Dziennikarskie raporty o konflikcie w Syrii

Reporting conflict in Syria

Dziennikarskie raporty o konflikcie w Syrii

http://www.bbc.co.uk/blogs/theeditors/2012/06/reporting_conflict_in_syria.html

Jon Williams [wydawca BBC World News] – 7.06.2012     tłumaczenie Ola Gordon

 

Kilka miesięcy temu zastanawiałem się nad trudnościami w sporządzaniu raportów z Syrii. Śmierć Marie Colvin i dziesiątki innych dziennikarzy w tym kraju w tym roku daje nam powód do przemyślenia prawdziwych problemów na miejscu. To samo odnosi się do złożoności sytuacji w Syrii i potrzebę oddzielania faktów od fikcji.

 

Damaszek jest dumny z tego, że jest najstarszym nieustannie zamieszkałym miastem na świecie. Ma także najstarszą historię plotek przekazywanych jako fakty.

 

W tym tygodniu spędziłem w Syrii trzy dni i rozmawiałem ze wszystkimi zaangażowanymi w konflikt stronami. Pierwszego poranka zauważyłem, że media społeczne żyły doniesieniami, że padła sieć telefonii komórkowej. To prawda, miałem dostęp do hotelowego w wi-fi, ale nie mogłem nawiązać połączenia. Na Twitterze i Facebooku ludzie twierdzili, że telefony były wyłączone jako zapowiedź militarnego ataku. Prawda wydaje się być bardziej prozaiczna. W Syrii jest teraz pora egzaminów maturalnych – dyplomaci twierdzili, że prawdziwym powodem wyłączenia sieci telefonicznej było uniemożliwienie dokonywania oszustw przez studentów.  Dobre oceny ważne są nawet w strefie konfliktu.

 

W wyniku masakry w Houla w ubiegłym miesiącu, wstępne raporty mówiły, że niektóre z zabitych  49 dzieci i 34 kobiet miały poderżnięte gardła. W Damaszku, zachodni oficjele  powiedzieli mi, że dochodzenie ujawniło, iż żadna ze znalezionych ofiar nie zginęła w taki brutalny sposób. Ponadto, skoro siły syryjskie ostrzeliwały ten teren tuż przed masakrą, szczegóły o tym kto dokonał tych ataków, jak i dlaczego, są wciąż niejasne. Niezależnie od przyczyny, oficjele obawiają się, że ten atak daje początek sekciarskiemu aspektowi tego konfliktu.

W tej sytuacji – ważniejsze niż kiedykolwiek jest to, byśmy raportowali to o czym nie wiemy, niż tylko to o czym wiemy. W Houla, a teraz w Quibar, palec wskazywał na shabila, pro-rządową milicję. Ale odkładając na bok liczbę ofiar, mamy mało faktów: nie jest jasne ani kto wydał rozkaz zabójstwa, ani dlaczego.

Biorąc pod uwagę trudności w raportowaniu z Syrii, film zamieszczony przez opozycję na Twitterze, Facebooku i YouTube może dawać wgląd w sytuację na miejscu. Ale przekazywane historie nigdy nie są czarno-białe – często mają odcienie szarości. Przeciwnicy prezydenta Assada mają swój program. Pewien doświadczony zachodnia oficjel posunął się tak daleko, że opisał strategię komunikacyjną na YouTube jako “genialną”. Ale także porównał ją do tzw. “psy-ops”, techniki prania mózgu wykorzystywanej przez amerykańskich i innych wojskowych żeby przekonać innych do tego, co niekoniecznie musi być prawdą.

Zdrowy sceptycyzm jest jedną z podstawowych cech każdego dziennikarza – nigdy bardziej niż w artykułach o konflikcie. Stawka jest wysoka – nie zawsze wszystko może być takie jak się wydaje.

,

No comments yet.

Leave a Reply

Intronizacja
Optimization WordPress Plugins & Solutions by W3 EDGE