Zbigniew Kuraś; Westerplatte XXI wieku- czy to tylko przypadek?

 

.Zbigniew Kuraś

Westerplatte XXI wieku- czy to tylko przypadek?

30 sierpnia 2011 roku w naszym Sanktuarium Matki Boskiej Królowej Rodzin w Chorzelowie została odprawiona Uroczysta Msza Święta Dziękczynna z okazji pierwszej rocznicy istnienia Legionu Maryi w Naszej parafii. Niestety nie mogłem być na tej mszy św. gdyż miałem drugą zmianę. Myślę, że tak musiało być żebym nie przypisywał sobie zasług, które nie były moim udziałem a uświadomić mi ze byłem tylko narzędziem. Moja zasługa to tylko ta ze nie powiedziałem ,,nie”. Dziwnym zbiegiem okoliczności ta Jubileuszowa Msza Św. zbiegła się z 31 rocznicą mojego ślubu. Wydawać by się mogło, że to tylko przypadek, ale patrząc na to z perspektywy czasu to jest jakieś cudowne prowadzenie a że tych przypadków było, co nie miara. To może cofnę się do czerwca 2004 roku – do ślubu mojej najmłodszej córki Katarzyny. Miesiąc po ślubie wpadła w moje ręce informacja z jakieś gazety medycznej, gdzie napisano, że myszy karmione żywnością modyfikowaną genetycznie w 3 pokoleniu tracą sierść, mają poważne problemy zdrowotne oraz stają się bezpłodne. Był to okres, kiedy o żywności GM pisano dużo i niezwykle ciepło, a także lansowano metodę in vitro. I tu pojawił się u mnie problem etyczno-moralny. Zrozumiałem: 1 pokolenie my 2 nasze dzieci 3 nasze wnuki. Zadzwoniłem do Zbigniewa Przybylaka, z którym podzieliłem się tą informacją Zbyszek podzielił moje obawy, jednocześnie podał mi numer telefonu do pani Jadwigi Łopatowej z Międzynarodowej Koalicji dla Ochrony Polskiej Wsi. Ze Stryszowa przysłano mi materiały informacyjne oraz,, Karta 21′ — Manifest dla polskiej wsi XXI wieku”, pod którym miałem zbierać podpisy. Udało mi się zebrać tylko 2 podpisy, wliczając w to mój podpis. Mimo wszystko wysłałem do Stryszowa, otrzymując przed Świętem Wniebowzięcia NMP paczkę z ulotkami, aby rozdawać w czasie Dożynek. W teren poszły setki ulotek, wiele osób burzyło się, że chcę powrotu do czasów Króla Świeczka, jestem zacofany oraz że nie można hamować rozwoju technologicznego. Pani Jadwiga współpracowała też z wójtem Gminy Chmielnik Kazimierzem Jaworskim, ta współpraca zaowocowała tak, że 23 lipca 2004 uchwałą Rady Gminy, Chmielnik stał się pierwszą „ Strefą Wolną od GMO” w Polsce a 27 września 2004 na sesji Sejmiku Województwa Podkarpackiego została przyjęta uchwała dotycząca ogłoszenia Strefy Wolnej od GMO na terenie Województwa Podkarpackiego. Uchwała powstała z inspiracji Kazimierza Jaworskiego senatora RP a temat jej podjęcia został zgłoszony w czasie pierwszego wystąpienia Senatora na sejmiku po wyborze na tę funkcję. Była to iskra, która spowodowała, że w kwietniu 2006 r Rzeczpospolita Polska decyzją wszystkich Sejmików Wojewódzkich ogłosiła się strefą wolną od GMO. Był to jeden z najpiękniejszych prezentów na moje pięćdziesiąte urodziny przypadające w Święto Matki Ziemi.
Wtedy cały świat z podziwem i nadzieją patrzył na naród polski, który podjął śmiałą i dalekowzroczną decyzję dla ochrony tradycyjnych i ekologicznych gospodarstw, tradycyjnej wysokiej jakości żywności, naturalnej bioróżnorodności, ochrony polskiej przyrody oraz zdrowia swoich obywateli. Ale to nie trwało długo…Nad Polską zaczęły zbierać się czarne chmury. Wychodząc z Kościoła rzuciło mi się w oczy ogłoszenie o pielgrzymce do Dukli. Nie byłem zwolennikiem pielgrzymowania byłem tylko na Jasnej Górze w 1978 roku i w Tarnowie na beatyfikacji Karoliny Kózkównej 10 czerwca 1987r (i tu kolejna zbieżność Wielka Nowenna Rolników Ekologicznych i Sympatyków Ekologicznego Bożego Rolnictwa na 1050 Rocznicę Chrztu Polski oparta jest też na 8 błogosławieństwach) zorganizowanej przez nasz zakład pracy. Dukla mnie zaintrygowała: przecież podczas beatyfikacji Jana Duklana w Krośnie Jan Paweł II zostawił swój,, testament” dla rolników 10 czerwca 1997 roku.,, Pozostańcie wierni tradycjom waszych praojców. Oni podnosząc wzrok znad ziemi ogarniali nim horyzont, gdzie niebo łączy się z ziemią, i do nieba zanosili modlitwę o urodzaj, o ziarno dla siewcy i ziarno dla chleba. Oni w Imię Boże rozpoczynali każdy dzień i każdą swoją pracę i z Bogiem swoje rolnicze dzieło kończyli. Pozostańcie wierni tej prastarej tradycji! Ona wyraża najgłębszą prawdę o sensie i owocności waszej pracy. (………)”
Pielgrzymka ta była w fantastyczny sposób prowadzona przez Marię Ortyl franciszkankę z III Zakonu św. Franciszka. Ta pielgrzymka obudziła we mnie pragnienie bycia na Jasnej Górze tym bardziej, że 2006 rok był rokiem wyjątkowym w rocznice historyczne: 350-lecie Ślubów Lwowskich króla Jana Kazimierza, 60 lecie Aktu Poświęcenia Narodu Polskiego Niepokalanemu Sercu Maryi przez Episkopat Polski, na czele z Prymasem kard. Augustem Hlondem wraz z ponad milionowym tłumem wiernych, a także 50 lecie Jasnogórskich Ślubów Narodu Prymasa kard. Stefana Wyszyńskiego. Niestety, nie było dane mi pojechać na żadną pielgrzymkę z powodu braku miejsc, za to we wrześniu listonosz przyniósł mi nowy numer ,,Eko Arki”, gdzie znalazłem informację o III Ogólnopolskiej Pielgrzymce Rolników Ekologicznych na Jasną Górę. Zdecydowałem się pojechać indywidualnie, a że było wolne miejsce w samochodzie, zaproponowałem Marii Ortyl, aby pojechała z nami. Ona zaś, gdy ujrzała program wyszła z inicjatywą pielgrzymki autokarowej tak, by większa liczba osób mogła poznać idee ekologicznego Bożego Rolnictwa. Nie wierzyłem w powodzenie tego pomysłu (w powiecie mieleckim są tylko trzy gospodarstwa ekologiczne), dlatego postanowiłem poprosić o błogosławieństwo kapłanów, którzy chętnie tego nam udzielili. Pielgrzymkę błogosławili: ksiądz Andrzej Liszka moderator Grup Modlitewnych św. o. Pio w diecezji tarnowskiej ks. prałat S. Jurek proboszcz Parafii Św. Mateusza Apostoła i Ewangelisty w Mielcu, ks. Andrzej Rams proboszcz parafii Wszystkich Świętych w Chorzelowie Pielgrzymka do końca stała pod znakiem zapytania ze względu na brak chętnych. W czwartek mieliśmy zamiar odwołać, ale postanowiliśmy zaufać Matce Boskiej – tym bardziej, że była pobłogosławiona przez 3 zacnych kapłanów. W ostatniej chwili zgłosiło się parę osób i pielgrzymka doszła do skutku. Za to było miłe zaskoczenie u stóp Jasnogórskiej Pani, tu na sali Jana Pawła II Matka Boska Chorzelowska Królowa Rodzin została patronką rodzin rolników żyjących i gospodarujących z Duchem św. Franciszka – patrona ekologów.
W imieniu Zbyszka Przybylaka – organizatora ogólnopolskich pielgrzymek rolników ekologicznych przyszło mi czytać Akt Zawierzenia Rodzin Matce Boskiej Chorzelowskiej Królowej Rodzin, było to niezapomniane przeżycie.
Wiele osób zastanawia się, dlaczego Mielecka a nie Chorzelowska Pielgrzymka, tu należy cofnąć się do 8 września 1978 r. gdzie podczas intronizacji obrazu abp Jerzy Ablewicz oddał Ziemię Mielecką pod opiekę Matki Boskiej Chorzelowskiej nazywając Ją Panią Mieleckiej Ziemi. W ten sposób pragnęliśmy oddać hołd słudze Bożemu abp Jerzemu.
Ale brakło nam funduszy na mszę św., którą tradycyjnie zamawia się na Jasnej Górze. Po powrocie poszedłem do ks. prałata. Jurka z podziękowaniem za udzielone nam błogosławieństwo i w darze wręczyłem Obraz Jezusa Miłosiernego ( Pan Jezus kroczący wśród polskich pól), gdy powiedziałem, że brakło nam funduszy na mszę św. przyniósł księgę, otworzył, mówiąc:,,O, jest najbliższy termin 1 kwietnia 2007 roku, jaką intencję pisać?” Zaniemówiłem z wrażenia, bo wiem, że ten dzień to dzień ogłoszenia Matki Boskiej Królową Polski! Podałem intencję,, O zdrowie i Boże błogosławieństwo dla Zbigniewa Przybylaka organizatora Ogólnopolskiej Pielgrzymki Rolników Ekologicznych a także o obfite owoce I Mieleckiej Pielgrzymki Sympatyków ekologicznego Bożego Rolnictwa i potrzebne łaski dla uczestników pielgrzymki” Podzieliłem się z tą informacją z panem Przybylakiem i zaprosiłem go do Mielca do Bazyliki Mniejszej na mszę św. Przyjął zaproszenie. Na moje imieniny, w marcu, otrzymałem od niego książkę ,,Różaniec uratuje Ciebie i świat” świadectwo o apostole świeckim Anatolu Kaszczuku, o którym była też mowa w czasie III Ogólnopolskiej Pielgrzymki. Zafascynowała mnie ta książka. Po przeczytaniu pożyczyłem ją Marii Ortyl, która potem utworzyła krąg modlitewny w intencji powstania Legionu Maryi w naszej parafii. Zamówiła też większą ilość tej książki i rozprowadziła wśród parafian.
1 kwietnia na Mielecką Ziemię przybył Zbigniew Przybylak, był na mszy św. w Mielcu spotkał się z ks. prałatem Jurkiem, który opowiedział o historii parafii a także o Panu Jezusie Mieleckim czczonym w Białorusi w miejscowości Krzywicze. Namówiłem kolegę Zbyszka, żeby został jeszcze 2 kwietnia, wtedy wypadała 2 rocznica odejścia do domu Pana sługi Bożego Jana Pawła II. W czasie uroczystości w Chorzelowie mówił o duchowym pomniku dla Papieża, nawiązując do daty odejścia Jana Pawła II do domu Pana i znaczeniu tego faktu, nawiązując do pierwszych sobót miesiąca, Były też krótkie rozmyślania. Pan Przybylak odjechał wszystko,,ok.”. Pomyślałem: teraz można zająć się swoimi sprawami, ale po jakimś czasie z północy Polski listonosz przyniósł mi dużą kopertę. Nie znam nikogo z tych okolic, co to może być? Żona mówiła: nie otwieraj. Jednak zwyciężyła ciekawość. W środku były dwie gazety – jedna to ,,Nasz Dziennik”, ważniejsze zdania były podkreślone, a pod artykułami komentarze. Uwagę moją przyciągnął artykuł o Jerychach różańcowych i numer telefonu do pani Teresy Bazylko – Boratyn rzecznika prasowego Legionu Maryi. Ten numer nie dawał mi spokoju, co to może być, o czym będę rozmawiał, przecież tej pani nie znam. W oczy rzuciła mi się książka, którą dostałem na imieniny. A może to sprawka Kaszczuka pomyślałem o zadzwoniłem. Miły głos potwierdził moje przypuszczenia i podał numer telefonu do pani Lidii Kozłowskiej z Lublina z prośbą o szybki kontakt.
Zadzwoniłem do Lublina i wszystko opowiedziałem. Z Lublina przyszła paczka z informacjami o Legionie Maryji, a także ulotki o pierwszych sobotach miesiąca. Materiały te przekazałem Marii Ortyl, gdyż wiedziałem, że ona z nich zrobi najlepszy użytek.
III Zakon św. Franciszka czyni starania o wprowadzeniu w naszej Parafii obchodzenia Pierwszych sobót miesiąca. Starania te zostały uwieńczone powodzeniem. W 2008r nasza wspólnota parafialna obchodziła 30-lecie Intronizacji Obrazu Matki Boskiej Chorzelowskiej.
http://www.garnek.pl/andriu6/9181842/obraz-matki-bozej-chorzelowskiej
W czasie uroczystych obchodów Nasz Kościół Parafialny p w. Wszystkich Świętych zostaje decyzją biskupa ordynariusza tarnowskiego Wiktora Skworca w dniu 7.09. 2008 r. podniesiony do godności Sanktuarium Matki Boskiej Królowej Rodzin. 13 marca 2009r przybywa na Mielecką ziemię Obraz Jezusa Miłosiernego, który pielgrzymuje po domach rolników gospodarujących z duchem św. Franciszka. 10 kwietnia 2009 r w Wielki Piątek Obraz Jezusa Miłosiernego przybył do Naszego Sanktuarium i przebywał 9 dni w czasie Nowenny poświęconej Bożemu Miłosierdziu. W tym też okresie zostaje złożona mi propozycja, abym został koordynatorem Koalicji,,Polska wolna od GMO„ w woj. podkarpackim. Długo się wahałem, ale przekonała mnie homilia Jana Pawła II z Gdańska 12 czerwca 1987r
,, Każdy z was, młodzi przyjaciele, znajduje też w życiu jakieś swoje “Westerplatte”. Jakiś wymiar zadań, które musi podjąć i wypełnić. Jakąś słuszną sprawę, o którą nie można nie walczyć. Jakiś obowiązek, powinność, od której nie można się uchylić. Nie można “zdezerterować”.
Wreszcie – jakiś porządek prawd i wartości, które trzeba “utrzymać” i “obronić”, tak jak to Westerplatte, w sobie i wokół siebie. Tak, obronić – dla siebie i dla innych”.
30 lipca 2009r organizowałem Marsz solidarności z Marszem Europejskim Berlin – Bruksela przeciw GMO. Zaplanowałem zorganizować rano w Mielcu z Rynku do starostwa, biur poselskich i senatorskich, kończąc na Urzędzie Miasta oraz w Kolbuszowej podobny marsz, który zaplanowałem na popołudniu.. Nagle przyszła mi myśl, aby marsz zacząć z Parku Wolności dalej do Urzędu Miasta. Gdy doszedłem do Mieleckiego Rynku podeszły do mnie dwie starsze panie, mówiąc, że czekały na mnie oraz że Radio Rzeszów już od rana mówi o tym marszu. Byłem pełen podziwu dla tych pań, gdyż na pewno musiały na mnie czekać ponad dwie godziny. Miałem plakat z napisem; ,,ŻYWNOŚĆ GM ZAGŁADĄ DLA PRZYSZŁYCH POKOLEŃ” oraz ,,STOP PATENTOM NA ŻYCIE”.
Zapytały, dlaczego uważamy ze żywność GM spowoduje zagładę przyszłych pokoleń? Opowiedziałem im o badaniach zleconych przez rząd austriacki, które po raz kolejny potwierdziły, że genetycznie zmodyfikowane uprawy zagrażają płodności ludzi oraz bezpieczeństwu żywności. (13 listopada 2008r). Długoterminowe badania zlecone przez Austriacką Agencję ds. Zdrowia i Bezpieczeństwa Żywności, zarządzaną przez Austriackie Federalne Ministerstwo Zdrowia, Rodziny i Młodzieży, a prowadzone przez Uniwersytet Weterynaryjny w Wiedniu, potwierdziły, że zmodyfikowana genetycznie (GM) kukurydza poważnie wpływa na zdrowie reprodukcyjne myszy. Badania prowadzone przez Uniwersytet Weterynarii w Wiedniu dowiodły, że karmienie myszy genetycznie modyfikowaną kukurydzą firmy Monsanto ( Mon z francuskiego Mój, santo z włoskiego Święty) doprowadziło do niższej płodności i mniejszej masy ciała. Jeden z prowadzących badanie profesorów prof. Zentek powiedział, że była bezpośrednia zależność między spadkiem płodności a dietą GM, i że myszy karmione tradycyjnym zbożem rozmnażały się w bardziej efektywny sposób.
Zapytałem też czy wiedzą, jaką metodę leczenia bezpłodności obecnie się najbardziej lansuje.
WIEMY IN VITRO.
Czy jest to leczenie czy tylko usuwanie objawów bezpłodności-zapytałem?
Zapadła długa chwila milczenia. Dlaczego jesteście przeciw patentom na życie?
Gdyż w kwietniu tego roku Europejski Urząd Patentowy na wniosek firmy biotechnologicznej opatentował genotyp świni a więc zaczynamy wkraczać w erę patentowania ssaków.
Obie panie głęboko się zamyśliły potem jedna z nich rzekła;
,,Jedyny ratunek dla tego świata to oparcie ludzkiego prawa na Prawie Bożym innej drogi ratunku nie ma.”
Zadaliśmy sobie tylko po dwa pytania, ale ta głęboka myśl uświadomiła mi, że nasza praca ma głęboki sens, mimo że jest mi trudno, że wiele osób z nas sobie drwi, ale to jest ta droga wyboista ciernista, ale prowadzi do zwycięstwa.
5 i 6 września 2009 r w czasie Dożynek Centralnych na Jasnej Górze organizowaliśmy konferencję nt.,, Jaka przyszłość polskiego rolnictwa w dobie patentowania roślin i zwierząt”. Po konferencji podeszła do nas jakaś pani, prosząc o materiały, które nam się skończyły. Obiecałem pomóc, tym bardziej, że na prośbę Zbigniewa Przybylaka przygotowywałem materiał z Pielgrzymki Jezusa Miłosiernego w naszej parafii dla o. Mariana Lubelskiego duchowego opiekuna Ekologicznego Bożego Rolnictwa. Pani ta pokazała mi Drogę Krzyżową autorstwa słynnego malarza Jana Dudy, Kaplicę Różańcową i Adoracji Najświętszego Sakramentu, potem byliśmy na Apelu Jasnogórskim. Umówiliśmy się na następny dzień. Opowiedziałem o naszej parafii. Zapytała ile w naszej parafii jest Róż Różańcowych, gdy powiedziałem, że ponad czterdzieści rozpromieniła się i spytała czy mogę coś zrobić. Oczywiście rzekłem. Proszę jutro podejść do Waszego ks. kustosza i zaproponować, aby wszystkie Róże Różańcowe Waszej Parafii włączyć w skład Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej. Okazało się, że ta nieznajoma pani to Zofia Chmielewska prawa ręka o. Bogumiła Schaba dyrektora Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej.
7. 09.2009r w pierwszą rocznicę podniesienia Naszego Kościoła do godności Sanktuarium ks. kustosz Andrzej Rams wyraża zgodę na włączenie Naszej parafii w skład J.R.R. Podczas IV Mieleckiej Pielgrzymki, 28 listopada 2009 roku odprawiono Mszę św. w intencji Rolników Ekologicznych, którą celebrował ojciec Marian Lubelski – duchowy opiekun rolników ekologicznych, natomiast ojciec Bogumił Schab – dyrektor Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej odprawił Mszę św. za parafię Chorzelowską oraz pielgrzymów modlących się u stóp Matki Boskiej Królowej Rodzin w Chorzelowie.
Po mszy św. o. Marian Lubelski podjął decyzję o włączeniu Ekologicznego Bożego Rolnictwa w skład J.R.R. razem z Sanktuarium Matki Boskiej Królowej Rodzin w Chorzelowie.
1 stycznia 2010 r biskup tarnowski Wiktor Skworc wyraża zgodę na wejście Legionu Maryi do Diecezji Tarnowskiej ks. dziekan Józef Mróz decyduje, aby Matka Boska Królowa Rodzin miała swój Legion tam, gdzie Króluje Pani Mieleckiej Ziemi a ks. kustosz wyraża zgodę na wejście Legionu do Sanktuarium Matki Boskiej Królowej Rodzin w Chorzelowie. Pierwszym Prezydentem Legionu Maryi w Chorzelowie została wybrana siostra Janina Krępa opiekunem duchowym ks. Janusz Czajka.
Przyjaciele mówili mi żebym na tym zakończył uważam, że zakończyć należy nadzieją, którą zostawił nam prymas Hlond oraz Matka Boska w Lourdes.
To proroctwo prymas Hlond wypowiedział na łożu śmierci 22 października 1948 r. — w dniu Matki Bożej Patronki Dobrej Śmierci —zapowiedział, że zwycięstwo, gdy przyjdzie, będzie zwycięstwem Matki Najświętszej. Powiedział, że do Tysiąclecia Chrztu trzeba Polskę prowadzić ze śpiewem: ‘Bogurodzico Dziewico, Bogiem sławiena Maryjo’…
Objawienie św. siostry Bernadety Subirues – fragment;
„Wasza Świątobliwość, Święta Dziewica powiedziała mi, że na końcu XX wieku i na początku XXI wieku nadejdzie koniec nauki, która podważa wiarę. Miliony ludzi ponownie zwróci się ku Chrystusowi, a moc Kościoła będzie większa niż kiedykolwiek. Dla wielu ludzi powodem, dla którego odwrócą się od uczonych, będzie arogancka postawa uczonych, pracujących nad zrealizowaniem istoty powstałej ze skrzyżowania człowieka ze zwierzęciem. Ludzie poczują się w głębi swoich serc, że jest coś, czego nie sposób usprawiedliwić. Przez jakiś czas nie będzie jak powstrzymać tworzenia tych monstrów, ale uczeni zostaną ostatecznie przepędzeni, jak przepędza się stado wilków. „
Biskup Kozal, męczennik z Dachau, powiedział: “Od przegranej orężnej bardziej przeraża upadek ducha u ludzi. Wątpiący staje się mimo woli sojusznikiem wroga” (ks. Wojciech Frątczak, Biskup Michał Kozal, w: Chrześcijanie, t. 12).

 

,

3 Responses to Zbigniew Kuraś; Westerplatte XXI wieku- czy to tylko przypadek?

  1. rodzinao 08/01/2012 at 21:15 #

    Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

    (-)Admin.

Trackbacks/Pingbacks

  1. Pamięci Zbigniewa Przybylaka « WIERZE UFAM MIŁUJĘ - 02/07/2012

    […] to też Dzień Świętości Życia . Bardzo dużo zawdzięczają mu parafianie Parafi Chorzelów http://gazetawarszawska.com/2012/01/08/zbigniew-kuras-westerplatte-xxi-wieku-czy-to-tylko-przypadek/ […]

  2. Gazeta Warszawska - 03/07/2012

    […] to też Dzień Świętości Życia . Bardzo dużo zawdzięczają mu parafianie Parafi Chorzelów http://gazetawarszawska.com/2012/01/08/zbigniew-kuras-westerplatte-xxi-wieku-czy-to-tylko-przypadek/ […]

Leave a Reply

Intronizacja
Optimization WordPress Plugins & Solutions by W3 EDGE