Konferencja smoleńska oszustwem

+++

 

Oszustwo Smoleńskie jest integralną częścią Zamachu Warszawskiego.

Konferencja smoleńska, która za parę dni otwiera swoje podwoje, jest częściową emanacją tego oszustwa, którego celem jest utrzymanie naszej uwagi po ruskiej stronie, gdzie 10 kwietnia 2010 roku nic tragicznego się nie wydarzyło.

 

Oszustwu  Konferencji Smoleńskiej przewodniczy jej  Przewodniczący:  Prof. Dr hab. inż. Piotr Witakowski, AGH University of Science and Technology, Poland

Konferencja ma parametry:

http://www.konferencjasmolenska.pl/

Cel:Stworzenie forum dla przedstawienia interdyscyplinarnych badań dotyczących mechaniki lotu i mechaniki zniszczenia samolotu TU-154M w katastrofie smoleńskiej.

Termin: 22 października 2012 roku

Miejsce: Warszawa

Konferencja jest oszustwem, a to wynika z bardzo prostego faktu: Wszystkie katastrofy bada się od początku do końca,  od startu, poprzez lot, do momentu rozbicia się samolotu.

Jaki start, taki finisz można by powiedzieć , zaś konferencja – swym porządkiem  – temu po prostu przeczy. Nie podejrzewamy licznych profesorów, aby tego nie pojmowali. No chyba, że ktoś ma nawyk czytania od końca.

 

Już bezpośrednio, po akcji propagandowej katastrofy smoleńskiej 10 kwietnia 2010 napisaliśmy w artykule pod tytułem:

„Na koniec: Najbardziej nieprawdopodobna wersja katastrofy samolotu 101.
czyli :
Kłamstwo wiarygodniejsze niż prawda”

 

Następujące słowa:

„….Bez wątpienia 96 zostało zamordowanych. Nie wiadomo jaka była to śmierć, może wszyscy byli martwi już w Warszawie. Może kapitan nie dotknął nawet steru samolotu. Czy ginęli od kuli w głowę, czy od trucizny? Można przypuszczać, że ciała ofiar celowo masakrowano do granicy nierozpoznawalności, a to ze względu na obawę związaną z ew. sekcją zwłok. Oględziny ciała mogą ujawnić to, czy ciało zostało zmasakrowane u osoby żyjącej, czy też po zgonie. Ustalenie tego momentu mogło poważnie obnażyć kulisy zamachu.

Istotne jest to, że w Smoleńsku rozbił się bliźniak i nie było tam ciał, zaś samolot ten nie spalił się tak jak zaplanowano, skutkiem czego pozostały dowody poszarpanych blach pokrycia( od sil normalnych do powierzchni), co świadczy wyraźnie o podłożonym ładunku detonacyjnym.

Czarne skrzynki nie świadczą zaś o czymkolwiek. Towarzysze napiszą cały zapis na nowo. Jeżeli zapisy skrzynek mogłyby coś okazać, to nic innego jak  tylko kolejną fuszerkę fałszerzy i zbrodniarzy. Tak jak po partacku rozbili samolot bliźniak  i  nie potrafili go “porządnie” spalić na miejscu, tak mogą też coś pomylić w nowo tworzonym zapisie. Towarzysze nad Wisłą pomogą towarzyszom w Moskwie zatuszować ew. uchybienia. A są także towarzysze w szerokim świecie, ci też pomogą.

Należy mieć świadomość co do tego, że zamach ani nie był robotą jednej osoby, ani jednego państwa. Zamach ten jest rezultatem zmowy międzynarodowej – przypuszczalnie nowej Jałty. O ile inicjatywa, inspiracja lub doraźne korzyści mogły przeważać w jedną lub drugą stronę, to jednak nikt nie robił tego na własna rękę.”

http://gazetawarszawska.com/zamach/

http://zamach.eu/100511%20Klamstwo%20wiarodniejsze%20niz%20prawda/Klamstwo.htm

 

Ostania akcja propagandowa, teraz ze zdjęciami zabitych i zmasakrowanych ciał, oraz – na innych osobnych ujęciach – z korpusem zabitego mężczyzny przypominającego Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który nie ma nóg, prawej ręki, a ukazuje ślad po sekcyjnym otwarciu jamy brzusznej i klatki piersiowej, trwa i potwierdza jedynie to, co zostało już ponad dwa lata temu napisane na stronach http://zamach.eu/

Jest robione wszystko, aby dramat Zamachu Warszawskiego przesunąć do Smoleńska, zauważmy nawet to, że bardziej zakonspirowani agenci służb używają określeń „zamach smoleński”. Tej narzucanej dramatyce smoleńskiej odwracającej uwagę od Okęcia, służą właśnie te straszne zdjęcia. Do zdjęć tych, co podkreślają agencje polskojęzyczne z Warszawy, ich rosyjski publicysta dodaje komentarze mówiące o „mordzie rytualnym”. Rozbicie samolotu w Rosji miałoby – według niego – mieć także jakiś aspekt mordu rytualnego. Brzmi to dodatkowo strasznie.

Ale Jeżeli już, to :

– mordu rytualnego nie dokonano w Smoleńsku, ale w Katyniu,

– nie teraz, ale podczas II Wojny Światowej,

– nie na członkach delegacji, ale na Polskich Rezerwistach,

– nie dokonali tego Rosjanie – jak sugeruje geografia publicysty – ale żydzi.

Mordu katyńskiego dopuścili się żydzi i miał on aspekt mordu rytualnego. Miało to nie tylko związek z genetyczną nienawiścią żydów do Narodu Wybranego Wiecznego Przymierza, jakim są Polacy, ale ten mord był kamieniem węgielnym zaplanowanej Judeopolnii, którą chciano zbudować w Polsce i do tego potrzebne były tamte ofiary. Nie były one przypadkowe. Nie jest także  przypadkiem to, że ta ponura ale i prosta prawda nie jest ujawniona. Tak Breżniew, jak i Putin otwarcie stwierdzili, że wszystkich dokumentów katyńskich nie opublikują, bo boją się reakcji żydów.

Te zdjęcia domniemanych ofiar smoleńskich, z rzekomej katastrofy publikowanych przez Rosjanina, wykazują szachrajstwo: głowy pourywane, ale bez większej ilości krwi, ciała utytłane w błocie, ubrania zdarte aż do bielizny.Dziwne, że na matach nie widać ani luźnych zmasakrowanych szczątków ludzkich, ani  np śladów krwi na ubraniach ratowników , zdjęcia nie ukazują jakiejkolwiek “dynamiki” fotografowanej sytuacji. 

Ubrania i buty są zdarte z ciał po to, aby nie było znaków szczególnych rzekomych ofiar, a błoto, którym umazano ciała jest także elementem maskującym ( zdjęcia ukazują twardą suchą trawę podłoża). Trupy zdają się mieć typ ubrań , które nie bardzo pasują do  uroczystej chwili w Katyniu. Ciała martwych są spuchnięte i raczej – ludzie ci nie żyli już z od kilku dni. Głowy są pourywane po to, aby nie rozpoznać twarzy, ale też i w celu, aby – w razie potrzeby – do ruskiego korpusu dołączyć polską głowę polskiej ofiary. To dużo łatwiej przemycić z Polski do Rosji samą głowę, a nie całe ciało, ciało będzie można znaleźć na miejscu i dopasować je do głowy (płeć ma pasować), o ile zajdzie taka pilna potrzeba. A te kilka zaledwie ciał dobrze zachowanych, to znacznie mniejszy kłopot logistyczny niż wszystkie 96 ciał ofiar zamachu.

Po co to wszystko? Właśnie teraz?

To proste;  aby przywitać – nagłośnić – w/w „Konferencję Smoleńską” jej członków, Konferencja zaczyna się za parę dni i będzie prać skutki rozbicia się samolotu, który nawet nie wystartował. A sama Konferencja jest właśnie po to, aby „rozgadywać” dramat smoleński, nawet z mordem rytualnym, który zawsze źle się kojarzy wystraszonym Polakom, no ale teraz to musiało się opłacać:  przemilczeć Okęcie.


(-) Krzysztof Cierpisz

+++

, , , , , , , ,

Trackbacks/Pingbacks

  1. Konferencja smoleńska oszustwem « Wirtualna Polonia - 18/10/2012

    […] Smoleńskiej przewodniczy jej  Przewodniczący:  Prof. Dr hab. inż. Piotr Witakowski, […] READ MORE Dodaj do ulubionych:LubięBe the first to like […]

  2. Polish Gazette - Konferencja smoleńska oszustwem - 19/10/2012

    […] Konferencja smoleńska oszustwem Published On Friday, October 19, 2012 By admin. Under: ALL-Wszystkie, AMERYKA PŁN., EUROPA, NEWS.     Powered by Max Banner Ads +++   Oszustwo Smoleńskie jest integralną częścią Zamachu Warszawskiego. Konferencja smoleńska, która za parę dni otwiera swoje podwoje, jest częściową emanacją tego oszustwa, którego celem jest utrzymanie naszej uwagi po ruskiej stronie, gdzie 10 kwietnia 2010 roku nic tragicznego się nie wydarzyło.   Oszustwu  Konferencji Smoleńskiej przewodniczy jej  Przewodniczący:  Prof. Dr hab. inż. Piotr Witakowski, […] READ MORE […]

  3. Konferencja smoleńska w Warszawie - 20/10/2012

    […] Wiecej: http://gazetawarszawska.com/2012/10/18/konferencja-smolenska-oszustwem/ […]

  4. Konferencja smoleńska w Warszawie [22 października 2012.] | forumemjot - 22/10/2012

    […] Wiecej: http://gazetawarszawska.com/2012/10/18/konferencja-smolenska-oszustwem/ […]

Leave a Reply

Intronizacja
Optimization WordPress Plugins & Solutions by W3 EDGE