Prof. Zbigniew Dmochowski: ROLA NAUKOWCÓW W INTERPRETACJI „KARTY PRAW RODZINY”

Drodzy Rodacy w Polsce i poza Polską!
Szanowni Członkowie Wspólnot  Chrześcijańskich w Polsce i poza Polską!
ROK 2013  został  przez Szanownego  Pana  DONALDA TUSKA , PREMIERA  RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ ogłoszony  jako ROK RODZINY.
W związku  z tym w załączniku  przesyłam  do wykorzystania mój materiał pt “NAUKOWCY”, bazujący na “KARCIE PRAW RODZINY STOLICY APOSTOLSKIEJ”, która od 1986 r.  przypomina ludziom na całym świecie zestaw PRAW RODZINY, złożonej z MATKI – kobiety , OJCA – mężczyzny i ich dzieci, który umożliwia każdego dnia służbę DOBRU każdej RODZINY.
Szczęść Boże Z poważaniem
Zbigniew Dmochowski, dr hab. inż., em. prof. P.B. ,WILNIANIN

 

Zbigniew Dmochowski

AWA DMO

ROLA NAUKOWCÓW W INTERPRETACJI „KARTY PRAW RODZINY” STOLICY APOSTOLSKIEJ JAKO ZBIORU ZAŁOŻEŃ PROGRAMOWYCH DLA POLSKI I POLAKÓW

 

Wprowadzenie

 

Od dłuższego czasu trwa bitwa o Polskę suwerenną  pod każdym względem , a przede wszystkim etyczno-moralnym, ekonomicznym, militarnym, edukacyjnym, naukowym, kulturowym, ekologicznym, zdrowotnym, itp. W tej bitwie mają szanse na zwycięstwo wszyscy Polacy, w tym naukowcy, czujący się odpowiedzialni za Polskę, za naród polski, za rodziny polskie. Istnieje jednak szereg zagrożeń , które mogą być pokonane jedynie poprzez zjednoczenie  tych wszystkich, dla których najwyższymi wartościami w życiu są wartości chrześcijańskie , gwarantujące osiągnięcie pełnej suwerenności Polski. Dotychczas z winy zarówno tych pozytywnych Polaków, jak i sił , w których znaczną część stanowią naukowcy, opowiadający się za niepełną suwerennością Polski, istnieje duże rozproszenie działań dla dobra Polski suwerennej. Rozproszenie tych działań występuje zarówno w wyniku nierespektowania  w pełni w praktyce wartości chrześcijańskich  przez ekspertów partyjnych w ramach prawicy, centroprawicy oraz ruchów niepodległościowo-patriotycznych, jak i przez ekspertów pozapartyjnych. Przyczyn tego stanu możnaby szukać w braku wspólnych założeń programowych , łączących wszystkich pozytywnych Polaków.

Tymczasem istnieje taki zbiór założeń programowych dla Polski i Polaków , zawarty w „Karcie Praw Rodziny” , opracowanej przez Stolicę Apostolską na życzenie wyrażone przez Synod Biskupów, który odbywał się w Rzymie w 1980r. i był poświęcony „Zadaniom chrześcijańskiej rodziny we współczesnym świecie”. Celem „Karty” było przedstawienie wszystkim chrześcijanom i niechrześcijanom, a więc także wszystkim Polakom podstawowych

praw właściwych owej naturalnej i powszechnej społeczności, jaką jest rodzina. Przedstawione w „Karcie” prawa są wyrażone w niej ze świadomością, czym jest człowiek i czym są wspólne wartości całego rodzaju ludzkiego. Prawa w niej zawarte wypływają ostatecznie z tego prawa, które zostało wpisane przez Stwórcę w serce każdego człowieka.

Naukowcy polscy powinni zatem przekonać polskie społeczeństwo, że jest powołane do obrony tych praw przed jakimkolwiek ich naruszeniem oraz do poszanowania ich i rozszerzania tego , co się składa na ich integralną całość. Powinni także wyjaśniać, że w niektórych przypadkach są to normy ściśle wiążące prawnie, a w innych postulaty i zasady odnoszące się do prawodawstwa, jakie powinno być stworzone i do rozwoju polityki rodzinnej. Zadaniem naukowców chrześcijańskich jest wykazanie, że prawie wszystkie zawarte tu zasady można znaleźć w innych dokumentach, zarówno dokumentach Kościoła, jak i dokumentach wspólnoty międzynarodowej. „ Kartę Praw Rodziny” przedstawiła Stolica Apostolska, centralna i najwyższa instytucja władzy Kościoła Katolickiego. Eksperci katoliccy powinni przypomnieć, że „Karta” jest kierowana przede wszystkim do rządów, w tym polskiego, ale również do społeczeństw, w tym polskiego. Nasze społeczeństwo walczące o suwerenną Polskę uzyskało w ten sposób niezawodne narzędzie do tej bitwy w postaci modelu i punktu odniesienia dla opracowania ustawodawstwa i polityki rodzinnej oraz ukierunkowania dla programów działania. Naukowcy chrześcijańscy powinni przekonać społeczeństwo polskie, że może żądać w ramach wyborów prezydenckich, parlamentarnych, samorządowych itp. , aby wybrany prezydent, parlament, samorządy itp. respektowały i realizowały programy działania wynikające z tej „Karty”. Można oczywiście żałować, że społeczeństwo polskie nie zostało w odpowiednim czasie zapoznane przez ekspertów katolickich  z wielką rolą , jaką może spełnić „ Karta Praw Rodziny” dla przyszłości suwerennej Polski. Zle się stało, że naukowcy polscy nie włączyli się w dostatecznym stopniu do akcji, w której każdy Polak usłyszałby , przeczytałby i przemyślałby wielki zamysł Synodu Biskupów z 1980r. i Stolicy Apostolskiej , przed wyborem nowego parlamentu polskiego w dniu 19 września 1993r. i następnych parlamentów polskich, prezydentów polskich i samorządów polskich. Polscy naukowcy powinni także zadbać, aby także członkowie obecnego rządu oraz posłowie i senatorowie obecnego parlamentu oraz prezydent wzięli pod uwagę  wskazania „Karty Praw Rodziny”. Polscy eksperci powinni także informować społeczeństwo polskie, że Stolica Apostolska przedkładając ten dokument międzynarodowym organizacjom rządowym wywiera nieustanny pozytywny wpływ na te organizacje, które powinny dostrzegać łamanie podstawowych praw rodziny także w naszym kraju i nie przyczyniać do tworzenia klimatu nie tylko zgody na takie łamanie, ale także nie nakłaniać władz polskich do tego łamania (Unia Europejska poprzez swój dorobek prawny , zawarty w Traktatach z Maastricht, Amsterdamu i Nicei zwalcza Kartę Praw Rodziny Stolicy Apostolskiej i same rodziny, podobnie jak w Traktacie Konstytucyjnym UE 2005, który z innych powodów został odrzucony w referendach przez Francuzów i Holendrów). Naukowcy katoliccy powinni przekonywać także polskie rodziny, że „Karta” jest również skierowana do nich, a jej celem jest umocnienie w ich świadomości niezastąpionej roli i miejsca, jakie zajmuje rodzina. Powinni zachęcać rodziny polskie do łączenia między sobą w postaci np. Stowarzyszeń Rodzin Katolickich czy Stowarzyszenia Rodzina Polska dla obrony i umacniania swych praw Zadaniem ekspertów chrześcijańskich jest nakłanianie rodzin do wypełniania ich zadań tak, aby w dzisiejszym świecie, również w Polsce, a może przede wszystkim w Polsce, rola rodziny była coraz wyraźniej ceniona i umacniana. Polscy naukowcy powinni uświadamiać sobie i innym, jaka potęga tkwi w rodzinach, tworzących społeczeństwo polskie, w tym duży odłam chrześcijański oraz katolicki i to niezależnie od tego, czy jego przedstawiciele są aktualnie w większości czy mniejszości w parlamencie i rządzie Eksperci katoliccy powinni sugerować , ze już w najbliższych wyborach samorządowych może uda się wykazać tę siłę, o ile pójdzie się do nich pod hasłem respektowania „ Karty Praw Rodziny”  w obszarach, o których decydować będą przyszłe samorządy. Moment ten może być decydujący o tym, czy uśpione siły prawdziwych Polaków. zechcą wygrać pierwszy etap bitwy o suwerenną Polskę. Naukowcy polscy powinni eksponować fakt, że te zmagania będą musiały być wzięta pod uwagę także w kraju przez pseudo-Polaków i pozornych Europejczyków oraz decydentów i obserwatorów z władz Unii Europejskiej i całego świata.

Założenia programowe dotyczące wychowania, edukacji i kultury

Eksperci katoliccy powinni wykazać, że „ Karta Praw Rodziny” w art. 5 jednoznacznie określa pierwotne, niezbywalne prawo i pierwszeństwo rodziców do wychowania potomstwa . Stąd muszą oni być uznani za pierwszych i głównych jego wychowawców. Naukowcy polscy winni przekonać rodziców, że z tego wynika ich prawo do wychowania dzieci zgodnie ze swoimi przekonaniami moralnymi i religijnymi, z uwzględnieniem tradycji kulturalnych rodziny, które sprzyjają dobru i godności dziecka. Eksperci chrześcijańscy powinni uświadomić społeczeństwu polskiemu, że „Karta” mówi też o konieczności otrzymywania od niego odpowiedniej pomocy i wsparcia koniecznego do wypełnienia roli wychowawców. Dla zachowania spójności wychowania rodzice mają prawo do swobodnego wyboru szkół lub innych środków niezbędnych do kształcenia dzieci, zgodnie z własnymi przekonaniami. Naukowcy polscy powinni wyjaśnić , że w związku z powyższym władze publiczne winny sprawić, że rozdział dotacji publicznych będzie rzeczywiście umożliwiał rodzicom korzystanie z tego prawa, bez nakładania na nich niesprawiedliwych ciężarów. Rodzice nie powinni, w sposób bezpośredni czy pośredni być zmuszani do dodatkowych wydatków, co stanowiłoby niesprawiedliwą przeszkodę  lub ograniczenie możliwości korzystania z tego uprawnienia. Naukowcy chrześcijańscy powinni informować społeczeństwo polskie , że z tym wiąże się sposób finansowania przede wszystkim przedszkoli i szkól podstawowych oraz średnich w Polsce, który aktualnie nie odpowiada postulatom art. 5 „Karty”, gdyż szkoły samorządowe, prywatne i wyznaniowe pod względem dotowania są dyskryminowane  w stosunku do szkół publicznych.  Zgodnie z „Kartą” rodzice mają prawo do tego, że ich dzieci nie będą musiały uczęszczać do szkół, które nie zgadzają się z ich własnymi przekonaniami moralnymi i religijnymi. Eksperci katoliccy powinni uświadomić rodziców, że w szczególności wychowanie seksualne stanowiące podstawowe prawo rodziców, winno dokonywać się zawsze pod ich troskliwym kierunkiem, zarówno w domu, jak i w wybranym kontrolowanych przez nich ośrodkach wychowawczych. Z tym wiąże się problem prowadzenia wychowania seksualnego poprzez różne formy przekazu ( telewizja, czasopisma, filmy itp.), przy których pod hasłami np. walki z AIDS usiłuje się prowadzić w Polsce wychowanie seksualne dzieci niezgodne z życzeniami rodziców katolickich i innych. Naukowcy polscy powinni podkreślać, że w szczególności ciężko naruszone są prawa rodziców, gdy państwo lub instytucje niepaństwowe narzucają obowiązkowy system wychowania, z którego zostaje usunięta całkowicie formacja religijna. „Karta” określa także prawo rodziców do wychowania dzieci poprzez rozmaite formy współpracy rodziców z nauczycielami i kierownictwem szkoły, a w szczególności przez dopuszczenie rodziców do rzeczywistego uczestniczenia w działalności szkoły oraz w określaniu i wprowadzaniu w życie polityki wychowawczej. Eksperci katoliccy powinni jednak wyjaśnić, że oczywiście dotyczy to jedynie tych rodziców, którzy sami realizowali i realizują system wychowawczy względem swoich dzieci oparty na „ Karcie Praw Rodziny” . Rodzice zdeprawowani i deprawujący swoje dzieci nie mogą oczywiście oddziaływać negatywnie na system wychowawczy szkół, do których uczęszczają ich dzieci. Naukowcy polscy powinni wyjaśnić , że dotyczy to również działalności deprawującej nauczycieli, która musi być szybko eliminowana albo poprzez wpływ wychowawczy innych nauczycieli albo w ostateczności poprzez eliminację ich ze szkoły i z całego systemu szkolnego. „Karta” podkreśla, że rodzina ma prawo wymagać, aby środki społecznego przekazu stanowiły pozytywne narzędzie  budowania społeczeństwa i aby wspierały podstawowe wartości rodziny. Eksperci chrześcijańscy powinni uzasadniać, że jednocześnie rodzina ma prawo do odpowiedniej ochrony, a w szczególności do ochrony swych najmłodszych członków, przed ujemnymi wpływami i nadużyciami ze strony środków przekazu. Eksperci winni z mocą potwierdzić, że w Polsce w imię horrendalnych korzyści materialnych różnych środków przekazu: telewizji, radia, czasopism pornograficznych  i pseudo-wychowawczych , zmusza się wręcz młode osoby do kontaktów wizualnych i słuchowych  z informacjami antywychowawczymi, wręcz deprawacyjnymi. Dotyczy to również korzyści materialnych uzyskiwanych pośrednio przez firmy związane ze środkami antykoncepcyjnymi, środkami wzrostu efektów seksualnych  i zespołów subkulturowych itp.

Założenia programowe dotyczące gospodarki i opieki społecznej

Naukowcy polscy winni zinterpretować art. 8 „Karty Praw Rodziny” eksponując prawo rodziny do wypełniania swej funkcji społecznej, politycznej i kulturalnej  w budowaniu społeczeństwa . W tym celu rodziny mają prawo do zrzeszania się z innymi rodzinami i instytucjami celem właściwego i gorliwego wypełniania swych zadań, a także ochrony praw rodziny, popierania jej dobra i reprezentowania jej interesów. Eksperci katoliccy winni uzasadniać, że rodziny i zrzeszenia rodzin winny mieć zapewnione prawo do wypełniania właściwej im roli w przygotowaniu  i wprowadzaniu w życie programów gospodarczych, społecznych , prawnych i kulturalnych, mających wpływ na życie rodzinne. W tym artykule podkreślane są prawa członków rodzin, a więc większości społeczeństwa do zabiegania o wprowadzenie w życie wymienionych wyżej programów, w szczególności gospodarczych, politycznych i kulturalnych  poprzez egzekwowanie ich od gremiów ich reprezentujących, a więc członków samorządów, parlamentarzystów , członków rządu i wreszcie prezydenta.

Eksperci chrześcijańscy interpretując art. 9 „Karty” powinni upewnić rodziny, że mają prawo oczekiwać od władz publicznych właściwej, nikogo nie dyskryminującej polityki rodzinnej, w kwestiach prawnych, gospodarczych , społecznych  i finansowych. W artykule tym w sposób wyraźny „Karta” przewiduje, że rodziny mają prawo do takich warunków ekonomicznych, które im zagwarantują odpowiadający ich godności poziom życia i pełny rozwój.  Naukowcy powinni wyraźnie zaakcentować, że w tym względzie wszelkie transformacje społeczne nie mogą na tyle pogorszyć warunki ekonomiczne rodzin, że obniżony zostanie drastycznie poziom życia i normalny ich rozwój. Takie właśnie zagrożenia zostały stworzone dla dużej części społeczeństwa polskiego, a więc znacznej liczby polskich rodzin poprzez transformację społeczną i gospodarczą przeprowadzoną wbrew czy też bez dostatecznego uwzględnienia  interesów znacznej liczby polskich rodzin i znacznej liczby Polaków.

Eksperci katoliccy mają także możliwość interpretacji art. 9 „Karty” pod kątem potrzeb Polski i jej rodzin w dziedzinie reprywatyzacji i prywatyzacji. Artykuł ten potwierdza bowiem, że nie wolno pozbawiać rodzin prawa do nabycia i posiadania dóbr prywatnych , które sprzyjałyby stabilizacji życia rodzinnego. Stąd też artykuł ten jednoznacznie opowiada się za potrzebą reprywatyzacji, aby zrekompensować krzywdy rodzin, które bezprawnie pozbawione zostały w przeszłości dóbr prywatnych w postaci majątków, domów, zakładów przemysłowych itp. Pozostaje jedynie kwestia zasięgu tej reprywatyzacji  oraz kosztów, które mogą ponieść państwo lub instytucje, względnie osoby odpowiedzialne za bezprawne odebranie tych dóbr.

Omawiając „Kartę” w tym zakresie, eksperci katoliccy powinni przypomnieć także o prawie dotyczącym dziedziczenia i przekazania majątku, w ramach którego winny być respektowane potrzeby i uprawnienia członków rodzin. Z kolei prywatyzacja w warunkach polskich nie może polegać na bogaceniu się bezzasadnym pewnej grupy osób poprzez jedynie operacje finansowo-przekształceniowo-własnościowe, szczególnie jeżeli wiąże się to z ubożeniem i degradacją społeczną ( zwolnienia z pracy, relatywne obniżenie zasiłków, rent i emerytur) tych osób, które wypracowały w przeszłości określone wartości kapitałowe oraz tworzyły warunki do ich pomnażania.

Naukowcy chrześcijańscy analizując  art. 9 „Karty” powinni podkreślić, że ustosunkowuje się on jednoznacznie do problematyki opieki społecznej. Artykuł ten twierdzi, że rodziny mają prawo spodziewać się , że społeczeństwo (państwo) przewidując ich potrzeby, zapewni im pomoc w nadzwyczajnych przypadkach, takich jak przedwczesna śmierć jednego lub obojga rodziców, opuszczenie rodziny przez jednego z małżonków, w przypadku choroby czy inwalidztwa, w razie bezrobocia lub wtedy , gdy rodzina musi ponosić dodatkowe ciężary związane ze starością , niedorozwojem fizycznym czy umysłowym któregoś ze swych członków, czy też w związku z wychowaniem dzieci. Eksperci powinni wyjaśnić, że jest tu zawarty zarówno problem rzetelnej opieki społecznej w normalnych, jak i nienormalnych warunkach rozwoju gospodarki i społeczeństwa. Np. sprawa osób niepełnosprawnych  musi być widziana  zawsze, niezależnie od tego, czy gospodarka działa sprawnie, czy ma kłopoty ze swoim funkcjonowaniem.

Naukowcy polscy powinni także poinformować społeczeństwo, że „Karta Praw Rodziny”  (art. 10, 11 i 12) ustosunkowuje się także jednoznacznie do problematyki ludzi przebywających w więzieniach  i ich rodzin, organizacji pracy umożliwiającej członkom rodziny wspólne życie i zdrowy wypoczynek , płacy za pracę rodziców poza domem i w domu, zasiłków rodzinnych, pracy kobiet wychowujących dzieci, problemu mieszkaniowego  oraz imigrantów , w tym Polaków ze wschodu.

 

Literatura

1. Z.Dmochowski Karta Praw Rodziny jako zbiór założeń programowych dla Polski i Polaków, Magazyn – Słowo Dziennik Katolicki, 11 – 13 marca 1994r.

2. Wróćmy do Karty Praw Rodziny, Rodzina Polska, nr 13(1) 2005

3. Z. Dmochowski Informacje i dezinformacje o Eurazji, Unii Europejskiej i Polsce, Polska Oficyna Wydawnicza

4. Z.Dmochowski UE – technokratyczna dyktatura, Inicjatywa Wydawnicza  „ad astra”, Warszawa 2003

5. Treaty of Maastricht, 1992

6. Treaty of Amsterdam, 1997

7. Treaty of Nice, 2001

8. Draft Treaty Establishing a Constitution for Europe, 2003

9. Z.Dmochowski Quo vadis Europo? Rodzina Polska, nr 12 (1) 2003

10. Z.Dmochowski Konstytucja dla Europy (wersja angielska) (nie publikowana)

11. Z. Dmochowski Karta Praw Rodziny Stolicy Apostolskiej a problemy rodziny w Konstytucji dla Europy ( nie publikowana)

12. Z. Dmochowski Ocena Konstytucji R.P. z dnia 2 kwietnia 1997r. , Ojczyzna Nr 10/97

13 Z. Dmochowski. UE, a problem nie dyskryminowania (nie publikowana)

14. Z. Dmochowski Sumienie wyborców i polityków, Ojczyzna Nr 21/97

15. www:http://dmocho.one.pl/zdmochowski/     

No comments yet.

Leave a Reply

Intronizacja
Optimization WordPress Plugins & Solutions by W3 EDGE