Warning: include(/storage/content/03/139703/gazetawarszawska.eu/public_html/wp-content/plugins/newsletter/emails/themes/default/images/config.php): failed to open stream: No such file or directory in /storage/content/03/139703/gazetawarszawska.eu/public_html/wp-config.php on line 22 Warning: include(/storage/content/03/139703/gazetawarszawska.eu/public_html/wp-content/plugins/newsletter/emails/themes/default/images/config.php): failed to open stream: No such file or directory in /storage/content/03/139703/gazetawarszawska.eu/public_html/wp-config.php on line 22 Warning: include(): Failed opening '/storage/content/03/139703/gazetawarszawska.eu/public_html/wp-content/plugins/newsletter/emails/themes/default/images/config.php' for inclusion (include_path='.:/usr/local/php54/lib/php:/storage/content/03/139703/pear/php') in /storage/content/03/139703/gazetawarszawska.eu/public_html/wp-config.php on line 22 Warning: include(/storage/content/03/139703/gazetawarszawska.eu/public_html/wp-content/plugins/newsletter/emails/themes/default/images/config.php): failed to open stream: No such file or directory in /storage/content/03/139703/gazetawarszawska.eu/public_html/wp-config.php on line 113 Warning: include(/storage/content/03/139703/gazetawarszawska.eu/public_html/wp-content/plugins/newsletter/emails/themes/default/images/config.php): failed to open stream: No such file or directory in /storage/content/03/139703/gazetawarszawska.eu/public_html/wp-config.php on line 113 Warning: include(): Failed opening '/storage/content/03/139703/gazetawarszawska.eu/public_html/wp-content/plugins/newsletter/emails/themes/default/images/config.php' for inclusion (include_path='.:/usr/local/php54/lib/php:/storage/content/03/139703/pear/php') in /storage/content/03/139703/gazetawarszawska.eu/public_html/wp-config.php on line 113 Jędrzej Giertych: PIERWSZA SPRAWA DELIKATNA: ROLA ŻYDÓW - Gazeta Warszawska

Jędrzej Giertych: PIERWSZA SPRAWA DELIKATNA: ROLA ŻYDÓW

PIERWSZA SPRAWA DELIKATNA: ROLA ŻYDÓW

Muszę tu w sposób otwarty i szczery poru­szyć sprawę, która w życiu polskim odgrywała w przeszłości bardzo wielką ro!ę, a która tak­że i dzisiaj wciąż niejaką rolę odgrywa, miano­wicie  sprawę  roli  narodu  żydowskiego. Przeciwnicy obozu narodowego głoszą i w Polsce i w świecie, że „endecy” to są antysemi­ci. W istocie „endecy” nigdy nie byli antyse­mitami w tym znaczeniu, w jakim to słowo rozumiane jest w większości krajów świata. Natomiast byli w walce z siłą żywiołu żydowskiego mniej więcej w taki sam sposób, w jaki Grecy na Cyprze są w walce z wpływem tureckim w swoim kraju, albo w jaki ludzie mowy (francuskiej i mowy fla­mandzkiej zmuszeni są do walki ze sobą w mieście Brukseli.

Aby wyłożyć istotę sprawy żydowskiej w  Pol­sce i w świecie, trzeba zacząć od wymienienia aspektu religijnego tej sprawy. Jest błędem wyo­brażać sobie, że żydzi nowożytni są wyznawca­mi tej  samej religii, w której  wychowani byli ludzie  Starego Testamentu,  a  także większość tych, o których czytamy w Nowym Testamen­cie. Nowożytni żydzi wyznają całkiem inną re­ligię, niż religia Starego Testamentu.   Osią tej nowożytnej  religii żydowskiej jest Talmud;  a dla niektórych grup żydowskich także i Kaba­ła. Ta nowa religia żydowska nie zna ani świąty­ni jerozolimskiej (co najwyżej opłakuje jej rui­ny przy „ścianie płaczu”), nie zna Sanhedrynu, ani kapłanów, ani krwawych ofiar. Oraz treść jej pojęć jest inna. Owa nowa religia Talmudu już się rodziła za czasów Chrystusa; rodziła się zwłaszcza w formie poglądów, wypowiadanych ustnie, w obozie tzw. faryzeuszy. Co Chrystus Pan o rodzącym się nowym żydostwie myślał, dowiadujemy się z Jego własnych słów:  „Cze­mu mowy mojej nie rozumiecie? Bo nie może­cie słuchać mowy mojej. Wy z ojca diabła je­steście i pożądania ojca waszego czynić chce­cie”. (Św. Jan, 8, 43-46). Oraz:   „Kto z Boga jest, słów Bożych słucha;  dlatego wy nie słu­chacie, że z Boga nie jesteście”. (Tamże, 8, 47). Naród żydowski odrzucił Pana Jezusa. Poszli za Nim poszczególni Żydzi, ale naród żydowski jako zbiorowość:  świątynia, Sanhedryn, kapła­ni, saduceusze, faryzeusze dorzucili  Go.     Nie przyjęcie Mesjasza  przez   naród  wybrany   jest takim samym kataklizmem o skali kosmicznej, jak nieposłuszeństwo Ewy i Adama, oraz jak bunt szatana, to jest części aniołów. A potem Żydzi wołali: („Krew Jego na nas i na syny na­sze” (św. Mateusz, 27, 25). Mieli wolną wolę — i skorzystali z niej, by zająć Stanowisko bun­townicze. Tak samo i szatan, upadły anioł, miał wolną wolę — i skorzystał z niej by iść prze­ciwko Bogu.

Drugi Sobór Watykański uznał, że dzisiejsze pokolenie żydów jest już zwolnione z odpowie­dzialności za ów okrzyk, że krew Jezusa spada „na nas i na syny nasze”. Jedna z uchwał tego Soboru brzmi: „Co się stało w czasie Jego mę­ki, nie może obciążać wszystkich bez wyjątku żydów, którzy wtedy żyli, ani Żydów dzisiej­szych”. (Konstytucja soborowa „Nostra aetate” z dnia 28 października 1965 roku).

Ale to nie zmienia faktu, że religia żydowska, religia Talmudu i Kabały, mimo punktów wyj­ścia wspólnych z  chrześcijaństwem, jest religią całkowicie    chrześcijaństwu   obcą.

Żydzi żyli przez blisko dwa tysiące lat w licz­nych gminach rozproszonych wśród świata chrześcijańskiego (także i wśród świata muzułmańskie­go), w których pielęgnowali nie tylko swą odręb­ną religię, ale także i odrębną cywilizację, a tak­że swoje własne, odmienne od chrześcijańskich pojęcia moralne, prawne, społeczne i inne. Dzi­siaj także i Żydzi-ateiści, którzy od swojej religii odeszli, przechowują tradycje obce chrześcijań­stwu i reprezentują kulturę, w której się wy­chowali, a która jest od chrześcijańskiej całkiem inna. Z reguły nie potrafią oni zrozumieć du­cha narodów chrześcijańskich. Oraz instynkto­wnie zachowują wobec chrześcijaństwa, religii chrześcijańskiej i cywilizacji chrześcijańskiej nie­nawiść, którą odziedziczyli po swoich przod­kach.

Nie jest antysemityzmem świadomość, że śro­dowisko żydowskie zawiera w sobie pierwiast­ki zagrożeń wobec społeczeństwa chrześcijańs­kiego, jego ducha i jego cywilizacji.

Obok powyższego wszystkiego, należy pa­miętać, że Żydzi stanowili, a po części wciąż sta­nowią, poważne zagrożenie, szczególnie dla Pol­ski.

Żydzi przez długie wieki doznawali w Polsce gościny i korzystali z takiej wolności, z tylu urządzeń o charakterze autonomicznym, że gmi­ny ich w Polsce stały się oazą, w której ich życie zbiorowe, także i ich kultura i religia, mo­gły bezpiecznie przetrwać, choć w innych kra­jach były prześladowane. Polska uchodziła wte­dy za „raj dla żydów” (paradisus Iudaeorum) Papież Benedykt XIV uważał, że uprawnienia Żydów w Polsce są zbyt wielkie i wydał w roku 1751 specjalną encyklikę „A quo iprimum”, zwró­coną do episkopatu Polski, w której podnosił, że przywileje żydowskie w Polsce przynoszą szkodę   ludności  chrześcijańskiej.

Żydzi nie okazali jednak Polsce wdzięczno­ści za gościnę, z jakiej w Polsce w ciągu wie­ków korzystali i w okresie rozbiorów opowie­dzieli się w znacznej większości po stronie mo­carstw zaborczych przeciwko Polsce. Już tuż przed pierwszym rozbiorem okazywali wielkie poparcie antypolskiej akcji gospodarczej króla pruskiego Fryderyka Wielkiego. Po rozbio­rach, duża część żydów [przerzuciła się na uży­wanie języków mocarstw zaborczych: w zabo­rze pruskim i w wielu środowiskach w zaborze austriackim języka niemieckiego, na ziemiach wschodnich, a miejscami tek i w Królestwie Kongresowym,  języka  rosyjskiego.

Rządy zaborcze spowodowały skoncentrowa­nie ludności żydowskiej z innych stron w pols­kich wielkich miastach, wskutek czego w mias­tach tych Żydzi stali się jedną trzecią lub blisko połową ludności.

W Warszawie, stolicy Polski, w roku 1781, a więc jeszcze w czasach Polski niepodległej, Ży­dzi stanowili tylko 4.5 procent ogółu ludności. W 1897, po wielu latach rządów rosyjskich i pruskich, procent ten wzrósł do 33.9. W Łodzi, drugim co do wielkości polskim mieście, w roku 1793, w Polsce niepodległej Żydzi stano­wili 5.7 procent, ale pod rządami rosyjskimi, w 1897 roku — 31.8 procent, a w roku 1910 — 40.7 procent. W Wilnie w roku 1897 Żydzi sta­nowili 45.0 proc. ludności. W takich miastach jak Białystok i Pińsk byli w większości.

Żydzi uważali się za współgospodarzy ziemi polskiej. A czuli się, w znacznej większości, soli­darni nie z narodem polskim lecz z państwa­mi zaborczymi Prusami, Austrią i Rosją.

Momentem politycznie zwrotnym w sprawie żydowskiej w Polsce był rok 1912. W roku tym odbyły się w zaborze rosyjskim wybory do Du­my (rosyjskiego parlamentu). W wyborach tych w Łodzi głosami żydowskimi przy poparciu głosów miejscowej ludności niemieckiej oraz garści liberałów — Polaków, obrany został żydow­ski liberał, uważający język jidysz za swój ję­zyk ojczysty: dr Bomasz. W Warszawie wszy­scy Żydzi (także i żydowska burżuazja), rzucili swoje glosy na polskiego komunistę, Jagiełłę, wskutek czego został on wybrany, a obaj pozo­stali polscy kandydaci przepadli. W Dumie, ani Bomasz, ani Jagiełło nie wstąpili do Koła Pols­kiego. Bomasz wstąpił do klubu rosyjskich kon­stytucyjnych demokratów („kadetów”), a Jagieł­ło do połączonego rosyjskiego klubu bolszewi­ków i mieńszewików. Tak więc oba największe miasta w Królestwie Kongresowym były odtąd reprezentowane w Dumie przez członków stron­nictw rosyjskich. (W Wilnie Żyd Lewin został o-brany w wyborach do I Dumy w roku 1906, ale w wyborach do II Dumy w 1907, III Dumy w 1907 i IV Dumy w 1912 r. obrani zostali w Wilnie Polacy).

To naoczne zademonstrowanie, że Polacy nie są już  w pełni gospodarzami na swojej ziemi, a dwa największe polskie miasta, w tym polska stolica, (reprezentowane są w rosyjskim parla­mencie przez członków stronnictw rosyjskich, sprawiło, że zrodziło się w polskim narodzie poczucie, że Żydzi stanowią dla Polski zagroże­nie. To zagrożenie wyrażało się obok tego tak­że w ogromnym powiększeniu się żydowskiej przewagi w życiu gospodarczym w Polsce. To właśnie wtedy Dmowski, wódz „endecji”, ogło­sił, że nie ma rady ale Polacy muszą z potę­gą żydowską na swojej ziemi zacząć walczyć. W rzeczywistości wezwał do bojkotowana żydo­wskiego handlu i żydowskiej wytwórczości.

Wkrótce potem, gdy wybuchła pierwsza woj­na światowa, żydzi zajęli stanowisko nieprzyjaz­ne Polsce w sensie politycznym. Słynny polityk żydowski o znaczeniu światowym, rabin Stephen S. Wise z Nowego Jorku napisał już 18 listopa­da 1914 roku, że „żydzi mają podstawy do oba­wiania się polskiego porządku rzeczy(. ..) mającego zająć po wojnie miejsce starego porząd­ku rosyjskiego”; to jest, że boją się nowego po­rządku w Europie środkowej, w którym główną rolę   odgrywałaby   Polska.

W czasie rokowań pokojowych wersalskich w 1919 roku, amerykańskie i brytyjskie, żydow­skie grupy nacisku starały się popchnąć amery­kańskiego prezydenta Wilsona i rząd brytyjski w kierunku nieprzyjaznym Polsce.

W okresie międzywojennym Żydzi stanowili w Polsce opozycję nieprzyjazną Polsce i narodo­wi polskiemu.

Dzisiaj żydzi, jako zorganizowana, odrębna siła narodowa w Polsce nie istnieją. Ale nadal trzeba się liczyć z ich rolą jako czynnika Polsce nieprzyjaznego i w świecie, i także i w Polsce.

Po pierwsze Żydzi są z niezrozumiałych po­wodów niechętnie usposobieni do Polski i pro­wadzą w świecie wielką, antypolską propagan­dę. Między innymi w sposób oszczerczy i naj­zupełniej bezpodstawny oskarżają oni naród polski o współwinę w wymordowaniu żydów przez Hitlera i zupełnie ignorują fakt, że w Pol­sce pomaganie żydom było przez Hitlera kara­ne śmiercią winowajcy wraz z całą jego rodziną i że pomimo tego wielu Polaków pomagało Ży­dom, powodując się miłością chrześcijańską i zostało za to wraz z rodzinami wymordowa­nych.

Po wtóre, pozostała w Polsce, jako pozosta­łość po dawnej społeczności żydowskiej, a obok garści Żydów wierzących i także obok żydów rzeczywiście spolszczonych (często ochrzczonych), liczna klasa ludzi żydowskiego pochodze­nia, zewnętrznie i językowo także spolszczo­nych, ale obcych Polsce duchem, nienawidzących polskich tradycji, polskiej kultury i wyznawanej przez większość Polaków religii, ateistów i ko­smopolitów. Wyrazem ich wpływu jest KOR, są także niektóre ośrodki liberalno — masońskie. Klasa  ta jest w życiu Polski zjawiskiem wysoce szkodliwym i destrukcyjnym. A jest ona całkiem liczna.

Rzecz ciekawa, że do klasy tej należą też i niektórzy Polacy, pożenieni z Żydówkami. Je­den z moich znajomych, w jednym z krajów zachodniej Europy, usłyszał z ust takiego Pola­ka oświadczenie treści mniej więcej następują­cej: „Uważam się za członka społeczności ży­dowskiej. Żona moja jest żydówką. I dzieci mo­je należą w sposób bezsporny do społeczności żydowskiej. Ja jestem Polakiem czystej krwi, ale przez żonę i dzieci związany jestem ze społe­cznością żydowską, do której już teraz nieodwo­łalnie należę”. Jest to zapewne wypadek wyjąt­kowy. Ale pewnie takich wyjątkowych wypad­ków jest więcej. A poza tym — pewnie są wy­padki pośrednie, gdy Polak ożeniony z Żydówką nie uważa się za członka społeczności żydows­kiej, ale jednak jest z tą społecznością rozlicz­nymi węzłami związany-

Z drugiej strony sprawiedliwość każe wyznać, że istnieje wiele osób pochodzenia żydowskiego, niektóre z nich nawet będące rasowo Żyda­mi czystej krwi, które zrosły się z polskością całkowicie, przejęły się polskim patriotyzmem i polską kulturą  i  które zasługują na to, by je uważać za całkowitych, prawdziwych Polaków. Jeśli się ich od polskości odtrąca — czyni się im   krzywdę.

Na zakończenie powiem jeszcze jedno. Żydzi są w całym świecie potężną, szeroko wpływami swoimi rozgałęzioną, zbiorową siłą, która re­prezentuje dążenie do obalenia przeważającej ro­li chrześcijaństwa w świecie. Naród polski pod pewnymi względami przypomina tę siłę żydows­ką — będąc jej przeciwieństwem, Dlatego jest tak bardzo w świecie zwalczany i szkalowany; także i dlatego został w końcu XVIII wieku poddany rozbiorom przy aplauzie całego ówcze­snego „filozoficznego” obozu w świecie — i dla­tego tak łatwo został zdradzony w Jałcie: dlate­go, że wrogowie chrześcijaństwa w całym świe­cie widzą w nim czołowy bastion chrześcijańs­twa i gorąco pragną jego unicestwienia. Obiór polskiego Papieża zarówno wzmocnił tę rolę i znaczenie polskiego narodu w duchowym i po części także i politycznym zmaganiu w świecie, jak tę rolę w szczególniejszy sposób unaocznił. Na inny sposób, jesteśmy w świecie narodem podobnie ważnym, jak żydzi. Walczymy o wiel­kie idee — a mianowicie o zwycięstwo Kościoła i wiary. Tak jak Żydzi walczą o unicestwienie tego   Kościoła   i   tej  wiary.

Prowadząc naszą walkę o narodowe istnienie, musimy zdawać sobie z tego sprawę, że musimy bronić się nie tylko przeciwko wrogom zagra­żającym nam geograficznie i politycznie, ale przeciwko całemu, wielkiemu obozowi w skali światowej, nieprzyjaznemu nam ideowo. Obo­zowi temu przewodzą żydzi, zarówno ci, co stanowią światowy obóz kapitalistyczny, jak i ci, co głoszą antychrześcijańskie, przeważnie lewi­cowe   teorie   wywrotowe.

No comments yet.

Leave a Reply

Intronizacja
Optimization WordPress Plugins & Solutions by W3 EDGE