Prof.dr. Zbigniew Dmochowski: MARSZE 2012

 

MARSZE 2012

Zbigniew Dmochowski

 

Marsz Prezydencki

Marsz Prezydencki w dniu 11 listopada 2012 r. pod hasłem „Razem dla Niepodległej” rozpoczął się od złożenia kwiatów przed pomnikiem Marszałka Józefa

Piłsudskiego na placu jego imienia. Następnie pochód przeszedł Krakowskim Przedmieściem, Nowym Światem, pl. Trzech Krzyży i Al. Ujazdowskimi Po drodze pochód zatrzymywał się przed pomnikami zasłużonych Polaków: Kardynała Stefana Wyszyńskiego, Wincentego Witosa, Stefana Grota –Roweckiego, Ignacego Jana Paderewskiego, Romana Dmowskiego. Przy każdym z tych pomników Bronisław Komorowski składał kwiaty i wspominał słynnych patriotów.

Intonowane były patriotyczne pieśni, m.in. „Pierwsza brygada”, „Boże, coś Polskę”, „Rota”, „Pieśń konfederatów barskich”, których słów większość uczestników zwyczajnie nie znała. Totalną kompromitacją było wykonanie hymnu narodowego na zakończenie pochodu przed pomnikiem Józefa Piłsudskiego przy Belwederze. Zdecydowana większość maszerujących wykazała się również nieznajomością Mazurka Dąbrowskiego i przestała śpiewać po pierwszej zwrotce. Ludzie idący w marszu zachowywali się bardzo spokojnie. Nie wznoszono żadnych haseł.

Czujemy potrzebę, żeby uczcić dzień niepodległości. Przyszliśmy tutaj, bo mamy nadzieję, że będzie spokojnie – powiedziała Olga Filińska, studentka z Warszawy, uczestnicząca w tym marszu. Uroczystości zorganizowane były z wielką pompą.  Przy każdym postoju znajdował się telebim, na którym pokazywano filmy historyczne i cytaty z przemówieniami znanych Polaków. Ponadto rozdawane były flagi i kotyliony.

W marszu „Razem dla Niepodległej” wzięli udział politycy z wielu opcji politycznych. Ramię w ramię z Bronisławem Komorowskim szli m.in. Ryszard Kalisz, Wojciech Olejniczak, Waldemar Pawlak, Marek Borowski, Jerzy Buzek. Nie zabrakło także Romana Giertycha, byłego prezesa Ligi Polskich Rodzin oraz ministra Edukacji Narodowej w rządzie Jarosława Kaczyńskiego. Byli również najważniejsi politycy PO: marszałek Sejmu Ewa Kopacz oraz prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. Nie było natomiast premiera Donalda Tuska, który podczas tego najważniejszego dla Polski święta pojechał z oficjalną wizytą do Kosowa.

Prezydent mógł liczyć na wsparcie celebrytów m.in. Urszuli Dudziak, Daniela Olbrychskiego i Anny Samusionek. Ani osoba prezydenta, ani atrakcyjna forma nie zdołały jednak zapewnić obecności tłumów. Do końca imprezy wytrzymało zaledwie ok. 2-3 tysiące osób, co przy 40-50 tysięcznym tłumie na Marszu Niepodległości wypadło kompromitująco blado.

 

Marsz Niepodległości

Marsz Niepodległości poprzedzony został Mszą Świętą w Kościele św. Barbary o godz. 13,00. Uczestnicy Marszu zarówno ci, którzy uczestniczyli we Mszy św., jak i ci, którzy w niej nie uczestniczyli zbierali się od godz. 14,00, aby zgodnie z zapowiedziami organizatorów (Stowarzyszenie „Marsz Niepodległości”) rozpocząć go o godz. 15,00 w Centrum Warszawy ( przed stacją kolejową Warszawa –Śródmieście).

Już przed Marszem doszło do pewnego rozłamu, gdyż Gazeta Polska i w tym jej redaktor naczelny Tomasz Sakiewicz zawiesiła swój udział w honorowym komitecie poparcia Marszu Niepodległości, w którym znalazł Jan Kobylański, znany działacz polonijny z Ameryki Południowej. Z dotychczasowych działań tego znanego sponsora kręgów patriotycznych w Ameryce Południowej i Polsce trudno było doszukać się powodów ostrej krytyki Gazety Polskiej i jej Klubów, zarówno w Polsce, jak i poza jej granicami. Ma to prawdopodobnie podobne powody, jak potężny atak Gazety Polskiej w przeszłości na wybór arcybiskupa Stanisława Wielgusa na pasterza metropolii w Warszawie, w którym uczestniczyli także ś.p. Prezydent R.P. Lech Kaczyński oraz zakony dominikanów i jezuitów.

Trzeba też przypomnieć, że Pan Jan Kobylański wspierał od dawna działalność Radia MARYJA i Telewizji TRWAM i z wielkim respektem odnosił się do kręgów Ojców Redemptorystów działających w tych mediach, a w szczególności założyciela Ojca Dr. Dyrektora Radia MARYJA Tadeusza RYDZYKA.

Prezes USOPAL zabiegał także o jak najszersze poparcie dla Radia MARYJA i Telewizji TRWAM kręgów Polaków w Polsce i polonijnych poza granicami Polski.

Dla podkreślenia swej odrębności Kluby Gazety Polskiej uformowały swój marsz na końcu Marszu Niepodległości oraz rozszerzyły przemarsz poza pomnikiem Romana Dmowskiego do pomnika Marszałka Józefa Piłsudskiego przy Belwederze.

Osobiście zdecydowałem się na dotarcie do miejsca zbiórki w Centrum Warszawy rozpoczynając moją wędrówkę od Placu na Rozdrożu. Przez długi okres czasu w okolicy pomnika Romana Dmowskiego nic się nie działo. Dlatego pieszo zacząłem się przemieszczać w kierunku Centrum Warszawy.

Około 16-tej czyli godzinę po planowanym rozpoczęciu Marszu Niepodległości dotarłem do uliczek poprzecznych do ulicy Marszałkowskiej i tam zastałem obraz, który skojarzyłem z intensywnymi MANEWRAMI POLICJI. Liczba pojazdów policyjnych do transportu policjantów i tłumienia zamieszek liczona w setkach zajmowała wszystkie poprzeczne ulice zmierzające w stronę ulicy Marszałkowskiej, ale także Alei Jerozolimskich.

Jednocześnie usłyszałem szereg wybuchów oraz obserwowałem gwałtowne przemieszczanie się policji w pełnym rynsztunku bojowym.

Spodziewałem się, że dotrę do Marszu Niepodległości, który przez pewien czas był „ARESZTOWANY”.Dopiero później zorientowałem się, że opóźniony Marsz ruszył od miejsca zbiórki w Centrum Warszawy, ale został zakłócony przez zarówno osoby związane z policją, jak i inne osoby o nieznanym charakterze.

Nie ulega kwestii, że uczestnicy Marszu Niepodległości, w tym całe rodziny z dziećmi, osoby dorosłe, w tym leciwe i niekiedy niepełnosprawne znalazły się w sytuacji zagrażającej ich zdrowiu i życiu, gdyż policja od ostrzeżeń i żądań przemieszczania się w stronę początku Marszu, zaczęła używać środków przymusu, w tym użyła gazów i kul plastikowych.

Jednocześnie początkowo zwarte szeregi maszerujących zostały przerwane i oddzielone od grup organizatorów znajdujących się na początku kolumn marszowych.

Policja oskarżając organizatorów Marszu, że nie potrafili zabezpieczyć sił policyjnych przed atakiem bliżej nieokreślonych osób ukrywających swe twarze, chciała wymusić na organizatorach decyzję o zgodę na przerwanie Marszu.

Byłoby to jednoznaczne z delegalizacją Marszu i narażenie uczestników, którym nie udałoby się rozejść na tragiczne skutki działania sił policyjnych przygotowanych od początku na przejście od „formy aresztowania Marszu” do jego likwidacji. Oczywiście nie jest znana pełna definicja pojęcia likwidacji już bezprawnego Marszu.

Całe szczęście, że organizatorzy Marszu wspierani przez kilku posłów PiS-u ( na czele z posłem Arturem Górskim) nie ulegli naciskowi dowódców policji i nie rozwiązali Marszu oraz doprowadzili do połączenia czołówki Marszu, w tym zespołu organizatorów z dalszą częścią Marszu.

W dalszej marszrucie już uczestniczyłem osobiście poruszając się wraz z innymi uczestnikami Marszu w kierunku Alej Ujazdowskich. Od Marszu odłączyłem się dopiero w okolicy placu Unii Lubelskiej.

Na odcinku od placu Konstytucji do placu Unii Lubelskiej nie obserwowałem żadnych zakłóceń, co wynikało z braku zwartych grup policyjnych, w tym antyterrorystycznych na trasie. W trakcie przemarszu zwróciłem także uwagę na głoszone hasła, w których dominowały akcenty antyrosyjskie i pro patriotyczne ( propolskie).

Wśród uczestników Marszu zetknąłem się bezpośrednio z gośćmi z Węgier., którzy bardzo przychylnie odnosili się zarówno do polskich uczestników Marszu, jak i przebiegu Marszu na odcinku: plac Konstytucji – plac Unii Lubelskiej

Mój generalny wniosek dotyczący wszystkich trzech Marszów Niepodległości ( 2010, 2011 i 2012) Udział i działanie policji podczas tych Marszów zamiast  ochrony ich uczestników sprowadzały się do utrudniania, zakłócania, a nawet stwarzanie warunków zagrożeń dla zdrowia i życia ich uczestników. Najwyraźniej te zjawiska wystąpiły przy Marszu w roku 2011, gdy po pseudo ochronie uczestników Marszu na placu Konstytucji ochronę przejęły zwarte szeregi OCHRONIARZY- KIBICÓW POLSKICH, przede wszystkim na odcinku Alej Ujazdowskich do Urzędu Rady Ministrów.

 

Literatura

1. A. Piwar Polonia Mater Nostra Est 2012 – Pilnujmy Niepodległości

2. S. Michalkiewicz Test Janem Kobylańskim, Wirtualna Polonia  16.11.2012

3. M. Myśliński Stosunek policjantów do „Marszu Niepodległości” 11.11 oraz środowisk prawicowych w Polsce, 12.11.2012

4.A Wiejak Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy,

Wywiad z R. Winnickim, prezesem Młodzieży Wszechpolskiej,, Marsz Niepodległości 2012, Policja przygotowała masakrę?

5. P.Rubas USOPAL: Podziękowanie dla PATRIOTY –

JANA KOBYLSNSKIEGO, Ostrzeżenie przed antypolską Gazetą „POLSKA”, 12.11.2012

6. J. Pospieszalski Rząd Tuska strzela do dzieci, Gazeta Polska codziennie, 14 listopada 2012

7. W. Mucha Mamy dowody na prowokacje policji, Gazeta Polska codziennie, 13 listopada 2012

8.Kluby „GP” idą do Piłsudskiego, Gazeta Polska codziennie, 7listopada2012

9.A. Kłos Oddalamy się od systemu demokratycznego, Wywiad z prof. J. Zarynem, Gazeta Polska codziennie,

13.Listopada 2012

10. K. Pawlak, W. Mucha Prowokacja władzy na Marszu Niepodległości, Gazeta Polska codziennie,

13 listopada 2012

11. P. Czartoryski-Sziler Prowokatorzy w opalach

Nasz Dziennik, 12 listopada 2012

12. J. Lisiniewicz Klapa prezydenckiej imprezy,

Gazeta Polska codziennie, 12 listopada 2012

13. P. Czartoryski-Sziler Policja blokuje, Nasz Dziennik

12 listopada 2012

 

Zbigniew Dmochowski

 

,

No comments yet.

Leave a Reply

Intronizacja
Optimization WordPress Plugins & Solutions by W3 EDGE