Maria Teresa; Tydzień modlitw o nawrócenie Żydów

Tydzień modlitw o nawrócenie Żydów „Jezusie Nazarejski, Królu żydowski, ulituj się nad dziećmi Izraela!
Posted on 11/01/2012 by mariat

http://mariat.gazetawarszawska.com/

„Jezusie Nazarejski, Królu żydowski, ulituj się nad dziećmi Izraela!
„Jezusie, Boski Mesjaszu, oczekiwany przez żydów, ulituj się nad dziećmi Izraela! „Jezusie, upragnienie narodów, któryś uzdrawiał głuchych, niemych i ślepych, ulituj się nad dziećmi Izraela!
„Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przebacz im, bo nie wiedzą co czynią!…”
wezwania tej Litanii za nawrócenie żydów ułożonej przez ks. Teodora Ratisbone śpiewana była  codziennie w kaplicy Najśw. Panny z góry Syjon w Paryżu.

20 stycznia  2012 obchodzimy 170 rocznicę ukazania się Matki Bożej Cudownego Medalika w Rzymie w Kościele św Andrzeja -żydowi Alfonsowi Ratisbone
20 stycznia 1843 r powstał Zakon Matki Bożej z Syjonu dla nawrócenia żydów
założony przez braci Radisbone .
20 stycznia 1871 w Berlinie  umiera O Hermann Cohen ,,Augustym Maria od Najświętszego Sakramentu ,,

15 Sierpnia 1847 r  ks. Teodor Ratisbone, mając udzielać Chrztu św. czterem nawróconym Izraelitom w kaplicy Najśw. Panny z góry Syjon, zaprosił Hermana Cohena na tę uroczystość. Łatwo sobie wystawić jakie go tam wzruszenia czekały! Kapłan, który miał odrodzić Kościołowi braci swych, był sam niedawno temu dzieckiem Izraela! w koło niego grono dziewic pod opieką zakonnic zarówno „ze szczepu Jessego”, a z ust ich płynęła wzniosła pieśń, która do głębi wstrząsała sercem neofity.
Oto wezwania tej Litanii ułożonej przez ks. Ratisbone, a śpiewanej codziennie w tej kaplicy za nawrócenie żydów:
„Jezusie Nazarejski, Królu żydowski, ulituj się nad dziećmi Izraela!
„Jezusie, Boski Mesjaszu, oczekiwany przez żydów, ulituj się nad dziećmi Izraela! .
„Jezusie, upragnienie narodów, któryś uzdrawiał głuchych, niemych i ślepych, ulituj się nad dziećmi Izraela!
„Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przebacz im, bo nie wiedzą co czynią!…”
Ta rzewna uroczystość pobudziła w Hermanie pragnienie, aby i jego chrzest odbył się w tej kaplicy; wiadomo, iż została ona wzniesioną na pamiątkę cudownego nawrócenia Ojca Maryi Ratysbone, i że Izraelitki pragnące przyjąć wiarę św., znajdują tu przytułek. Dzień św. Augustyna, owego wielkiego konwertyty, został naznaczony na dzień Chrztu naszego artysty, jego też imię miał dostać, nie bez licznych i wyraźnych wskazówek Opatrzności, która ciągle ścigała – rzecz by można – Hermana wspomnieniem biskupa z Hipony.
W sobotę dnia 28 Sierpnia 1847 r  o godzinie 3 po południu – opowiada Herman – kaplica Najśw. Panny Syjońskiej jaśniała niezwykłym blaskiem. Świeższe niż zwykle kwiaty, tysiące świateł zdobiły ołtarz, w kolo którego grono dziewic w bieli klęcząc, śpiewały litanię. Dzwony wesoło się rozlegały, pobożna publiczność napełniała nawę kościoła; organy wspaniałym wdziękiem dostrajały dusze do wyższej harmonii. Ks. Legrand, a z nim ks. Teodor Ratysbone, weszli wielkimi drzwiami; za nimi ja postępowałem drżący, a przecie odważny, pomiędzy doktorem Gouraud, moim ojcem chrzestnym, a matką chrzestną księżną de Rauzan, której cnoty więcej dodawały blasku niż wysokie urodzenie. …Z uniesieniem opisuje Herman wszystkie obrzędy i modlitwy ceremonii Chrztu św.
Gdy woda święcona popłynęła po czole jego, a w uszach zabrzmiały nowe imiona Maryi – Augustyna Henryka, „wówczas – pisze znowu – doznałem takiego wstrząśnienia, jak gdyby silny prąd elektryczny mnie przeszył.
Oczy ciała się przymknęły, ale przed oczami duszy zabłysło światło nadprzyrodzone i boskie. Serce moje utonęło w ekstazie miłości, i zdało mi się, że jednym zapędem dosięgnąłem rajskich rozkoszy, i skosztowałem tego upojenia, którym Bóg w niebie napawa wybranych!….
„Tak byłem wzruszony, iż zaledwie wiem, co się potem działo; pamiętam tylko, iż mnie okryto białą szatą, symbolem niewinności, i podano do ręki świecę zapaloną, godło tej prawdy, która zabłysła przed mymi oczami, i którą przysiągłem strzec i bronić przez całe życie moje. Ks. Legrand wygłosił mowę, w której objaśniał wyjątek z Listu św. Pawła do Rzymian, gdzie Apostoł wylicza powody dające mu nadzieję co do zbawienia prawdziwych synów Abrahamowych. I ja do nich należę! i dziękuję Bogu, iż mnie wybawił z nie woli Egipskiej, a przypuścił do liczby dzieci swoich!”
Źródłem, z którego wypłynęły potoki miłości, siłą, która sprowadziła wylew dotąd nieznanej radości – była wiara święta. Nie ma jej ani w judaizmie, ani w schizmie, lecz tylko w jednym prawdziwym Kościele Katolickimi
pisze 11 września 1898 r z Wadowic św Rafał Kalinowski do tłumaczki życiorysu Hermana Cohena w Łagiewnikach http://mariateresa.pl/ludzie/ycie-ojca-hermana
Niezwykła historia sióstr Matki Bożej z Syjonu sięga 1827 r.kiedy Ich późniejszy założyciel ks Teodor Ratisbone przyjmuje chrzest. Wyświęcony w 1830 r na Kapłana ,zostaje wikarym kościoła pw. Matki Bożej Zwycięskiej w Paryżu ,pisze biografię św Bernarda, modli się o nawrócenie brata Alfonsa.
Po latach modlitwy 20 stycznia 1842 r Alfons Ratisbone widzi Matkę Bożą w Rzymie .
Bracia Radisbone  20 stycznia 1843 r zakładają Kongregację Sióstr Matki Bożej z Syjonu.
“Moje serce – pisze Theodore – poczuło pragnienie zapoznania dzieci Izraela z pełnią pokoju, światła i radości, które odnalazłem w chrześcijańskim objawieniu”.
Bracia zakładają wspólnotę, która zajmuje się edukacją dziewczynek z żydowskich domów, powierzonych im przez rodziców i przygotowywanych do ewentualnego chrztu.
Ratisbonne pisze o założonym Instytucie, że “ma za swój główny cel pracę dla nawrócenia Żydów i przyprowadzenia do Kościoła Katolickiego zagubionej owcy: dawnego ludu Boga”. Nie zajmują się jednak czynnym nawracaniem: wychowują chrześcijańskie dziewczęta, zaś pierwotny zamysł braci Ratisbonne uobecniają w modlitwach. Podczas Podniesienia w czasie Mszy św. trzy razy recytują: “Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią”. Komunię, którą przyjmują w piątki, ofiarowują w intencji odnowy narodu żydowskiego. Temu samemu poświęcają akty umartwienia. W latach 70. XIX w. do ich reguły dodana zostaje codzienna modlitwa o zbawienie Izraela. Nabożeństwo drogi krzyżowej kończą słowami: “Ale oni nie rozumieją Twoich łez, nie rozumieją Twojej miłości, nie rozumieją światła Twojego Słowa, ślepi z powodu dumy tak samo jak z powodu niewiedzy, oddalają się od Ciebie, który jesteś źródłem życia (…) Ojcze, spójrz łaskawie na dzieci Izraela i nawróć je zgodnie z obietnicą daną Abrahamowi i jego potomkom. Miej miłosierdzie dla nich ze względu na Maryję; wysłuchaj modlitw Córek Syjonu, które z ufnością i pokorą powtarzają modlitwę ukrzyżowanego Jezusa: »Pater, dimitte illis, non enim sciunt quod faciunt«”.”
http://www.marypages.com/ratisbonnePolish.htm
http://mateusz.pl/wam/poslaniec/0412-niepokalana.htm
zdjęcia koscioła w Rzymie 27 listopada 2010 r -180 rocznica objawienia się Matki Bożej Cudownego Medalika w Paryżu https://picasaweb.google.com/116489769566438160153/27Listopad2010RzymKoscioSwAndrzeja?feat=content_notification#
NON POSSUMUS
„ żydzi są przez Boga nasłani do Polski, aby byli rynsztokiem, odprowadzającym w epoce giełdy, handlu i szwindlów wszystkie brudy, któremi czyste, rycerskie i do innych celów przeznaczone ręce polskie, kalać się nie powinny”.
Strzeżcie praw Kościoła świętego, pilnujcie gorliwie tej świętej wiary naszej…Jeśliby was kto namawiał do takiego czynu, którego popełnić się nie godzi bez uchybienia prawom Bożym i prawom Kościoła, odpowiadajcie każdy: NON POSSUMUS, odpowiadajcie wszyscy NON POSSUMUS
NON POSSUMUS (…)„Słowa abp Felińskiego skierowane do Karola Majewskiego, który zjawił się u niego na czele delegacji Czerwonych. Głośnem echem odbiła się w kraju i zagranicą odpowiedź, którą dał arcypasterz aroganckiemu „mechesowi”, komunikującemu, że w organizacji Czerwonych wiele poważnych stanowisk zajmują żydzi. Z iście semicką zajadłością zaczęli też zwalczać chrzczeni i niechrzczeni żydzi arcybiskupa Felińskiego. Dawny powstaniec z pod Miłosławia, pokiereszowany w walkach z Prusakami, nie dał się jednak zastraszyć.(Z. L. S. „Historia dwóch lat 1861- 1862″, t. IV. str. 89).
Kardynał Aleksander Kakowski .Uważał, że katolicyzm w Polsce powinien mieć miejsce dominujące w państwie. sprzeciwiał się m.in. ślubom i rozwodom cywilnym – na skutek prowadzonej przez niego kampanii nie udało się w II Rzeczypospolitej ujednolicić prawa rodzinnego (słynny projekt Komisji Kodyfikacyjnej). Był przeciwnikiem równouprawnieniu wyznań nie-katolickich w Polsce.
Uważał :
Na osłabionym przez niewolę organizmie Polski usadowiły się pasożyty religijne, społeczne i narodowe, które ją bez litości gryzą i nękają. Pasożytami tymi są:
1) Żydzi osiedli w miastach i w miasteczkach, w przerażającej ilości;
2) sekty heretyckie i schizmatyckie obcej krwi, obcej narodowości, w liczbie około 40, zalegalizowane prawnie przez trzy rządy zaborcze dla osłabienia organizmu polskiego;
3) masoni, wolnomyśliciele i bezwyznaniowcy rekrutujący się przeważnie spośród Żydów i heretyków i prowadzeni przez Żydów
http://www.coexist.org.pl/index.php?strona=aktualnosc&id=123
Także i dzisiaj każdy chrześcijanin, każdy ksiądz i każdy biskup przy całej otwartości na nowe wydarzenia musi w pewnych momentach stwierdzić: nie możemy milczeć, nie możemy udawać, że nie widzimy nieuczciwości i intryg, że nie widzimy zaniku kultury i ducha w Narodzie, że nie widzimy bezradności wobec mafijnych układów, konsumpcji i wyprzedaży miejsc pracy.
Św. Maksymilian Maria Kolbe -„Biedni” Żydzi
http://www.ojczyzna.pl/Arch-Teksty/Sw-Maksymilian-Kolbe__Biedni_Zydzi.htm
proszę Was o modlitwę do Niepokalanej „o nawrócenie Żydów” tego „najnieszczęśliwszego z narodów”, jak zwykł był mawiać o. Norsa, bo zakopanego w rzeczach ziemskich i przemijających. A więc:

1. Niechaj każdy gorąco co dzień odmawia nasz akt strzelisty: „O Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami. którzy się do Ciebie uciekamy… i za wszystkimi, którzy się do Ciebie nic uciekają…, a zwłaszcza za masonami”…, bo masoni to nic innego jak tylko zorganizowana klika fanatycznych Żydów, dążących nieopatrznie do zniszczenia Kościoła Katolickiego, któremu nam Bóg — Człowiek zapewnił, że bramy piekielne nie zwyciężą go. Biedni. szaleni uderzają głową o skalę.

2. Gdy kto z nas napotyka Żyda. niechaj westchnie o jego nawrócenie do Niepokalanej, chociażby tylko myślą, np. „Jezus. Maryja”, a gdy się zdarzy napotkać rabina, który ma większą odpowiedzialność, bo za siebie i za tych. których prowadzi, rachunek przed Bogiem zdać musi, wypada więcej modlitwy ofiarować  chociażby „Zdrowaś Maryjo”.

3. Pamiętajmy, że za każdego, bez względu na różnice narodowości, umarł Pan Jezus |i że każdy, a więc i każdy Żyd. jest niewdzięcznym, ale jednak dzieckiem naszej Matki wspólnej w niebie. Modlitwą (a zwłaszcza odmawianiem różańca św.), umartwieniem (wzroku, słuchu, smaku, woli), dobrym przykładem, a jeżeli roztropność na to pozwala, to i zbawiennymi rozmowami, a przede wszystkim roztropnym szerzeniem Medalika Cudownego, nawet wśród zbłąkanych synów Izraela, starajmy się doprowadzić ich do poznania prawdy i osiągnięcia prawdziwego pokoju i szczęścia przez oddanie się bezgranicznie naszej wspólnej Pani i Królowej, a przez nią Przenajświętszemu, miłością dla każdej duszy pałającemu, Sercu Boga Zbawcy.

Nasz cel jest jasny:

Niepokalana, Królowa nieba, musi być i to jak najprędzej uznaną za Królową wszystkich ludzi i każdej duszy z osobna w Polsce i poza jej granicami na obydwu półkulach. Od tego śmiemy twierdzić, zależy pokój i szczęście poszczególnych osób, rodzin, narodów, ludzkości.

Od dziś więc, bez wytchnienia, wszyscy, całą swą ufność położywszy nie w złocie, ani w pysznej zarozumiałości, jak biedni masoni, ale, i to jedynie, w Niepokalanej, wszechmocnej potęgą Boskiego Syna, ofiarujmy czynem (modlitwą, umartwianiem i pracą) samych siebie „bez żadnego zastrzeżenia” Niepokalanej, by stać się narzędziem w Jej ręku do szerzenia w duszach wszystkich Jej królowania. Dołóżmy wszelkich sił, by Ona przez swego „Rycerza” i swój medalik zdobyła świat.
Jak słodko będzie nam w ostatniej godzinie…, gdy wspomnimy na pracę… cierpienie… upokorzenia… poniesione dla Niej i że ich było wiele —jak najwięcej…

11 stycznia 2012 r w pierwszym dniu modlitw obchodzimy 108 rocznicę urodzin  niezwykłego  Polaka Adama  Doboszyńskiego  zamęczonego przez żydomasonerię która opanowała Katolicką Polskę

http://www.endecja.pl/biografie/osoba/95
http://www.asme.pl/108152418866860.shtml
http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=ip&dat=20090731&id=ip12.txt
Doboszyński był czynny w akcji informowania o zbrodni katyńskiej.
W opublikowanej w listopadzie 1943 r. artykule “Ekonomia krwi” twierdził, że przez dwieście lat niewoli ciągoty powstańcze zaszczepiali Polakom ich wrogowie, ciągnący korzyści z nieudanych zrywów, których głównym efektem było wyniszczenie najbardziej ideowych i patriotycznych jednostek narodu. Uważał że przebieg powstania warszawskiego w 1944 potwierdził trafność tych przewidywań. Funkcjonariusze UB aresztowali go w Poznaniu 3 lipca 1947. Śledztwo prowadził osobiście płk Józef Różański, przy zastosowaniu szeregu wymyślnych szykan i tortur.
18 czerwca 1949 ( dzień urodzin braci Kaczyńskich )rozpoczął się pokazowy proces przed Wojskowym Sądem Rejonowym w Warszawie.11 lipca 1949 skazany na karę śmierci.Wyrok wykonany strzałem w tył głowy w dniu 29 sierpnia 1949 w więzieniu mokotowskim w Warszawie .
W tym samym więzieniu 25 maja 1948 r zamordowano Witolda Pileckiego
Autora raportów o Holokauście, tzw. Raportów Pileckiego,organizatora ruchu oporu w Auschwitz-Birkenau.
W tym samym więzieniu 24 lutego 1953 r powieszono Augusta Emila Fieldorfa, ps. Nil

No comments yet.

Leave a Reply

Intronizacja
Optimization WordPress Plugins & Solutions by W3 EDGE