Sikorski: Zamach smoleński

Sikorski: Zamach smoleński

“Zamach” w ustach tak jednego , jak i drugiego dyskutanta, nie jest chyba “pomyłką” typu “co na na umyśle to i na języku”, ale świadomie realizowanym planem B:

http://zamach.eu/110416/Untitled_1.htm

http://gazetawarszawska.com/2012/10/31/zamach-smolenski/

“…..Co dalej?

Blogerscy oszuści kontra prawda.

 

Kiedy już to wszystko się nie uda, a to jest przesądzone, pozostaje plan B. Wspominaliśmy o tym już wielokrotnie, plan B zakłada przyznanie nawet, że Tupolew padł ofiarą zamachu lub czegoś podobnego, a co winą obciąży Rosję. A Rosja to przyjmie – to też pisaliśmy.

 

Plan B nie będzie wypracowany przez tradycyjne media, które „padły” nad planem A. Plan B wypracują chłopcy internetowcy. Plan ten jest już gotowy, nad jego zaszczepieniem w świadomości społeczeństwa, które na nowo musi być oszukane – innego wyjścia nie ma – pracuje Internet.

 

Różni blogerscy guru prowadzą zasiew szeroką parą, a są rozpoznawalni poprzez hasła:

MAK, Anodinia, czekiści, meconing, Putin, etc., czyli wszystko to, co prowadzi do kompromisu:

 

Do zamknięcia sprawy zamachu po stronie rosyjskiej.

Utrzymać front rosyjski za wszelką cenę.

 

I to jest tłem tego zgiełku internetowego, odczytów czarnych skrzynek i temu podobnych.

Podczas kiedy – od roku – nikt nie widział listy pasażerów Tupolewa! Nawet tej sfałszowanej na komputerze. Tak jak jest sfałszowane opublikowane zdjęcie Tu-154 na Okęciu rano, zrobione telefonem Blackberry.

 

Każdy, kto ma trochę wykształcenia, rozumu, etc. układa sprawy, które bada wg jakiegoś porządku, a tu tym podstawowym porządkiem jest chronologia zdarzeń. Nie możemy rozpatrywać lądowania czegoś, o czym nie wiemy, jak to wystartowało. W ogóle nie wiemy czy coś wystartowało, a co ma jakikolwiek związek z odlotem delegacji – nawet martwej (godz. 7.27).

 

Guru prowadzą jednak te sprawy odwrotnie, od końca – mają już nawet lotniska w Rosji, na których powinny wylądować Tupolew i Jak. W domyśle – czekały tam plutony egzekucyjne, jeszcze lepsze nawet niż te z filmu Koli.

 

Guru blogów szukających winy w Rosji z wyprzedzającym bezwarunkowym rabatem dla nieróbstwa śledczego warszawskich bandziorów, są właśnie tymi dziś, kim  kiedyś byli ich ojcowie podczas wszelkich buntów społecznych w PRLowskiej Polsce: na Żeraniu, w Poznaniu, Gdańsku, w okresie „Solidarności” – prowokatorami. Prowokatorami zwodzącymi tłumy, odwracającymi uwagę ogółu od istoty problemu.

Prowokatorzy ci, zaczynając lub włączając się w bunty, pomagali prowadzić ludzi ku właściwemu dla władz rozwiązaniu.

Tak jest teraz w Internecie z problemem śledztwa smoleńskiego. Zrobiono wszystko, aby śmierć delegacji do Katynia toczyła się w Rosji i tak jest, tak się stało. Toczy się to przy pomocy Internetu. Jest to genialne oszustwo epoki blogu, blogerskie wunderwaffe.

Bunty wasze, zyski nasze.

Okrągły stół zaczął być strugany zaraz po śmierci Stalina. Jego głównym propagatorem w Polsce był zbrodniarz komunistyczny Kołakowski. A Polacy uważają, że to Jaruzelski z elektrykiem.

I teraz, po raz kolejny odbywa się cos podobnego, z tym tylko, że w innej skali i warunkach, ale toczy się. Nie możemy dać się oszukać, wejście na zły tor zaprowadzi nas w niewłaściwe miejsce.

 

Zachodzi ryzyko powodzenia planu B. Kiedy wróg podda się, a Rosjanie wezmą winę na siebie, Polakom wstyd będzie grzebać się dalej w przeszłości, zamiast raźnie iść do przodu. A kiedy tak, to śledztwo polskie trzeba umorzyć, jako zbędne, bo rosyjskie już jest zakończone i po myśli, i nie trzeba Rosji obrażać, bo zagrożą, że odwołają swoja winę, tak jak odwołali zeznania świadka…….”

 (-) Krzysztof Cierpisz

, , ,

No comments yet.

Leave a Reply

Intronizacja
Optimization WordPress Plugins & Solutions by W3 EDGE