanych tam symulacji wynika, że do tragedii doszło dlatego, że samolot wybuchł w powietrzu.

– Do tego samego wniosku prowadzą badania zespołu parlamentarnego, którego ekspert z Australii pan Gregory Szuladzuiński już w 2011 roku sformułował taką tezę na podstawie badania szczątków samolotu, rozłożenia ciał, danych ze skrzynki parametrów lotu ATM oraz innych danych fizycznych. Stwierdził on, że najbardziej prawdopodobną hipotezą jest to, że doszło do eksplozji – tłumaczy Antoni Macierewicz.

Zespół parlamentarny dysponuje materiałami, z których wynika, że eksplozji w powietrzu było kilka, a samolot lecąc na odcinku kilometra dosłownie rozpadał się w powietrzu. Antoni Macierewicz mówi o serii eksplozji, która miała miejsce ok. 50 metrów przed tym, gdy samolot przeleciał nad tzw. „pancerną brzozą”. Okazuje się, że już przed tą brzozą rosyjscy śledczy zidentyfikowali części samolotu leżące m.in. na okolicznej szopie, która zgodnie z kierunkiem lotu samolotu znajduje się jeszcze przed drzewem.

– Samolot leciał blisko kilometr rozpadając się w powietrzu, siejąc szczątkami, które spadały i niszczyły gałęzie, drzewa, uderzały w płoty i znajdujące się tam warsztaty samochodowe oraz szopy działkowiczów – mówi Antoni Macierewicz.

Kliknij poniżej i zobacz całą rozmowę z Antonim Macierewiczem:

 

Trackbacks/Pingbacks

  1. Trzecia rocznica Smoleńskiego Zamulania – wolna dyskusja « Monitor Polski - 10/04/2013

    […] Inż. Krzyszto Cierpisz: Zamach Warszawski; AMOK kłamców smoleńskich […]

Leave a Reply

Intronizacja
Optimization WordPress Plugins & Solutions by W3 EDGE